Jest to jedna z najbardziej ukrywanych informacji dotyczących procedury in vitro. Metoda ta wiąże się z uśmiercaniem dużo większej liczby dzieci poczętych niż aborcja. Według informacji amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), które w ostatnich dniach zostały opublikowane, w 2022 roku w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono ponad 435 tys. tzw. cykli zapłodnienia pozaustrojowego. – Na podstawie tych statystyk część autorów analiz szacuje, iż w laboratoriach mogło powstać choćby blisko 3 mln ludzkich zarodków. Jednocześnie żywo urodzonych dzieci było około 98 tys., co oznacza, iż zdecydowanej większości utworzonych zarodków nie dane było się narodzić – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Ewa Kowalewska, prezes Human Life International – Polska. Według przywoływanych wyliczeń może to oznaczać choćby 2,9 mln istnień ludzkich. – W wyniku in vitro ginie choćby trzy razy więcej dzieci niż podczas aborcji. To jest szokujące – wyjaśnia Ewa Kowalewska.