Kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski przyznał, iż jest za stopniowym obniżaniem składki zdrowotnej, choć – jak podkreślił – wymaga to reformy systemu ochrony zdrowia. Zadeklarował też, iż jako prezydent będzie wywierał presję na parlamentarzystów, by poparli liberalizację prawa aborcyjnego.
Rafał Trzaskowski, zapytany konferencji prasowej 1 kwietnia o jego priorytety jako prezydenta Warszawy na najbliższe miesiące, odpowiedział, iż dla niego kluczowa jest kwestia ochrony zdrowia, na którą stołeczny samorząd ma przeznaczyć do 2030 r. 800 milionów zł.
Rafał Trzaskowski o składce zdrowotnej
Pytany, czy popiera obniżenie składki zdrowotnej, oświadczył, iż „jest za jej stopniowym obniżaniem”. – Oczywiście to wymaga reformy ochrony zdrowia, przede wszystkim doprowadzenia do tego, żeby była ona jak najbardziej efektywna – ocenił.
Wskazał, iż jednym z jego pomysłów na usprawnienie systemu ochrony zdrowia jest zwiększenie cyfryzacji w tym obszarze. Trzaskowski zapewnił, iż rozwiązania cyfrowe zapewnią Polakom dostęp do danych medycznych oraz możliwość kontaktu z lekarzami za pośrednictwem internetu.
Kandydat KO podtrzymał też swoją wcześniejszą deklarację, iż podpisze ustawę dającą prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży. – Taka jest zgoda większości moich koleżanek i kolegów w Sejmie, i stąd tego typu deklaracja – tłumaczył.
– Najważniejsze dla mnie jest to, iż to kobiety powinny decydować o swoim życiu i zdrowiu, i swojego zdania nigdy w tej sprawie nie zmieniłem. To jest dla mnie podstawa – powiedział.
Musimy zmienić prawo
Trzaskowski, pytany, jak chce przekonać swoich koalicjantów do poparcia tego rozwiązania, zapowiedział, iż będzie wywierał presję na swoich kolegach, by taka ustawa przeszła przez parlament. Oświadczył również, iż w sytuacji, gdy projekt ustawy ws. liberalizacji prawa aborcyjnego do 12. tygodnia ciąży nie pojawi się w porządku obrad Sejmu, wówczas skorzysta z prawa inicjatywy ustawodawczej przysługującej prezydentowi i przygotuje własny projekt.
– Wielu moich kolegów z PSL dzisiaj jasno mówi, iż nie będzie zmieniało swojej decyzji, dlatego iż i tak prezydent Andrzej Duda zawetuje tę ustawę – zauważył Trzaskowski.
Dodał jednak, iż nie ma gwarancji, iż przekona większość do poparcia takiego projektu. – Natomiast uważam, że presja absolutnie ma sens i iż dzisiaj, biorąc pod uwagę, iż absolutna większość Polek i Polaków wspiera tego typu rozwiązania, jest to właśnie kierunek, który zmierza również do rozwiązania problemu demograficznego w Polsce – ocenił.
Rafał Trzaskowski podkreślił, iż poprawa sytuacji demograficznej w Polsce zapewni bezpieczeństwo m.in. na rynku pracy. Stwierdził też, iż przy tak restrykcyjnych przepisach, jakie mamy dziś w kraju, trudno mówić o jakimkolwiek bezpieczeństwie. – Kobiety boją się rodzić dzieci przy takim prawie, dlatego to prawo musimy jak najszybciej zmienić – zaapelował.
Przeczytaj także: „Składka zdrowotna i brakujące miliardy złotych”.