Izrael i USA postanowili zniszczyć system energetyczny świata rozpoczynając wojnę z Iranem czy nie zabraknie gazu w Polsce

eswinoujscie.pl 17 godzin temu

Wojna. Iran. Izrael. Stany Zjednoczone. Gdy te słowa pojawiają się jednocześnie w nagłówkach światowych mediów, rynki reagują natychmiast. Ropa drożeje, gaz drożeje, giełdy wariują. W Polsce pojawia się pytanie, które wraca jak bumerang od 2022 roku: czy zabraknie gazu?

W związku z napiętą sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie operator krajowego systemu przesyłowego zapewnia, iż dostawy gazu do Polski pozostają w pełni zabezpieczone. System funkcjonuje stabilnie, a infrastruktura działa bez zakłóceń.

To jednak nie czas na ślepe uspokajanie nastrojów. To czas na twarde fakty.

Polska nie jest już zakładnikiem jednego kierunku

Jeszcze kilka lat temu Polska była w ogromnym stopniu uzależniona od dostaw ze wschodu. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Fundamentem bezpieczeństwa energetycznego są trzy filary.

Pierwszy to Terminal LNG w Świnoujściu. Instalacja pozwala na odbiór skroplonego gazu ziemnego praktycznie z dowolnego kierunku świata. Gazowiec może przypłynąć z Kataru, USA czy Afryki. Oznacza to realną elastyczność i możliwość szybkiej reakcji na zmiany globalnych szlaków handlowych.

Drugi filar to Baltic Pipe, czyli bezpośrednie połączenie ze złożami norweskimi. Ten gazociąg zmienił układ sił w regionie i pozwolił Polsce uniezależnić się od politycznych szantaży surowcowych.

Trzeci element to połączenia międzysystemowe z krajami Unii Europejskiej. Polska jest dziś częścią europejskiego rynku gazu, co oznacza możliwość przesyłu surowca w różnych kierunkach.

Magazyny wypełnione na bezpiecznym poziomie

Obecny poziom zapełnienia krajowych magazynów gazu wynosi około 50 procent. Jak na końcową fazę sezonu grzewczego to wynik bardzo dobry. Polska znajduje się wśród liderów Unii Europejskiej pod względem zabezpieczenia zapasów.

To oznacza, iż choćby w przypadku nagłych turbulencji na rynku globalnym kraj posiada bufor bezpieczeństwa.

Co może się realnie wydarzyć

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem nie jest fizyczny brak gazu, ale wzrost cen. Konflikt w regionie Zatoki Perskiej może wpłynąć na globalne ceny LNG, koszty transportu oraz ubezpieczenia. To z kolei może przełożyć się na wyższe rachunki.

Należy jednak podkreślić jedno: Polska nie importuje gazu z Iranu. Bezpośrednie uzależnienie od tego kierunku nie istnieje.

Priorytet: stabilność systemu

GAZ SYSTEM na bieżąco monitoruje sytuację międzynarodową i współpracuje z uczestnikami rynku. Infrastruktura regazyfikacyjna i przesyłowa funkcjonuje w sposób ciągły i niezakłócony.

Zapewnienie stabilności i ciągłości dostaw gazu pozostaje nadrzędnym priorytetem operatora.

Wnioski

W przestrzeni medialnej łatwo o alarmistyczne tezy. W rzeczywistości polski system gazowy jest dziś jednym z najlepiej przygotowanych w regionie na wstrząsy geopolityczne.

Czy konflikt na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na ceny energii w Europie? Tak.

Czy grozi Polsce fizyczny brak gazu? Na dziś nie ma ku temu przesłanek.

To moment, w którym warto oddzielić emocje od faktów. Polska infrastruktura energetyczna została zbudowana właśnie na wypadek takich kryzysów.

Komunikacja w Wientianie – jak poruszać się po stolicy Laosu? Tuk tuki, autobusy i aplikacje transportowe 2026
Idź do oryginalnego materiału