Jak picie alkoholu wpływa na ryzyko raka jelita grubego

psychiatraplus.pl 9 godzin temu

Najnowsze badanie skupia się na długofalowym wpływie spożywania alkoholu na powstawanie nowotworów jelita grubego, analizując dane pacjentów na przestrzeni wielu dekad. Autorzy wykazali, iż nasza zdrowotna przyszłość zależy od wyborów podejmowanych już we wczesnej dorosłości. Rezygnacja z używek w połączeniu z badaniami przesiewowymi daje realną szansę na zatrzymanie rozwoju choroby.

Na czym polegało badanie?

W badaniu wykorzystano dane z dużego projektu przesiewowego PLCO Cancer Screening Trial. Analizie poddano ponad 88 tysięcy uczestników, którzy przez wiele lat raportowali swoje nawyki żywieniowe oraz historię spożycia alkoholu. Uczestników podzielono na kilka grup, uwzględniając nie tylko aktualne spożycie alkoholu, ale także jego intensywność w przeszłości.

Następnie oceniano, w jaki sposób spożywanie alkoholu na różnych etapach życia wpływa na ryzyko wystąpienia gruczolaków jelita grubego (łagodnych zmian przednowotworowych) oraz raka jelita grubego. Analiza obejmowała zarówno nowo wykryte zmiany przednowotworowe, jak i przypadki rozwiniętego nowotworu.

Na podstawie zebranych danych obliczono średnie tygodniowe spożycie alkoholu w ciągu całego dorosłego życia (od 18. roku życia), klasyfikując je jako lekkie, umiarkowane lub intensywne. Aby zwiększyć wiarygodność wyników, w analizach uwzględniono liczne czynniki zakłócające. Były nimi wiek, płeć, palenie tytoniu, wskaźnik masy ciała, skład diety oraz rodzinne występowanie chorób nowotworowych.

Do oceny ryzyka zastosowano zaawansowane modele statystyczne, pozwalające oszacować zależność między dawką alkoholu a prawdopodobieństwem zachorowania. Co istotne, jako grupę odniesienia przyjęto osoby spożywające bardzo niewielkie ilości alkoholu, a nie całkowitych abstynentów. Takie podejście pozwoliło ograniczyć tak zwany błąd abstynenta. Wynika on z faktu, iż część osób rezygnuje z alkoholu dopiero w następstwie pogarszającego się stanu zdrowia.

Wpływ alkoholu na ryzyko raka jelita grubego

Badanie potwierdziło, iż wzorce spożywania alkoholu na przestrzeni całego dorosłego życia mają istotny wpływ na zdrowie jelit. Najwyższe ryzyko zaobserwowano u osób pijących intensywnie i regularnie przez wiele lat. Wyniki wskazują, iż spożywanie 14 lub więcej drinków tygodniowo przez całe życie wiązało się ze wzrostem ryzyka raka jelita grubego o 25%.

Szczególnie wyraźny związek dotyczył raka odbytnicy. W tej grupie ryzyko było niemal dwukrotnie wyższe. Osoby, które przez długi czas piły duże ilości alkoholu i nie zaprzestały tego nawyku, miały o 91% wyższe ryzyko zachorowania w porównaniu z osobami spożywającymi około jednego drinka dziennie.

Istotne jest również to, iż osoby, które zaprzestały picia alkoholu, wykazywały statystycznie mniejszą częstość występowania gruczolaków niż osoby pijące obecnie. W niektórych przedziałach spożycia (np. 7–14 drinków tygodniowo) ryzyko wydawało się nieco niższe. Autorzy badania podkreślają jednak, iż zależność ta nie ma charakteru liniowego i powinna być interpretowana z ostrożnością.

Dlaczego alkohol szkodzi jelitom?

Autorzy badania wskazują, iż szkodliwy wpływ alkoholu na jelita wynika z kilku wzajemnie powiązanych mechanizmów. W trakcie metabolizmu alkoholu w organizmie powstaje aldehyd octowy. Jest to silnie rakotwórczy związek, który uszkadza DNA komórek i nasila stres oksydacyjny w tkankach jelit. Jednocześnie alkohol utrudnia wchłanianie kwasu foliowego, niezbędnego do prawidłowej regeneracji komórek i utrzymania stabilności materiału genetycznego. Dodatkowo regularne spożywanie alkoholu zaburza równowagę mikrobiomu jelitowego, osłabia barierę jelitową oraz funkcjonowanie układu odpornościowego, sprzyjając przewlekłym stanom zapalnym.

Badanie ma zarówno istotne zalety, jak i pewne ograniczenia. Jego dużym atutem jest długoterminowa perspektywa. Naukowcy nie analizowali jedynie aktualnego spożycia alkoholu, ale prześledzili historię picia uczestników od 18. roku życia. Dzięki temu uniknięto błędu metodologicznego polegającego na łączeniu w jednej grupie osób, które nigdy nie piły alkoholu, z osobami, które zaprzestały picia dopiero w wyniku pogorszenia stanu zdrowia. Ograniczeniem pozostaje natomiast jednorodność badanej populacji. Uczestnikami byli bowiem głównie zdrowi, dobrze wykształceni Amerykanie, co może ograniczać możliwość uogólniania wyników na całe społeczeństwo.

Mimo tych zastrzeżeń wyniki jednoznacznie wskazują, iż kluczowym czynnikiem ryzyka jest skumulowana dawka alkoholu w ciągu całego życia. Ograniczenie spożycia, a tym bardziej całkowita rezygnacja z alkoholu, pozostaje jedną z najskuteczniejszych strategii zmniejszania ryzyka nowotworów układu pokarmowego.

Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie Cancer.

Idź do oryginalnego materiału