
Sezonowość koziego mleka wynika z biologii tych zwierząt. Kozy są naturalnie sezonowe pod względem rozrodu, a ich cykl jest ściśle uzależniony od długości dnia.
W mniejszych gospodarstwach, gdzie zwierzęta żyją w zgodzie z tym naturalnym rytmem, wygląda to następująco:
- Ruja i krycie: Przypadają na wczesną jesień, gdy dni stają się krótsze.
- Wykoty: Po około 5 miesiącach ciąży, na przełomie zimy i wiosny, na świat przychodzą koźlęta.
- Laktacja: Wiosną i latem, gdy pojawia się obfita, świeża trawa, kozy dają najwięcej mleka – początkowo dla młodych, a następnie dla nas.
- Zasuszenie: Zimą organizm kozy potrzebuje odpoczynku przed kolejnym porodem. Laktacja ustaje, a rolnicy dają kozom 1-2 miesiące „urlopu macierzyńskiego”, podczas którego mleka po prostu nie ma.
Dlatego w małych, rzemieślniczych serowarniach sezon na świeży nabiał kozi kończy się późną jesienią, a wznawia dopiero wczesną wiosną.
Mleko kozie dostępne cały rok
Skoro natura wyznacza tak sztywne ramy, jak to możliwe, iż niektóre gospodarstwa i manufaktury dostarczają kozie produkty przez cały rok?
Gdy stado jest odpowiednio duże, można nim zarządzać w taki sposób, by nie było przerwy w dostawach mleka i w produkcji nabiału.
W dużych zakładach produkcyjnych poprzez doświetlanie obór sztucznym światłem można stworzyć imitację jesiennych, krótkich dni w środku lata, a tym samym rozpocząć cały cykl rozrodczy wcześniej. Metoda ta nie jest jednak dopuszczalna w ekologii ponieważ zakłada przetrzymywanie zwierząt w zamkniętych pomieszczeniach.
W rzemieślniczych serowarniach gospodarze dzielą kozy na kilka grup rozrodczych, które wchodzą w okres rui w różnych miesiącach. Gdy jedna grupa przechodzi w stan zimowego zasuszenia, inna właśnie rodzi koźlęta i rozpoczyna intensywną laktację.
Dzięki tej metodzie nie ma przerw w dostawach mleka i serów kozich na stoisku Kozi Dar. W Ekologicznym Gospodarstwie w Grzybowie kozy mają przerwę – stado jest znacznie mniejsze i zimą kozy mają wolne od dawania mleka. Dobra informacja jest jednak taka, iż sery w szwajcarskim stylu wytwarzane przez Petera i Ewę to sery dojrzewające, zatem ich smakiem możemy się cieszyć także w miesiącach chłodu.








