Jak ocenić pierwsze trzy dni tego roku? Tak… pół na pół. Bo działy się rzeczy całkiem przyjemne i miłe do wspominania, ale z samopoczuciem jest już nie najlepiej. Jak sinusoida, wznosi się i upada. Raz jest lepiej, raz gorzej. Szykuje się noworoczna wizyta u lekarza w przyszłym tygodniu. Teraz jest lepiej, ale trzy godziny temu myślałem, iż padnę jak wyszedłem na miasto. Wczoraj do wpół do drugiej siedzieliśmy i graliśmy po drugiej stronie Krakowa w planszówkę - Neuroshima. Pierwszy raz zaznajomiłem się z regułami, ale w miarę gwałtownie je załapałem. Wygrałem drugą rundę (pic rel) nokautem! Teraz sobie leżę grzecznie w łóżeczku.
Przez ostatnie dni złapała mnie taka głupia zajawka i zrobiłem mapę z danymi - ile procent danego województwa znajdowało się w przedwojennej Polsce (II RP). Bazowałem na tej mapce -
LINK.