Już jest! Kalendarz Stowarzyszenia Daj Mi Czas na rok 2027 zaprezentowany!

czestochowskie24.pl 17 godzin temu

Czwarta już odsłona charytatywnego kalendarza Stowarzyszenia Daj Mi Czas miała miejsce w piątek, 30 października w DMD Arena Częstochowa. Autorem zdjęć do kalendarza na 2027 rok jest były siatkarz, trener, ambasador Stowarzyszenia Daj Mi Czas Piotr Gruszka, który do współpracy zaprosił wielu swoich znanych przyjaciół m.in. Joannę Jędrzejczyk, Pawła Fajdka, Janusza Chabiora, Agatę Wątróbską,Tomasza Sętowskiego czy Hirka Wronę.

– To już czwarta edycja kalendarza i bardzo się cieszymy, iż Piotr Gruszka przyjął nasze zaproszenie i podjął się wykonania zdjęć – powiedział prezes Stowarzyszenia Daj Mi Czas Roman Kowalczyk. – Minęły chyba trzy lata, bo już po pierwszej edycji zaświtało mi w głowie, żeby go poprosić o to, żeby stworzył nam kalendarz dedykowany osobom z autyzmem i innymi niepełnosprawnościami. Zgodził się, ale widzieliśmy, iż nie byłoby tej zgody, gdyby nie był pewny, iż ten projekt mu się uda, bo też chodzi o jego wewnętrzną jakąś satysfakcję i myślę, iż był gotowy i myślę, iż efekty dzisiaj na prezentacji zobaczymy. W tym roku robimy to w innej formie. Byliśmy przy większym audytorium. Dwie ostatnie edycje były w Teatrze Adama Mickiewicza. Mieliśmy pełną salę teraz, troszeczkę ta konwencja została zmieniona. Zaprosiliśmy tylko przyjaciół, sponsorów do prezentacji kalendarza. Zresztą to się tak wkomponowało w nasze rozmowy z Piotrem i jakby postanowiliśmy zmienić troszeczkę konwencję tej prezentacji. W tym roku dochód z kalendarza chcieliśmy przeznaczyć na doposażenie sali wyciszeń w Środowiskowym Domu Samopomocy, który prowadzi Stowarzyszenie przy ulicy Nowowiejskiego. Myślę, iż nam się to uda. Muszę nadmienić, iż ten kalendarz, ta edycja jest też wyjątkowa ze względu na to, iż Piotr Gruszka jest autorem, czyli weszliśmy na jakby troszkę wyższy poziom. Nasza rozpoznawalność chyba w Polsce troszeczkę też wzrosła, także my naprawdę na tą chwilę tylko się bardzo cieszymy, iż on był autorem. Muszę też powiedzieć o najważniejszej rzeczy, iż nowością w tym roku jest to, iż oprócz tak zwanego ściennego kalendarza wydaliśmy też kalendarz tzw. notesowy, książkowy. I myślę, iż to był bardzo dobry pomysł Piotra Gruszki.

Autorami zdjęć do poprzednich edycji kalendarza byli Damian Drewniak oraz Grzegorz Skowronek. Tym razem z zadaniem zmierzył się Piotr Gruszka, dla którego, jak sam powiedział, było to duże wyzwanie:
– Oj, duże wyzwanie. Duże wyzwanie, bo wychodzę poza swoją strefę komfortu, w której się dobrze czułem, czyli na boisku, ale nie wiem jak to wyjdzie. Zdjęcia podobają mi się, podobają mi się historie, podoba mi się to, iż ludzie wszyscy chcieli być w tym, uczestniczyć, podopieczni, ale również te gwiazdy, które zaprosiłem, ale wierzę, iż dzisiaj wspólnie z ludźmi zatrzymamy się i zrobimy coś naprawdę pięknego i wspólnie pomożemy zrobić ciekawą rzecz dla podopiecznych Stowarzyszenia Daj Mi Czas.

Jedną z gwiazd, która bez wahania wyraziła zgodę na wzięcie udziału w projekcie firmowanym przez Piotra Gruszkę był Hirek Wrona, dziennikarz muzyczny, DJ, prezenter radiowy i telewizyjny:
– Kiedy Piotrek zadzwonił do mnie i powiedział, iż jest taka potrzeba, ani chwili się nie zastanawiałem. Przystąpiłem do akcji, bo od zawsze wspierałem, dlatego iż przez całe życie ludzie pomagali mnie i jeżeli ja mogę komuś pomóc, to robię to z wielką przyjemnością. To jest taka chyba normalna rzecz, poza tym my Polacy zawsze mieliśmy i mamy otwarte serca, co zresztą widać po takich ogólnopolskich akcjach charytatywnych, kiedy zbieramy miliony, sami mając niewiele. Dajemy innym po to, żeby pomagać. Także to jest naturalny odruch. Nie ma żadnej tremy, ponieważ Piotrek nie był pierwszą osobą, która robiła mi zdjęcie, to po pierwsze, a po drugie to przyjemność jak przyjaciel, z którym łączą nas bliskie rodzinne więzi od chyba 30 lat przychodzi i mówi “słuchaj, będę ci zdjęcia robił”. To naprawdę wielka przyjemność. Także żadnej tremy nie było. Poza tym robiliśmy zdjęcia u mnie w domu, więc zawsze byłem w swoim naturalnym środowisku, pieski, obok płyty, wszystko było ok.

Podobne odczucia, o ile chodzi o udział w sesji zdjęciowej do kalendarza miał Janusz Chabior. Jako aktorowi trema nie jest mu obca, ale w tym przypadku podchodził do powierzonego mu zadania z niezwykłym spokojem:
– Nie, nigdy nie miałem tremy o ile chodzi o propozycje padające ze strony Piotrka Gruszki, ponieważ jest to mój przyjaciel, a ja przyjaciołom wierzę na 100%. Więc wszedłem w to, jak to się mówi kolokwialnie, jak w dym i widziałem już część prac i ja już Piotrkowi gratuluję. Świetnie się to chyba udało. Jestem bardzo zadowolony i mam nadzieję, iż prace zostaną zlicytowane, i iż po prostu dla ludzi, dla których zbieramy będzie dużo pieniążków, które im pomogą w działalności.

Wydarzenie uświetnił swoim występem znakomity częstochowski muzyk Janusz Yanina Iwański:
– To jest wyjątkowa grupa ludzi, którzy prowadzą akcję Zapal się na niebiesko, a myślę, iż Częstochowianie wiedzą, iż to dotyczy ludzi z dysfunkcją autyzmu, czy ze spektrum autyzmu. Ja już miałem do czynienia z tą grupą ludzi na przełomie lat 80. i 90., ponieważ w duecie Sojka i Yanina wspieraliśmy chyba nawet, nie wiem czy nie pierwszą grupę, która była w Gdańsku. Tam mieliśmy przyjaciół, którzy zajmowali się właśnie autyzmem. I w społeczeństwie przez wiele lat pokutowało wyobrażenie autyzmu jako Rain Man’a, który był przepięknym filmem pokazującym wyjątkowego autystę, który był obdarowany, powiedzmy, jakimiś tam predyspozycjami. Natomiast to jest o wiele bardziej złożona sprawa, o czym gwałtownie dowiedzieliśmy się, iż to, co związane jest z autyzmem, to nie jest taka prosta sprawa. Także w momencie, kiedy zostałem zaproszony po raz pierwszy na akcję właśnie, to od razu, iż tak powiem, z buta wszedłem na scenę, bo jest to dla mnie rzecz oczywista, iż należy być. o ile Cię widać, to musisz wspierać takie akcje.

Celem inicjatywy jaką jest kalendarz Stowarzyszenia Daj Mi Czas jest przedstawienie osób ze spektrum autyzmu jako integralnej części naszego społeczeństwa, ponadto przybliżenie odbiorcom niezbadanego, tajemniczego, nierzadko niezrozumiałego świata autyzmu i tym samym zwiększenie świadomości na temat problemów osób dotkniętych tymi zaburzeniami oraz trudności, z jakimi borykają się ich rodziny i opiekunowie. Dochód ze sprzedaży kalendarzy jest przeznaczany na realizację celów statutowych Stowarzyszenia.

Idź do oryginalnego materiału