

W jakiej pozycji czytasz ten tekst? Prawdopodobnie twoja głowa jest mocno pochylona do przodu, a barki nienaturalnie zaokrąglone. Spędzamy średnio od 3 do choćby 6 godzin dziennie, wpatrując się w ekrany naszych telefonów. Dzieci i młodzież jeszcze więcej. Wymuszona pozycja, jaką wtedy przyjmujemy, jest tylko pozornie wygodna. Tak naprawdę fundujemy kręgosłupowi ogromne przeciążenia, za które w przyszłości trzeba będzie słono zapłacić.
Zjawisko „text neck” czyli anatomia przeciążenia
Głowa dorosłego człowieka waży w pozycji neutralnej około 4–5 kilogramów. Badania opublikowane przez dr. Kennetha Hansraja w medycznym czasopiśmie „Surgical Technology International” dowiodły, iż wraz ze stopniem pochylenia głowy siła nacisku na odcinek szyjny kręgosłupa drastycznie rośnie. Kiedy zginasz szyję pod kątem 60 stopni – a to standardowa pozycja przy scrollowaniu mediów społecznościowych – obciążenie wzrasta do 27 kilogramów! To tak, jakbyś w tym czasie chodził z obciążnikiem o tej masie na karku.
Permanentny nacisk prowadzi do mikrourazów, przedwczesnej degeneracji krążków międzykręgowych (dysków) oraz bolesnego napięcia mięśni obręczy barkowej, co w medycynie zyskało miano „szyi technologicznej”. Statystyki są niepokojące, praktycznie każda poradnia leczenia bólu w Polsce notuje wzrost liczby pacjentów zmagających się z dolegliwościami spowodowanymi przeciążeniem kręgosłupa szyjnego.
Ciche skutki uboczne
Podobnie jak w przypadku wad postawy spowodowanych nieprawidłową pozycją za biurkiem, również w przypadku nawyku pochylania szyi podczas korzystania ze telefona z czasem uruchomi się niebezpieczny efekt domina. Zapadnięta klatka piersiowa i wysunięte do przodu barki mechanicznie blokują pełne rozwinięcie płuc. Badania wykazują, iż w takiej pozycji pojemność płuc spada choćby o 30 procent. Skutkiem jest płytki, szybki oddech, który prowadzi do niedotlenienia organizmu i uczucia chronicznego zmęczenia.
Natomiast psychologia behawioralna dostarcza dowodów na to, iż nasza postawa ciała jest ściśle powiązana z układem nerwowym. Zamknięta, skulona sylwetka, wymuszana przez telefony, wysyła do mózgu podświadomy sygnał o uległości. Zwiększa się wyrzut kortyzolu (hormonu stresu), a spada poziom testosteronu i serotoniny, co bezpośrednio przekłada się na gorsze samopoczucie, spadki nastroju i brak pewności siebie.
Jak mądrze korzystać z technologii?
Nie musisz całkowicie rezygnować z cyfrowego świata. Staraj się trzymać telefon na wysokości wzroku, podpierając łokcie o tułów, zamiast opuszczać głowę do rąk. Co 30 minut oderwij wzrok od telefonu, ściągnij łopatki i wykonaj kilka głębokich wdechów, otwierając klatkę piersiową. W walce o prostą sylwetkę niezastąpiony jest również ruch. Ćwiczenia celowane w mięśnie grzbietu oraz rozciąganie przykurczonych mięśni piersiowych to najlepsza profilaktyka.
Źródła:
- Assessment of Stresses in the Cervical Spine Caused by Posture and Position of the Head [https://pingeprii.ee/wp-content/uploads/2016/09/Hansray-K.K.-Assessment-of-Stresses-in-the-Cervical-Spine-Caused-by-Posture-and-Position-of-the-Head.pdf]
- Effect of forward head posture on thoracic shape and respiratory function [do.i.: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6348172/
artykuł sponsorowany














