W jednym z przedszkoli na warszawskiej Białołęce wykryto przypadki gruźlicy. Jak ustaliła Wirtualna Polska, groźną chorobę rozpoznano u pracownicy edukacyjnej placówki, a także jednego z jej podopiecznych. Władze dzielnicy zapewniają, iż po wykryciu gruźlicy wdrożono wszystkie zalecenia sanitarnych służb.
Gruźlica w warszawskim przedszkolu. Chorują dziecko i pracownica

Gruźlicę prątkującą rozpoznano u pracownicy stołecznego przedszkola, natomiast u jednego z dzieci zdiagnozowano gruźlicę nieprątkującą. - Sytuacja została niezwłocznie zgłoszona do Państwowej Inspekcji Sanitarnej - zapewniła w rozmowie z portalem WP abcZdrowie Katarzyna Wiejkowska, rzeczniczka prasowa Urzędu Dzielnicy Białołęka.
ZOBACZ: Dziesiątki osób z objawami zatrucia w Toruniu. Dzieci i seniorzy trafili do szpitala
Diagnostyka i leczenie dzieci ma miejsce w Mazowieckim Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku. Sanepid przekazał do jednostki listę 24 dzieci. Dziennikarze ustalili ponadto, iż pięcioro dzieci zostanie przyjętych w przyszłym tygodniu, a troje nie zgłosiło się dotychczas do przyjęcia na oddział.
Gruźlica w warszawskim przedszkolu. Dzieci trafiły pod opiekę lekarzy
W trakcie diagnostyki i leczenia hospitalizowanych jest czworo dzieci - troje z nich profilaktycznie otrzymuje leki przeciwprątkowe w domu, a jedno dziecko leczone jest na oddziale. Katarzyna Wiejkowska zapewniła ponadto, iż przedszkole wdrożyło wszystkie zalecenia służb sanitarnych: dezynfekcję sal, zabawek oraz pozostałych pomieszczeń przedszkolnych.
- Po weekendzie planowane są kolejne ozonowania oraz dezynfekcje pomieszczeń. Działania te zostały podjęte niezwłocznie - nadmieniła rzeczniczka prasowa władz Białołęki, podkreślając, iż przedszkole pełniło wakacyjny dyżur do 17 lipca.
ZOBACZ: Tragedia w podwarszawskim żłobku. Nie żyje dwuletnie dziecko
Z kolei Katarzyna Dziurna, przedstawicielka warszawskiego sanepidu, uściśliła, iż u trojga kolejnych dzieci stwierdzono utajnione zakażenie prątkiem gruźlicy. - Oznacza to, iż nie mają one aktywnej postaci choroby. Nie manifestują żadnych obrażeń i nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego - objaśniła.
W Polsce szczepienia noworodków przeciw gruźlicy w pierwszej dobie życia są obowiązkowe. Szczepienie chroni niemowlęta i dzieci przed najcięższą postacią gruźlicy, czyli zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych.













