Pilotaż KOS-BAR właśnie się zakończył. – Dopiero od lipca leczenie w programie wróci w ramach koszyka świadczeń gwarantowanych. Teraz jest czas przejściowy – tłumaczył w „Faktach” TVN24 wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.
Cztery lata temu wprowadzono podatek cukrowy, by wspierać prozdrowotne wybory konsumentów i motywować producentów do produkcji napojów niezawierających cukru. To miał być istotny front walki z plagą otyłości. Z tego podatku do Narodowego Funduszu Zdrowia trafiły ponad cztery miliardy złotych. A ile z tego poszło na program walki z otyłością? Około jednej czterdziestej tej sumy. Program KOS-BAR, który w systemowy sposób podchodził do leczenia otyłości, właśnie zamknięto – podał TVN24.
Miał być istotny front walki z plagą otyłości. Z podatku cukrowego do NFZ trafiły ponad cztery miliardy złotych. A ile z tego poszło na program walki z otyłością? 1/40 tej sumy. Program właśnie zamknięto.https://t.co/V4iiGnNess
— Fakty TVN (@FaktyTVN) April 1, 2025
Jak poinformowała stacja, pacjenci z otyłością już nie są przyjmowani na leczenie w ramach programu, choć do NFZ od czterech lat na ich leczenie wpływają dodatkowe pieniądze. Tylko w latach 2021–2023 z podatku cukrowego od słodkich napojów wpłynęło do funduszu cztery i pół miliarda złotych. Problem polega na tym, iż NFZ przeznaczył z tej kwoty na program KOS-BAR zaledwie 100 milionów złotych.
Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, iż ogromna część z tych pieniędzy w ogóle nie została wydana na to, na co powinna. – Z opłaty cukrowej finansowano między innymi świadczenia dotyczące chorób niezwiązanych z niewłaściwymi praktykami żywieniowymi – przekazali kontrolerzy.
– O ewentualnej kontynuacji programu musi zadecydować Ministerstwo Zdrowia. Do nas nie dotarły informacje, które wskazywałyby, iż ci pacjenci nie są przyjmowani – powiedział Paweł Florek z Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Dopiero od lipca leczenie w programie KOS-BAR wróci w ramach koszyka świadczeń gwarantowanych. Teraz jest czas przejściowy – tłumaczył wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny. – To zajmuje czas, w związku z czym taka decyzja została podjęta. Pilotaż ma swoje prawa, a opracowanie świadczenia ma swoje prawa – podało wyjaśnienia ministra TVN24.