

Oficjalny raport finansowy przasnyskiego SPZZOZ za 2025 rok przynosi gorzkie podsumowanie i obnaża trudną rzeczywistość placówki. Prognozy na lata 2026 – 2028 malują obraz instytucji walczącej o przetrwanie w realiach wzrostu kosztów i niskich wycen procedur medycznych przez NFZ.
Rok 2025 pod znakiem milionowych strat
Z analizy finansowej zawartej w raporcie wynika, iż rok 2025 przyniósł placówce stratę netto w wysokości 6 295 521,23 zł.
Na koniec 2025 roku Szpital posiadał zobowiązania długoterminowe w wysokości 23 213 843,37 zł.
W oficjalnej ocenie wskaźnikowej, sporządzonej na podstawie metodologii Ministerstwa Zdrowia, szpital uzyskał zaledwie 10 na 70 możliwych punktów (14,29%). To spadek o 3 punkty w relacji do roku ubiegłego i świadczy o poważnych problemach ze stabilnością ekonomiczną szpitala. Placówka odnotowała najgorsze z możliwych notowań (0 punktów) w kluczowych obszarach:
- Zyskowności (ujemna rentowność netto, operacyjna oraz aktywów),
- Płynności finansowej (wskaźnik bieżącej płynności wyniósł krytyczne 0,42, a szybkiej 0,39, co oznacza ogromne trudności z regulowaniem bieżących zobowiązań),
- Zadłużenia (wskaźnik zadłużenia aktywów sięgnął 80,82%).
Jedynym jasnym punktem okazały się wskaźniki efektywności – szpital otrzymał tu maksymalne w tej kategorii 10 punktów, co świadczy o wzorowej dyscyplinie personelu w zarządzaniu płatnościami.
„Analiza wskaźników ekonomiczno-finansowych pokazuje, iż sytuacja finansowa SPZZOZ w Przasnyszu podobnie jak większości szpitali powiatowych w Polsce jest bardzo trudna”.
Pułapka „ustawowych podwyżek” i niewystarczające środki z NFZ
Raport wprost identyfikuje główne źródła finansowych problemów. Kluczowym czynnikiem była reforma systemu wynagradzania pracowników ochrony zdrowia z lipca 2022 roku (tzw. indeksacja płac). Choć intencje ustawodawcy były słuszne, za odgórnie narzuconym wzrostem wynagrodzeń nie poszły adekwatne środki z Narodowego Funduszu Zdrowia.
„Najistotniejszym problemem są niewystarczające środki pochodzące z umów z NFZ na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia, bardzo niska wycena punktowa procedur medycznych i osobodni. Pomimo znacznego wzrostu wykorzystania łóżek w 2025 roku w porównaniu do 2024 roku prawie wszystkie oddziały przez cały czas generują straty” – napisano.
Sytuację pogłębia kryzys kadrowy. Brak lekarzy specjalistów (m.in. w dziedzinie okulistyki, chirurgii, pediatrii, interny i ratownictwa) nie tylko blokuje rozwój placówki, ale rodzi ogromną presję płacową na dyrekcję.
Prognoza na lata 2026–2028: Jutro bardzo niepewne
Plany na kolejne lata napawają dużym niepokojem. Dyrekcja wprost przyznaje, iż utrzymanie stabilności w warunkach wysokiej inflacji, wzrastających cen energii, usług zewnętrznych oraz kolejnych podwyżek jest niezwykle trudne.
Szpital prognozuje ujemne wyniki finansowe na cały analizowany okres. Choć w 2028 roku strata ma zmaleć do około 1,4 mln zł, a ocena punktowa wzrosnąć do 13 punktów (dzięki planowanemu uruchomieniu ZOL-u psychiatrycznego i zwiększeniu liczby łóżek opieki długoterminowej), to długofalowy deficyt doprowadzi do sytuacji, w której zamiast na leczenie, coraz więcej środków trzeba będzie przeznaczać na koszty finansowe – w tym spłatę odsetek od kredytów.
„Zmiany zachodzące w funkcjonowaniu i finansowaniu służby zdrowia zmuszają dyrektorów szpitali do poszukiwania coraz nowszych rozwiązań. Jednym z nich mogłaby być konsolidacja z ościennym szpitalami. Takie rozwiązanie z pewnością ułatwiło by funkcjonowanie szpitali borykających się brakiem kadry lekarskiej, a także dałoby możliwość poprawy sytuacji finansowej” – napisano.

ren














