"Koniec, dalej nie idę". Syn słynnego kardiochirurga przegrał z nałogiem

dorzeczy.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Kardiochirurg prof. Michał Zembala Źródło:PAP / Zbigniew Meissner


Miesiąc temu prof. Michał Zembala pochował syna. Lekarz opublikował poruszający post o jego uzależnieniu.


Znany kardiochirurg, prof. Michał Zembala zdobył się na emocjonalne wyznanie w Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii, ustanowiony przez WHO. Opowiedział o dramatycznych okolicznościach śmierci swojego najstarszego syna. 24-latek przegrał walkę z uzależnieniem od narkotyków.


Nie żyje syn prof. Michała Zembali. "Przegrał walkę z nałogiem"


19 marca 2022 roku mediami wstrząsnęła informacja o śmierci znanego i cenionego kardiochirurga, który w 2001 roku jako pierwszy w Polsce przeszczepił choremu płuco-serce. Prof. Marian Zembala zmarł na skutek utonięcia w basenie na terenie swojego domu w Zbrosławicach. Według ustaleń prokuratury było to samobójstwo.


Jego syn, prof. Michał Zembala, również jest wybitnym specjalistą kardiochirurgii. Okazuje się, iż niedawno w rodzinie lekarza doszło do kolejnego dramatu. Zmarł jego 24-letni syn, który zmagał się z uzależnieniem od narkotyków.


"Miesiąc temu zmarł mój najstarszy syn. Dwudziestoczterolatek, który mimo wsparcia rodziny i bliskich przegrał walkę z nałogiem" – zaczął swoje wyznanie na platformie LinkedIn.


Znany kardiochirurg szczerze o nałogu syna: Pamiętam, jak szukałem go w melinach


"Pamiętam dni, gdy po skończonym zabiegu biegałem po ulicach Katowic, szukając go w melinach i zakątkach bram. Pamiętam dni, te nieliczne, gdy zjawił się w domu z tym samym uśmiechem, rozmawiając z 15 lat młodszą siostrą. Pamiętam dni gdy wiozłem go na SOR z prośbą, by tam pozostał. Dni, gdy w trakcie pobytu w ośrodku cieszył się z rosnącej jego roli w społeczności, o zadaniach i planach. Dni, gdy jedyne SMS-y, jakie dostawałem były "wyślij mi kasę na chleb" i takie, gdy pisał "koniec, dalej nie idę"" – napisał prof. Zembala.


Prof. Zembala, dzieląc się swoim doświadczeniem, chciał zwrócić uwagę na ten poważny problem i zagrożenie dla młodych ludzi.


"Spędziłem godziny na rozmowie z nim, z ludźmi mu bliskimi. Przekonywałem, prosiłem, zawsze dawałem nadzieję. Dziś przypada Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii. 'Święto' ustanowione przez WHO lata temu, by wzbudzić naszą czujność i uwagę. By pamiętać zarówno o tym parszywym zagrożeniu, o tych którzy z nałogu wyszli, o tych którzy w nim trwają, ale i o tych, którzy z jego powodu odeszli. Jak zapobiegać zapytacie? Nie wiem. Słuchać. Kochać. Być" – dodał.


Czytaj też:Znany prezenter ujawnia: Nie jestem pracownikiem TVPCzytaj też:Nie będzie kabaretu o Tusku? Znany satyryk uderza za to w Kaczyńskiego
Idź do oryginalnego materiału