Kawa z cytryną odchudza? Obalamy viralowy mit

thefad.pl 15 godzin temu

Kawa z cytryną co jakiś czas wraca w mediach społecznościowych jako sposób na odchudzanie. Przepis zwykle brzmi podobnie: kawa, sok z cytryny, najlepiej na czczo, a potem cierpliwe czekanie na efekty. Obietnica jest kusząca, bo nie wymaga diety, planu ani większego wysiłku.

Właśnie dlatego ten trend tak dobrze działa w internecie. Łączy dwa znane składniki i dopisuje im efekt, którego każdy chętnie by oczekiwał: szybszy metabolizm i spalanie tłuszczu. Problem w tym, iż dobre źródła medyczne nie potwierdzają, by połączenie kawy z cytryną dawało taki rezultat.

Kawa może pobudzać i chwilowo wpływać na wydatek energetyczny. Cytryna ma witaminę C, kwas cytrynowy i charakterystyczny kwaśny smak. To jednak nie znaczy, iż razem tworzą napój, który odchudza. Tłuszcz nie znika dlatego, iż do espresso albo czarnej kawy trafił plasterek cytryny.

Najłatwiej pomylić tu dwie rzeczy. jeżeli ktoś zamieni słodką kawę z syropem, mlekiem i bitą śmietaną na czarną kawę z cytryną, może ograniczyć kalorie. Ale zadziała wtedy rezygnacja z cukru i dodatków, nie sama cytryna. To różnica między realną zmianą w diecie a viralową opowieścią o „spalaniu tłuszczu”.

Limonka, która czasem pojawia się jako zamiennik, nie zmienia tej historii. Może dać świeższy, bardziej wyrazisty smak, trochę jak w letnim napoju. Zdrowotnie nie robi jednak z kawy eliksiru. To przez cały czas kawa z kwaśnym dodatkiem, nie skrót do płaskiego brzucha.

Warto też pamiętać o żołądku i zębach. Kawa z sokiem z cytryny albo limonki może nie służyć osobom z refluksem, zgagą lub wrażliwym żołądkiem. Kwaśne napoje, pite często, mogą też szkodzić szkliwu.

Werdykt jest prosty: jeżeli komuś taki smak odpowiada, może eksperymentować. Ale jeżeli ktoś liczy, iż kawa z cytryną zastąpi sen, ruch i rozsądne jedzenie, to ten viral obiecuje zdecydowanie więcej, niż jest w stanie dowieźć.

Źródło: Cleveland Clinic, Medical News Today, Healthline, Mayo Clinic

Idź do oryginalnego materiału