
Jak co roku, znowu za gwałtownie skończyło się lato. Dni stają się coraz krótsze, na dworze ciemno jest od rana i dlatego z powodu braku słońca człowiek odczuwa przygnębienie i zniechęcenie do życia. Niektórzy choćby popadają w tzw. SAD, czyli sezonowe zaburzenie afektywne (skrót angielskiego: seasonal affective disorder). Psycholog doktor nauk med. Aleksandra Walczak - Tręda wyjaśnia, iż brak energii do pracy i ponury nastrój biorą się np. ze wzmożonej senności w dzień, zaburzenia snu w nocy, nadmiernego apetytu, prowadzącego do wzrostu masy ciała, i poczucia, iż „nic nie cieszy”.