Złość, rozczarowanie czy żal są naturalną częścią życia, ale kiedy dochodzą do głosu, łatwo zamienić rozmowę w pole bitwy. Zwykle wpadamy w jedną z dwóch skrajności: nawykowo tłumimy emocje w sobie, co wiąże się z gorszym funkcjonowaniem w relacjach [1, 2] albo gwałtownie je „wyładowujemy”, co wbrew powszechnym mitom tylko nasila gniew i agresję [1]. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA)…
Źródło













