Kot Franek "na etacie". Nieznane oblicze polskiej ochrony zdrowia

rynekzdrowia.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: W innych oddziałach niektóre dzikie koty tak się oswoiły, że znalazły swoich opiekunów, którzy je adoptowali AnnaStills / Adobe


Kot na oddziale w roli „terapeuty”, alpaki i lamy w szpitalnym ogrodzie, pijawki medyczne i śmiech, który naprawdę pomaga. W polskich lecznicach obok klasycznego leczenia coraz częściej pojawiają się niestandardowe terapie wspomagające. Historie pacjentów pokazują, iż to nie cud, a realne wsparcie w zdrowieniu.
Idź do oryginalnego materiału