JESTEŚMY LUDŹMI! – skandowały prawie miesiąc temu setki osób w proteście zorganizowanym przez inicjatywę „Głos…

migranciwpolsce.pl 6 godzin temu


JESTEŚMY LUDŹMI! – skandowały prawie miesiąc temu setki osób w proteście zorganizowanym przez inicjatywę „Głos Migranta” przeciwko przedłużającym się procedurom legalizacyjnym.
Na transparentach: “Czekam już 476 dni”, “PŁACIMY PODATKI, ŻĄDAMY DECYZJI”, “życie w niepewności to tortura”.

Spotkaliśmy się w gronie inicjatorów protestu i innych ekspertów z rozmaitych środowisk, żeby rozmawiać i opracować rekomendacje dotyczące ulepszenia systemu legalizacji pobytu.

Opracowaliśmy dokument, który trafił już do NIKu, UDSC, MSWiA. Będziemy go rozsyłać jeszcze dalej, domagając się interwencji.
Publikujemy go poniżej.

Rekomendacje
praktyków i ekspertów, organizacji pozarządowych, migrantów i migrantek doświadczających skutków niewydolnego systemu legalizacji cudzoziemców w Polsce

Legalizacja pobytu – jak uzdrowić system?

Niniejszy dokument został przygotowany przez Fundację Polskie Forum Migracyjne dzięki współpracy z ekspertami z różnych środowisk, a także specjalistami-migrantami, którzy doświadczają procedury legalizacji z pierwszej ręki.

W tworzeniu rekomendacji uczestniczyły organizacje Fundacja Inicjatywa Dom Otwarty, Fundacja Ukraiński Dom / Український Дім, Fundacja Cup of Polish, Fundacja Rozwoju Oprócz Granic FROG, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Jesuit Refugee Service Poland, Amnesty International Polska, Polski Czerwony Krzyż (PCK), Stowarzyszenie Wolnego Słowa, Inicjatywa Głos Migranta, Stowarzyszenie OVUM, Stowarzyszenie PORT, Fundacja Inna Przestrzeń, Fundacja Ocalenie; instytucje miejskie – Międzykulturowy Ośrodek Rozwoju Społecznego MORS / Warszawski Ośrodek Pomocy Rodzinie, sieć @Skills Alliance in Poland łącząca organizacje, pracodawców, organizacje związkowe, także firmy świadczące usługi doradcze dla migrantów, środowisko akademickie (Ośrodek Badań nad Migracjami) oraz eksperci Fundacji Polskie Forum Migracyjne. Inicjatywa wypracowania wspólnych rekomendacji jest bezpośrednim skutkiem pracy samych osób cudzoziemskich – przede wszystkim inicjatywy “Tu Żyjemy” i “Głos migranta”, reprezentujących różne kraje pochodzenia migrantów i migrantek w Polsce.

Opis sytuacji
System legalizacji cudzoziemców w Polsce przeżywa kryzys. Mimo wprowadzania usprawnień i nowych rozwiązań cyfrowych nie widać poprawy sytuacji. Jest coraz gorzej. W ciągu ostatniego roku niemal we wszystkich województwach czas oczekiwania na wydanie decyzji i dokumentu pobytowego jeszcze się wydłużył, w tej chwili trwa choćby 11 razy dłużej, niż ustawowy termin 60 dni.

Według UDSC liczba osób oczekujących na decyzje legalizacyjne to niemal 700 tysięcy ludzi – około ⅓ całej populacji migrantów w Polsce!

Jednocześnie, państwo nie daje Urzędom Wojewódzkim odpowiedzialnym za te procesy wystarczających zasobów do wykonania zleconej im pracy. Od 2020 roku nie zwiększono kadr rozpatrujących wnioski w sprawach legalizacyjnych, choć liczba wniosków i spraw znacząco wzrosła. Zaległości rosną lawinowo (jesienią 2025 roku zaległych spraw było pół miliona, wiosną 2026 już niemal 700 tysięcy). Urzędnicy zajmujący się tym tematem należą do najsłabiej opłacanych w administracji. Niskie zarobki oraz antymigrancki klimat w Polsce utrudniają znalezienie chętnych do pracy, a także powodują dużą rotację pracowników, co skutkuje niemożnością zbudowania kompetentnych, stałych zespołów pracujących efektywnie.

Alarmujący jest brak poprawy sytuacji mimo inwestycji w technologię oraz wielomilionowych dotacji dla wydziałów odpowiedzialnych za obsługę procesów legalizacyjnych w Urzędach Wojewódzkich ze środków europejskich (FAMI).

Skutki dla migrantów
Oczekiwanie na kartę pobytu to czas zawieszenia, życiowy paraliż. Osoby nie mają wielu istotnych możliwości, które wpływają na ich funkcjonowanie w Polsce, między innymi:
nie mają prawa do pracy (w części przypadków),
nie mają możliwości wyjazdu z Polski i powrotu (powrót wymaga wizy), co wpływa nie tylko na możliwość realizacji prawa do życia prywatnego, ale też pracy – dla osób, których praca obejmuje konieczność wyjazdów (kierowcy, pracownicy firm międzynarodowych czy świadczących pracę za granicą, doktoranci i studenci),
– niemożność otwarcia/utrzymania konta w banku,
– niemożność opłacenia dobrowolnego ubezpieczenia w NFZ,
– niemożność zaciągnięcia kredytu,
– ryzyko utraty legalnego pobytu (potwierdzają to wyniki raportu Protecting Irregular Migrants in Europe- policy brief o Polsce https://cadmus.eui.eu/entities/publication/18d4564d-78f9-4d19-9488-6da555b26847),
– ryzyko konieczności podjęcia pracy nieuregulowanej, w rezultacie ryzyko deportacji i otrzymania zakazu powrotu do Polski i strefy Schengen,
– nadmierne obciążenie psychiczne osób pozostających w zawieszeniu przez długi czas, co przekłada się na zdrowie psychiczne osób i ich bliskich.

Osoba oczekująca na regularyzację statusu prawnego nie ma dostępu do pomocy państwa, ale nie może też być samowystarczalna ekonomicznie.

Skutki dla państwa
Niesprawny system legalizacji generuje szereg niekorzystnych konsekwencji dla państwa i społeczeństwa:
– brak kontroli i wiedzy – 700 tys. osób w procedurze legalizacyjnej to grupa osób, o której państwo wie znacznie mniej niż o tych, których sytuacja jest uregulowana. Niesprawny system godzi w interes państwa i jest sprzeczny z założeniami strategii migracyjnej.
– skutki finansowe – osoba pozbawiona prawa do pracy na okres dwóch lat to konkretna strata finansowa – brak wpływu podatków od dochodów z tytułu wykonywania pracy, którą osoba mogłaby legalnie wykonywać. To także koszt pracy sądów rozpatrujących ponaglenia, a także koszt kar za przedłużające się procedury, nakładanych na urzędy przez sądy. Wartości nie są przy tym bagatelne. Miesięczny podatek przy płacy minimalnej w Polsce (4806 zł w roku 2026) to kwota 168 złotych. W cyklu rocznym, choćby jeżeli tylko połowa z 700 tysięcy osób wnioskujących o karty pobytu pracowałoby w Polsce, daje to stratę budżetową w wysokości 705600000 zł rocznie.
– skutki gospodarcze – przedłużające się procedury psują rynek. Wymuszają pracę niezgodnie z prawem (ludzie muszą się przecież utrzymać). Ograniczają też sprawność polskich firm, które czekają na legalizację pobytu pracowników.
– skutki wizerunkowe – Polska przestaje być państwem prawa. Nagminne nieprzestrzeganie terminów narusza zaufanie do państwa nie tylko ze strony migrantów, ale też biznesu, instytucji, które obserwują sposób działania państwa w tej dziedzinie.
– jakość państwa – niewydolny system generuje nadużycia, sprzyja rozwojowi korupcji, podważa zaufanie mieszkańców do instytucji.

Inne obserwacje:
Migranci zgłaszają sytuacje, które świadczą o przypadkach nieuczciwości urzędników.
Gwałtownie rozwija się rynek wyspecjalizowanych firm wspierających migrantów i pracodawców w legalizacji pobytu. Na tym rynku pojawiają się podmioty nieuczciwe, dochodzi do wyzysku i oszustw.
Zdarzają się przypadki, kiedy pełnomocnicy uzyskują dostęp do danych profilu zaufanego swoich klientów, niezbędnych by złożyć wniosek w systemie MOS 2, co w przypadku nieuczciwości pełnomocnika może mieć wielorakie negatywne skutki dla cudzoziemców.
Do procedur legalizacyjnych włączone zostały certyfikaty językowe; ponadto, kursy języka polskiego dają możliwość uzyskania wizy i ubezpieczenia w NFZ; wzrasta więc liczba osób, które w krótkim czasie chcą zdobyć poświadczenie znajomości języka polskiego na poziomie B1; jednak żeby osiągnąć oczekiwany poziom, osoby niesłowiańskojęzyczne potrzebują średnio 3 lat regularnej nauki; warto przeanalizować oczekiwania państwa od migrantów w kontekście możliwości ich osiągnięcia.

Rekomendacje

Powrót do przestrzegania prawa

– natychmiastowe uchylenie artykułu 100d Ustawy “Pomoc obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa”, tj. przywrócenie obowiązywania terminów na załatwienie sprawy i instytucji ponaglenia
Artykuł miał być nadzwyczajnym i krótkoterminowym środkiem ułatwiającym urzędom poradzenie sobie z masowym napływem uchodźców w momencie eskalacji wojny. Stał się w praktyce narzędziem permanentnie zamrażającym procedury legalizacji pobytu dla wszystkich cudzoziemców w Polsce.

Analiza orzeczeń WSA z 2026 r. w sprawie przewlekłości procedur, po wyłączeniu odmów z przyczyn proceduralnych, pokazuje, iż około 97% rozstrzygniętych spraw zakończyło się korzystnie dla skarżących. Analiza powiązanych orzeczeń wskazuje również na zbieżność wyników WSA i NSA.

W naszej ocenie pokazuje to, iż art. 100d nie rozwiązuje problemu przewlekłości, a ciężar dochodzenia terminowego rozstrzygnięcia przenosi na cudzoziemców i sądy. Urzędy powinny znać aktualne orzecznictwo i wyniki własnych spraw. Praktyka dalszego wnoszenia kasacji wymaga zatem oceny pod kątem ich zasadności, kosztów przegrywanych postępowań i wydłużania drogi do ostatecznego rozstrzygnięcia sądowego.

Należy również wyeliminować automatyczne wstrzymywanie pracy nad wnioskiem pobytowym na czas postępowania sądowego: zapewnić kopie akt i kontynuować możliwe czynności. Pozwoli to ograniczyć sytuacje, w których próba uzyskania ochrony sądowej prowadzi do dalszego zamrożenia sprawy. Proponujemy publikowanie wyników i kosztów kasacji oraz ocenę ich rzeczywistego wpływu na czas załatwienia sprawy.

– wdrożenie przez Polskę Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1233 z 24 kwietnia 2024 r. (tzw. znowelizowana Dyrektywa o pojedynczym zezwoleniu / Single Permit Directive), która określa, iż organ krajowy musi wydać decyzję w sprawie pobytu i pracy w terminie maksymalnie 90 dni od momentu złożenia kompletnego wniosku. Oficjalny termin wdrożenia dyrektywy 2024/1233 minął 21 maja 2026 roku, co oznacza, iż Polska oficjalnie spóźnia się z jej pełną implementacją. W związku z opóźnieniem Komisja Europejska może w najbliższym czasie wszcząć wobec Polski standardową procedurę naruszeniową (infringement procedure), co w przeszłości przy innych dyrektywach kończyło się już dla Warszawy karami finansowymi

– zmiana podejścia w polityce usprawniania procesu legalizacji: od ochrony państwa przed zasadnymi roszczeniami do zapewnienia procedur zgodnych z obowiązującym prawem

Zwiększenie kadr oraz profesjonalizacja

– apelujemy o zatrudnienie większej liczby specjalistów-inspektorów odpowiedzialnych za wydawanie decyzji. Cyfryzacja nie wystarczy do ulepszenia procedur.
– zapewnienie pracownikom w UW godnych warunków pracy i płacy – pozwolą na stabilizację i profesjonalizację kadr.
– szkolenia językowe dla personelu, szkolenia z zakresu komunikacji międzykulturowej oraz pracy z cudzoziemcami, a także szkolenia wzmacniające umiejętność radzenia sobie ze stresem oraz zapobiegające wypaleniu zawodowemu – muszą stanowić standard

Zapewnienie podstawowych praw dla osób w procedurze, przede wszystkim prawa do pracy i możliwości podróży:
– wizy na czas procedury, umożliwiające przekraczanie granicy (pamiętając, iż to nie fanaberia, ale gwarancja dostępu do podstawowych praw człowieka, a także często konieczny warunek wykonywania w Polsce pracy, np. dla kierowców albo doktorantów)
– dokument typu TZTC na czas procedury (z adnotacją o przysługującym prawie do pracy) – istnieje problem braku znajomości prawa wśród pracodawców, którzy często nie rozumieją znaczenia stempla w paszporcie lub UPO (według nowego systemu) . W efekcie, migranci mają trudność korzystania z choćby z tych praw, które przysługują im w czasie trwania procedury.
– poszerzenie pakietu innych istotnych praw (dostęp do możliwości dobrowolnego ubezpieczenia w NFZ, możliwość otwarcia/utrzymania konta w banku)

Powrót do kultury dialogu i przepływ informacji rząd-urzędy-użytkownicy systemu

– “Okrągły Stół” dotyczący legalizacji pobytu, angażujący różne podmioty zaangażowane w problematykę legalizacji pobytu cudzoziemców
– powrót do praktyki regularnego dialogu na temat procesu legalizacji na poziomie rządu i na poziomie wojewódzkim – z podmiotami zaangażowanymi w procesy legalizacyjne (organizacje pozarządowe, reprezentacje migrantów, firmy doradcze, przedstawiciele organizacji pracodawców i przedsiębiorców). Ten sposób pracy był w Polsce praktykowany przed 2015 roku i pomagał usprawniać system.
– rozszerzenie rządowej grupy roboczej ds. legalizacji o podmioty użytkowników systemu lub uruchomienie dialogu grupy rządowej z podmiotami reprezentującymi migrantów
– rozbudowa usług informacyjnych w językach obcych na poziomie centralnym i wojewódzkim w konkretnych sprawach, np. ogólnopolska infolinia pozwalająca uzyskać wyjaśnienia dot. działania i składania wniosków MOS, punkty obsługi interesantów w urzędach wojewódzkich
– wprowadzenie audytu działania urzędów we współpracy z organizacjami pozarządowymi, w tymi migranckimi, np. w takiej formie, iż przedstawiciele organizacji regularnie monitorują i testują obsługę w urzędzie w postaci “tajemniczego klienta”. Ma to służyć rozwojowi i wsparciu systemu, nie krytyce. Wyniki są wspólnie omawiane, wdrażane działania naprawcze.
– zapewnianie migrantom jasnej informacji, kiedy otrzymają decyzję w sprawie swojego wniosku. Wnioskujący powinni mieć dostęp do aktualnej informacji na temat szacowanego terminu kolejnych etapów procedury (wezwania, decyzji, odbioru karty).
– regularne upublicznianie informacji o aktualnym czasie trwania postępowań na stronach urzędów. Informacja o liczbie wpływających wniosków, liczbie wydanych decyzji, termin, w którym były złożone aktualnie rozpatrywane wnioski oraz średni czas rozpatrywania wniosków powinna być łatwo dostępna na stronach poszczególnych Urzędów Wojewódzkich.
Plan redukcji zaległości w każdym województwie powinien być opublikowany na stronach internetowych adekwatnych urzędów.

Bezkosztowe zmiany proceduralne

– wprowadzenie możliwości złożenia braków formalnych i materialnych podczas jednej wizyty w urzędzie (powrót do tej praktyki),
– uproszczenie sposobu rozpatrywania kolejnych zezwoleń pobytowych – traktowanie kolejnych wniosków jako przedłużania zezwolenia, zamiast wnioskowania o kolejne zezwolenie na pobyt,
– odstąpienie wymagania dokumentów poświadczających dane, które Urząd może pozyskać samodzielnie,
– koordynację powiązanych spraw rodzinnych, szczególnie spraw małoletnich dzieci i ich rodziców lub opiekunów. Po wydaniu decyzji usuwającej przeszkodę w sprawie członka rodziny pozostałe powiązane sprawy powinny być podejmowane niezwłocznie, bez ponownego oczekiwania w pełnej kolejce i bez powielania dokumentów.

Audyt

apelujemy o weryfikację skuteczności podejmowanych działań, m.in. w kontekście środków FAMI. w tej chwili dofinansowania instytucje odpowiedzialnych za legalizację pobytu nie są powiązane z osiąganiem rezultatów dotyczących efektywności pracy i procesów. Ani jeden miernik projektów europejskich w 16 województwach nie jest związany z usprawnieniem procedury i skróceniem czasu postępowań.

Inne rekomendacje

– wprowadzenie stanowczych konsekwencji za oszustwa i nieuczciwe praktyki nierzetelnych i nieuczciwych pełnomocników, co pozwoli ograniczyć nadużycia i nieprawidłowości.
– zamiast segmentacji cudzoziemców na grupy preferowane z łatwiejszym dostępem do legalizacji, oparte o kryterium obywatelstwa (obecnie dyskutowane przez rząd – projekt UD408), proponujemy kryteria materialne: np. szybsza ścieżka dla osób w kolejnych procedurach, lub wspomniane łączenie procedur dzieci i opiekunów. System powinien opierać się na niedyskryminacji i równym dostępie do sprawnych procedur.
– proponujemy rozwój programu wolontariatu i programów stażowych w urzędach wojewódzkich, aby choć częściowo zaadresować problem braków kadrowych. Gotowość wsparcia urzędów deklarują też cudzoziemcy, również specjaliści IT. Podstawę takiej współpracy stanowią art. 42 ust. 1 pkt 2 i art. 44 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, z uwzględnieniem wymagań z art. 43.
Zasady współpracy i bezpieczeństwa należy uzgodnić z urzędem. jeżeli pojawią się ograniczenia, warto rozważyć współpracę z polską firmą IT, która sprawdzałaby przygotowane rozwiązania przed ich wdrożeniem, albo udział polskich wolontariuszy spełniających odpowiednie wymagania.
– strategiczna analiza i rozbudowa możliwości nauczania w Polsce języka polskiego jako drugiego, w kontekście wprowadzenia wymogu znajomości języka polskiego przy procedurach legalizacyjnych.

Powyższe rekomendacje przygotowała grupa podmiotów różnego rodzaju, w tym organizacje migranckie i nieformalne grupy migrantów, przede wszystkim inicjatywa “Tu żyjemy” i “Głos migranta”, nagłaśniające w ostatnich tygodniach problem przedłużających się procedur legalizacyjnych w różnych miastach Polski.




Żródło materiału: Polskie Forum Migracyjne

Idź do oryginalnego materiału