
Wystarczy jedno zdanie wypowiedziane przez dziecko. Jedna zabawa zaobserwowana przez dorosłego. Jedna sytuacja, która budzi niepokój. I nagle pojawiają się pytania: „Czy to normalne?”; „Skąd ono to wie?”; „Czy powinniśmy się martwić?”. W świecie dziecięcego rozwoju odpowiedzi bardzo rzadko są proste.
Dzieci poznają świat całym sobą.
Rozwój psychoseksualny rozpoczyna się znacznie wcześniej, niż wielu dorosłym się wydaje. Już kilkuletnie dzieci uczą się swojego ciała, odkrywają różnice pomiędzy dziewczynkami i chłopcami, zadają pytania dotyczące narodzin dzieci czy relacji rodzinnych. Dla dziecka ciało jest przede wszystkim obszarem poznawania świata.
Tak samo jak bada:
• dlaczego pada deszcz,
• skąd bierze się śnieg,
• dlaczego ptaki latają,
tak samo może zastanawiać się:
• dlaczego chłopcy i dziewczynki wyglądają inaczej,
• skąd biorą się dzieci,
• dlaczego niektóre części ciała są prywatne.
To naturalny etap rozwoju.
Co literatura uznaje za zachowania mieszczące się w normie?
Badania prowadzone przez Williama N. Friedricha wykazały, iż znaczna część dzieci w wieku przedszkolnym prezentuje zachowania związane z ciekawością własnego ciała i różnic płciowych.
Do najczęściej obserwowanych należą między innymi:
• pytania dotyczące ciała i różnic płciowych,
• zainteresowanie tematyką narodzin dzieci,
• zabawy tematyczne typu „w lekarza”,
• oglądanie lub porównywanie części ciała,
• dotykanie własnego ciała,
• trudności w rozumieniu pojęcia prywatności i granic osobistych.
Samo występowanie takich zachowań nie stanowi podstawy do wnioskowania o przemocy seksualnej lub wykorzystaniu seksualnym dziecka. Podobne stanowisko prezentuje również Amerykańska Akademia Pediatrii.
A kiedy należy zachować szczególną czujność?
Nie każde zachowanie jest zachowaniem rozwojowym. Znaczenie mają między innymi:
• częstotliwość występowania,
• intensywność zachowań,
• reakcja dziecka na wyznaczanie granic,
• różnica wieku pomiędzy dziećmi uczestniczącymi w zachowaniu,
• obecność innych niepokojących objawów emocjonalnych lub somatycznych,
• całokształt funkcjonowania dziecka.
Ocena zawsze wymaga spojrzenia na dziecko całościowo. Pojedyncze zachowanie wyrwane z kontekstu bardzo rzadko daje odpowiedź.
Dzieci neuroróżnorodne widzą świat inaczej
Szczególnej ostrożności wymaga interpretacja zachowań dzieci z zaburzeniami neurorozwojowymi. Badania pokazują, iż dzieci z ADHD oraz zaburzeniami ze spektrum autyzmu częściej mogą doświadczać trudności związanych z:
• impulsywnością,
• rozumieniem norm społecznych,
• odczytywaniem sygnałów społecznych,
• przewidywaniem konsekwencji swoich działań,
• respektowaniem granic interpersonalnych.
To nie oznacza większego ryzyka przemocy. Oznacza jedynie, iż zachowania tych dzieci należy interpretować w kontekście ich funkcjonowania neurorozwojowego. Dziecko z ADHD może działać szybciej niż pomyśli. Dziecko w spektrum autyzmu może nie rozumieć społecznego znaczenia zachowania, które dla dorosłych wydaje się oczywiste. Dlatego tak ważne jest patrzenie szerzej niż tylko na pojedyncze zdarzenie.
Obserwacja to nie diagnoza
Jednym z największych wyzwań pracy specjalisty jest umiejętność oddzielenia obserwacji od interpretacji. Między zdaniami: „dziecko zadało pytanie dotyczące ciała” a „dziecko było wykorzystywane seksualnie” istnieje ogromna przestrzeń wymagająca wiedzy, doświadczenia i wielospecjalistycznej diagnozy. Rolą nauczyciela i specjalisty nie jest prowadzenie śledztwa. Rolą dorosłych jest:
• obserwować,
• dokumentować fakty,
• reagować zgodnie z procedurami,
• chronić dziecko.
Ocena przyczyn należy do specjalistów posiadających odpowiednie kompetencje diagnostyczne.
Chronić dziecko, nie krzywdząc rodziny
Bezpieczeństwo dziecka zawsze pozostaje najważniejsze. Jednocześnie warto pamiętać, iż za każdym dzieckiem stoi rodzina, która również może doświadczać ogromnego lęku, stresu i poczucia bezradności. Pochopne wnioski potrafią pozostawić ślad na wiele lat. Dlatego współczesne standardy pracy z dzieckiem opierają się na dwóch równie ważnych zasadach: reagować na sygnały zagrożenia oraz unikać wyciągania wniosków wykraczających poza posiadane dane. To nie ostrożność utrudnia ochronę dzieci. To właśnie ostrożność jest jednym z jej najważniejszych elementów.
Na zakończenie
Być może najważniejsze pytanie nie brzmi: „Czy to normalne?”, ale: „Czy rozumiemy wystarczająco dużo, aby to ocenić?”. Bo dziecięcy rozwój rzadko mieści się w prostych odpowiedziach. A zadaniem dorosłych nie jest szukanie winnych. Zadaniem dorosłych jest przede wszystkim mądrze chronić.
Literatura wykorzystana przy opracowaniu materiału:
- Friedrich W.N. i wsp. (1998). Normatywne zachowania seksualne u dzieci – współczesne badania populacyjne. Pediatrics, 101(4), e9. najważniejsze badanie potwierdzające, iż wiele zachowań związanych z ciekawością ciała i różnic płciowych mieści się w granicach prawidłowego rozwoju dziecka.
- Kellogg N.D. (2009). Ocena zachowań seksualnych dzieci – raport kliniczny Amerykańskiej Akademii Pediatrii. Pediatrics, 124(3), 992–998. Raport wskazujący zasady oceny zachowań psychoseksualnych dzieci oraz podkreślający konieczność ostrożnej interpretacji obserwowanych zachowań.
- Kellogg N.D. (2010). Zachowania seksualne dzieci – ocena i postępowanie. American Family Physician, 82(10), 1233–1238. Praktyczne wytyczne dotyczące rozróżniania zachowań typowych dla rozwoju od zachowań wymagających pogłębionej diagnozy.
- Wurtele S.K., Kenny M.C. (2011). Prawidłowy rozwój psychoseksualny dziecka – znaczenie dla profilaktyki i edukacji. Publikacja podkreślająca znaczenie znajomości norm rozwojowych oraz rolę edukacji rodziców i specjalistów.
- American Academy of Pediatrics (AAP). Zachowania seksualne małych dzieci – co jest normą, a co wymaga uwagi? Materiał edukacyjny opisujący typowe zachowania psychoseksualne dzieci oraz wskazujący sytuacje wymagające konsultacji specjalistycznej.
Opracowanie: Marlena Rymer – Czytelniczka Portalu
Post Kiedy ciekawość staje się niepokojem? Rozwój psychoseksualny dziecka w wieku przedszkolnym – między normą rozwojową a potrzebą diagnozy pojawił się poraz pierwszy w Pedagogika Specjalna - portal dla nauczycieli.










