Jak ja to widzę. ADHD oczami 8-latka – recenzja

psychiatraplus.pl 2 godzin temu

Książka „Jak ja to widzę. ADHD oczami ośmiolatka” ukazuje świat z perspektywy dziecka ADHD. Autor oddaje głos ośmioletniemu Aleksowi, który mierzy się z codziennymi wyzwaniami związanymi z funkcjonowaniem w domu, w szkole i w relacjach z innymi.

Jak ja to widzę. ADHD oczami ośmiolatka

W książce „Jak ja to widzę. ADHD oczami ośmiolatka” autor Paweł Kowalczyk oddaje głos ośmioletniemu Aleksowi z ADHD, który mierzy się z codziennymi wyzwaniami związanymi z funkcjonowaniem w domu, w szkole i w relacjach z innymi. To właśnie ukazanie świata dziecka z ADHD z jego własnej perspektywy nadaje tej publikacji wyjątkowy charakter.

Jedną z podstawowych wartości tej książki, jednocześnie świadczącą o unikalności publikacji, jest to, iż trafia nie tylko dorosłych, ale również do dzieci. Dzięki wyjątkowej narracji dziecko może odnaleźć w losach bohatera własne doświadczenia, a tym samym lepiej poznać siebie i zrozumieć to, jak funkcjonuje na co dzień.

Dzieci z ADHD inaczej reagują na nagrody i kary

Szara codzienność z ADHD

Autor „Jak ja to widzę. ADHD oczami ośmiolatka” pokazuje obraz rutyny, która nie zawsze daje poczucie bezpieczeństwa i uporządkowania. Często staje się wyczerpującym i trudnym doświadczeniem. W przypadku dzieci z ADHD choćby pozornie proste czynności, takie jak ubranie się, umycie zębów czy posprzątanie zabawek, mogą wymagać ogromnego wysiłku.

Jako osoba pracująca z dziećmi, coś o tym wiem. Wyjście z zajęć i ubranie się są często poprzedzone kilkoma prośbami o założenie butów. Pora zimowa? O zgrozo! Dobrze oddają to słowa bohatera:

„A w takiej szarości znalezienie chęci do działania to jak znalezienie naszych piłkarzy na podium mundialu”. To porównanie, podszyte dziecięcym humorem, dobrze oddaje trud mobilizacji do działania w ADHD.

Czy źródłem niechęci do stawiania czoła codzienności może być przeciążenie poznawcze? Zdecydowanie. Problem dotyczy nie tylko motywacji, ale też inicjowania zadania, organizacji działania oraz utrzymaniem uwagi na celu. To, iż dziecko z ADHD nie robi tego, o co prosi dorosły, nie zawsze oznacza, iż nie chce tego zrobić. W przypadku ADHD bardzo często dziecko nie wie, jak zacząć, jak uporządkować dane działanie i/lub w jaki sposób utrzymać kierunek działania. Paweł Kowalczyk opisuje w książce ten mniej oczywisty, a niezwykle istotny wymiar codziennego funkcjonowania dziecka z dużą uważnością i empatią.

Rodzic bez ADHD w ADHD-owym świecie

Podczas lektury szczególnie zaciekawił mnie bardzo ważny, a zarazem tak często pomijany wątek. Badania wskazują, iż gdy ADHD występuje także u rodzica (co jest częstym zjawiskiem), wzrasta ryzyko trudności w organizacji codzienności, a samo rodzicielstwo może być bardziej przeciążające. Chciałam jednak podkreślić inny temat przedstawiony w książce: rodzic, który jako jedyny nie funkcjonuje w rytmie ADHD.

Ojciec z ADHD, dziecko z ADHD i matka bez ADHD. Brzmi jak metafora: oni są z Marsa a ja z Wenus. jeżeli ADHD wpływa na organizację życia domowego, przewidywalność, regulację emocji obciążenie opiekuńcze i wychowawcze, to rodzic bez ADHD może w praktyce częściej przejmować rolę osoby „spinającej” cały system rodzinny. I to właśnie zostało wyraźnie pokazane w książce. Trafnie ilustruje to fragment: „Planujemy dziś duże porządki. adekwatnie to mama planuje. Ja się nie tykam takiej logistyki – wspomniał tata”.

„Jak ja to widzę. ADHD oczami ośmiolatka” to więc nie tylko opowieść o doświadczeniu dziecka z ADHD, a także pozycja rzucająca światło na dobrostan tych osób, które próbują utrzymać rodzinny system w równowadze.

Książka „Jak ja to widzę. ADHD oczami ośmiolatka” ukazuje świat ADHD z perspektywy dziecka. Autor oddaje głos ośmioletniemu Aleksowi.

Sensoryka w ADHD

Na uwagę zasługuje fakt, iż autor książki opisuje wrażliwość sensoryczną głównego bohatera. Ośmioletni Aleks doświadcza nadwrażliwości na światło. Męczą go jasne pomieszczenia i silne nasłonecznienie, dlatego unika miejsc, w których światło jest intensywne oraz często korzysta z okularów przeciwsłonecznych. Takie doznania powoduja u niego przeciązenie sensoryczne, które objawia się dużym rozdrażnieniem.

Publikacja pokazuje, iż codzienne funkcjonowanie dziecka z ADHD może wiązać się nie tylko z trudnościami w zakresie uwagi czy ruchliwości, ale także z nadwrażliwością sensoryczną. Taki sposób przedstawienia postaci poszerza obraz ADHD. Gdy uwzględnimy, iż dziecko z ADHD może silniej odczuwać bodźce płynące z ciała – głód, zmęczenie, napięcie, ból, potrzebę ruchu czy przeciążenie hałasem, światłem albo dotykiem – jego zachowanie staje się bardziej zrozumiałe. Nie wynika bowiem wyłącznie z braku motywacji, ale także z trudności z regulacją emocji czy radzeniu sobie z przeciążeniem sensorycznym.

Zaburzenia sensoryczne nie stanowią kryterium diagnostycznego w ADHD. Oznacza to, iż wrażliwość sensoryczna nie jest objawem koniecznym do rozpoznania ADHD. Może być jednak jednym z istotnych czynników wpływających na zachowanie i funkcjonowanie dziecka. Autor słusznie zaznacza ten temat, podobnie jak inne zjawisko występujące u osób z ADHD – wrażliwości na odrzucenie.

Wrażliwość na odrzucenie (RSD)

Duża część publikacji została poświęcona wrażliwości na odrzucenie. Jest to cecha, którą coraz częściej zauważa się i opisuje jako istotny element funkcjonowania osób z ADHD, zwłaszcza w obszarze relacji i samooceny. Taki sposób przeżywania świata sprawia, iż choćby pozornie drobne sytuacje mogą urastać do rangi głębokiego zranienia.

Wrażliwość na odrzucenie może przejawiać się dramatycznym obniżeniem nastroju w sytuacjach społecznych, powracającymi myślami o minionych zdarzeniach, analizowaniem tego, jak zostało się odebranym przez innych; silnymi i często długotrwałymi reakcjami emocjonalnymi, trudnością w „przełączeniu się” na inną emocję, dostrzeganiem odrzucenia tam, gdzie realnie go nie ma. Wiąże się również z lękiem przed utratą najbliższych, potrzebą nadmiernego zadowalaniem innych lub przeciwnie – dystansem emocjonalnym wynikającym z obawy przed zranieniem.

Wrażliwość na krytykę, bycie wykluczonym, a choćby na niejednoznaczne sygnały społeczne może sprawiać, iż dziecko reaguje silniej, niż spodziewa się otoczenie.

RSD w ADHD – czym jest?

Aleks mówi: „Przyznaję, iż trochę byłem zazdrosny, iż mój najlepszy kolega chodził ostatnio na urodziny do różnych innych gości z okolicy. I chyba trochę bałem się, iż stracę kumpla… Czasami chyba za dużo przerabiam w głowie”.

Silne napięcie w relacjach społecznych oraz lęk przed odrzuceniem mogą sprawiać, iż dziecko pozostaje w ciągłej gotowości: obserwuje reakcje innych, próbuje przewidzieć, co się wydarzy i bardzo stara się nie popełnić błędu. Takie funkcjonowanie wiąże się z ogromnym wysiłkiem i może prowadzić do znacznego przeciążenia, zmęczenia, a w konsekwencji do wybuchów złości, żalu lub frustracji. Tak dzieje się w przypadku Aleksa, ale jest to doświadczenie bliskie wielu dzieciom i dorosłym z ADHD. Autorowi udało się uchwycić ten wymiar z dużą wrażliwością i autentycznością.

Dlaczego warto przeczytać książkę „Jak ja to widzę. ADHD oczami ośmiolatka”?

Książka Pawła Kowalczyka jest wartościową i potrzebną publikacją, która w przystępny, a zarazem poruszający sposób przybliża czytelnikowi świat dziecka z ADHD. Jej największą siłą jest oddanie głosu samemu dziecku. Taki zabieg sprzyja budowaniu większej empatii i lepszemu rozumieniu zachowań dziecka z ADHD zarówno przez rodziców, jak i specjalistów. Dzięki temu ADHD przestaje być jedynie zbiorem objawów, a staje się żywym doświadczeniem. To historia o dziecku w świecie pełnym wymagań, bodźców i emocjonalnych napięć.

Szczególnym zaskoczeniem, a zarazem podziwem, było dla mnie poruszenie perspektywy rodzica bez ADHD, który żyje w ADHDowym świecie. Pochylenie się nad wrażliwością sensoryczną w ADHD, a także wrażliwością na odrzucenie są również bardzo wartościowymi elementami książki.

Książka może być więc przydatna nie tylko w domu czy gabinecie terapeutycznym, ale także, odpowiednio wykorzystana, może służyć jako punkt wyjścia do rozmowy podczas zajęć szkolnych czy wychowawczych.

Książkę można zamówić TUTAJ.

Dzieci z ADHD w edukacji — czego o nich nie wiemy? Miesiąc Świadomości ADHD
Idź do oryginalnego materiału