Cała Polska usłyszała o niej w 2006 roku, gdy wcieliła się w Michalinę w romantycznej komedii "Tylko mnie kochaj" w reżyserii Ryszarda Zaorskiego. Debiut u boku Macieja Zakościelnego i Agnieszki Grochowskiej z dnia na dzień uczynił 8-letnią Julię jedną z największych dziecięcych gwiazd w kraju. Od tamtej pory na ekranie pojawiała się regularnie. Zagrała łącznie w 14 filmach i 6 serialach, przy czym najdłużej związana była z "M jak miłość". Swoich sił z powodzeniem próbowała również w programach rozrywkowych takich jak "Celebrity Splash!" oraz "Taniec z Gwiazdami". Choć wróżono jej spektakularną karierę, niedługo po osiągnięciu pełnoletności wycofała się zarówno z branży, jak i z show-biznesu. Teraz mówi o tym, czego doświadczyła i jak to zmieniło jej życie.
REKLAMA
Zobacz wideo Marieta Żukowska o najtrudniejszym momencie życia: "Prawie umarłam na planie. Myślałam, iż to już koniec"
Gwiazda "Tylko mnie kochaj" dorastała na oczach całej Polski. Przez karierę nie miała normalnego dzieciństwa
Gdy wkraczała do branży filmowej, nie miała pojęcia, co ją czeka i jak to wpłynie na jej przyszłość. – To była dla mnie przygoda, fajna zabawa – opowiadała Wróblewska na kanapie w "Halo tu Polsat". Jako dziecko cieszyła się nawet, iż ludzie ją rozpoznają, iż jest w centrum uwagi. – Wspomnienia z wczesnych lat mam naprawdę piękne – zaznaczyła. Wtedy jeszcze nie była świadoma, iż popularność to nie tylko blaski, ale także cienie. Dotkliwie przekonała się o tym dopiero w okresie nastoletnim. – Kiedy byłam nastolatką, dotarło do mnie, iż się rozbijam o rafy. Każde moje potknięcie było relacjonowane, komentowane – wspominała, przyznając, iż przez to "ciężko było jej dorosnąć".
O prywatności mogła jedynie pomarzyć, podobnie jak o czasie wolnym. Kiedy jej rówieśnicy bawili się i korzystali z życia, ona zajmowała się chodzeniem do pracy. – Czasami w godzinach szkolnych, czasami po szkole, czasami w nocy, czasami w weekendy – relacjonowała i dodała, iż choćby gdy coś sobie zaplanowała, nie miała pewności, czy uda jej się to zrealizować. Nierzadko było bowiem tak, iż przerywała urlop czy wakacje, bo została niespodziewanie wezwana na plan. Jednocześnie podkreśliła, iż nie ma o to żalu do rodziców, bo inicjatywa kontynuowania kariery wyszła nie od nich, ale od niej. – To ja byłam takim motorem napędowym, to ja chciałam w tym show-biznesie zostać – przyznała.
Wróblewska prawie pół roku spędziła w ośrodku psychiatrycznym. Teraz mówi, co jej to dało
Bycie pod nieustanną obserwacją mediów i brak stabilności odbiły się na całym życiu Wróblewskiej. – Czułam się niezrozumiana – wspominała. Sława zaczęła ją przytłaczać, a do tego doszły poważne problemy natury zdrowia psychicznego. W pewnym momencie zaczęła uczęszczać na terapię i poddała się leczeniu farmakologicznemu, aż w końcu zrozumiała, iż jedyną opcją, by wrócić do siebie, będzie zatrzymanie tej pędzącej karuzeli. Z tego powodu zawiesiła karierę i w listopadzie 2021 roku dobrowolnie poszła do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego, w którym spędziła 5,5 miesiąca. – Uważam, iż to była jedna z ważniejszych decyzji w moim życiu – oznajmiła w "Halo tu Polsat".
W tym czasie ustabilizowała swoje zdrowie, a także zaczęła w końcu poznawać siebie. Dzięki temu zrozumiała, kim naprawdę jest, a które cechy to jedynie kreacja stworzona na potrzeby show-biznesu. – Miałam czas na taką głębszą refleksję – wyjaśniła. Ostatecznie powróciła do życia publicznego, ale już na zupełnie innych, własnych zasadach. Zawodowo spełnia się w obszarze IT i jak podkreśla, nie tęskni za kamerą. – Wybrałam swoją drogę świadomie. Podoba mi się ta sprawczość, którą teraz mam, ta kontrola, iż mogę decydować, co ja chcę pokazać, o czym ja chcę mówić – powiedziała. Szczęście znalazła też poza pracą, ze swoim ukochanym planuje bowiem wspólną przyszłość. – W tej relacji nie muszę udawać kogoś, kim nie jestem, mogę być sobą i nie muszę za to przepraszać – skwitowała.
jeżeli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. W wyznaczonych godzinach w Centrum pełnią dyżury także specjaliści: psychiatra, prawnik, pracownik socjalny, terapeuta uzależnień, asystent zdrowienia, seksuolog. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.







