Obywatel Polski został objęty nadzorem sanitarnym po możliwym kontakcie z osobami zakażonymi hantawirusem z wycieczkowca MV Hondius - poinformował PAP Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski. Na pokładzie odnotowano dotąd osiem potencjalnych zakażeń hantawirusem, z czego trzy osoby zmarły.
Groźny hantawirus na wycieczkowcu. Polak pod nadzorem sanitarnym

- Na podstawie otrzymanej informacji z międzynarodowego systemu nadzoru, obywatel Polski został objęty nadzorem epidemiologicznym po możliwym kontakcie z osobami zakażonymi hantawirusem z wycieczkowca MV Hondius - poinformował PAP Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
Jak zaznaczył Grzesiowski, osoba ta nie przebywa w Polsce i nie wykazuje objawów choroby.
ZOBACZ: Groźny hantawirus na wycieczkowcu. Pasażerowie z objawami będą ewakuowani
- Obywatel Polski znalazł się na liście osób, które mogły mieć kontakt z pasażerami wycieczkowca już po opuszczeniu statku, podczas ewakuacji na wyspie Świętej Heleny” – dodał w rozmowie z PAP szef GIS.
Hantawirus na statku wycieczkowym. Polak objęty nadzorem epidemiologicznym
Grzesiowski wyjaśnił, iż informacje o takich osobach trafiają do Polski za pośrednictwem systemu International Health Regulations (IHR) koordynowanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Na podstawie list pasażerskich i danych dotyczących podróży służby sanitarne identyfikują osoby, których drogi mogły przeciąć się z zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie.
ZOBACZ: Przypadki hantawirusa w kolejnych państwach. Jest reakcja WHO
- Są to osoby, które mogły mieć kontakt z osobami chorymi lub podejrzanymi o zachorowanie i my weryfikujemy, obejmujemy je nadzorem, sprawdzamy, w jakim są stanie zdrowia. Jednak tej osoby nie ma w Polsce – zaznaczył Grzesiowski.
Dodał, iż osoba objęta nadzorem nie jest chora i pozostaje bezobjawowa. GIS nie ujawnia jej płci ani kraju pobytu.
Nadzór epidemiologiczny dla obywatela Polski. Szef GiS tłumaczy, na czym to polega
Szef GiS wyjaśnił, że nadzór epidemiologiczny trwa sześć tygodni od potencjalnego kontaktu z wirusem, co odpowiada maksymalnemu okresowi inkubacji choroby. - Nie ma kwarantanny ani obowiązku meldowania się. To nadzór epidemiologiczny polegający przede wszystkim na obserwacji stanu zdrowia - podkreślił.
W praktyce oznacza to kontakt telefoniczny polskich służb sanitarnych z osobą objętą nadzorem oraz zalecenie samoobserwacji. Objęta nadzorem osoba została pouczona, iż w przypadku pojawienia się objawów konieczne jest niezwłoczne zgłoszenie się do służb medycznych.
ZOBACZ: Kobieta z objawami hantawirusa w szpitalu. Jest w izolacji
Grzesiowski zaznaczył, że w najbliższych dniach mogą pojawić się kolejne sygnały dotyczące osób z polskimi paszportami, które mogły znaleźć się w pobliżu zakażonych podczas podróży lotniczych po ewakuacji części pasażerów statku.
Według GIS ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa w Europie pozostaje bardzo niskie. - WHO i CDC oceniają je praktycznie jako zerowe - powiedział dr Grzesiowski. Dodał, iż wirus Andes nie wykazuje wysokiej zakaźności, a transmisja wymaga raczej bliskiego i dłuższego kontaktu z chorym.
Groźny wirus na statku wycieczkowym. Nie żyją trzy osoby
Na pokładzie MV Hondius odnotowano dotąd osiem potencjalnych zakażeń hantawirusem, z czego trzy osoby zmarły. Pozostałych pięć osób w tej chwili znajduje się już w szpitalach na lądzie. Statek wypłynął 1 kwietnia z Ushuaia w Argentynie w rejs po Atlantyku. WHO poinformowała, iż wykryty na pokładzie szczep Andes występuje w Ameryce Południowej i posiada zdolność przenoszenia się między ludźmi drogą powietrzno-kropelkową.
W sobotę hiszpańskie władze zapowiedziały pełną repatriację pasażerów wycieczkowca po jego dopłynięciu na Teneryfę. Jak poinformowała minister zdrowia Monica Garcia, obywatele Hiszpanii zostaną objęci kwarantanną w Madrycie, a pozostali pasażerowie będą odsyłani do swoich państw specjalnymi lotami.
ZOBACZ: Polak kapitanem statku, na którym wykryto hantawirusa. MSZ reaguje
W operację zaangażowane są WHO, europejskie służby sanitarne oraz hiszpańskie ministerstwa zdrowia i spraw wewnętrznych. Według AFP na Teneryfę uda się także szef Światowej Organizacji Zdrowia, Tedros Adhanom Ghebreyesus.
Kapitanem MV Hondius jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, iż nie wymaga on pomocy medycznej. Według GIS kapitan pozostaje zdrowy i przez cały czas odpowiada za statek oraz załogę.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni









