Globalna liczba uchodźców w 2025 roku wyniosła 41,6 mln, co oznacza spadek o 3 proc. w porównaniu do roku poprzedniego – wynika z ogłoszonego w czwartek raportu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). To pierwszy spadek tej wartości odnotowany od 10 lat.
W samym tylko 2025 r. przed przemocą i prześladowaniami uciekło ze swoich krajów, najczęściej do sąsiednich państw, prawie 5,4 mln osób.W dokumencie UNHCR poinformowano, iż siedmiu uchodźców na 10 to osoby, których sytuację należy określać jako uchodźstwo długotrwałe. Oznacza to osoby, które przebywają na wygnaniu w innym kraju przez co najmniej pięć kolejnych lat lub dłużej.„Dzieci stanowią 29 proc. światowej populacji, ale 39 proc. z nich to uchodźcy, osoby, które uciekły z kraju, ale nie posiadają oficjalnego statusu uchodźcy lub potrzebujące międzynarodowej ochrony” – czytamy w raporcie.
Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców Barham Salih ocenił, iż „dla zbyt wielu uchodźców przesiedlenie stało się kołem ratunkowym, którego wsparcie trwa całe życie”.
„Pomoc humanitarna ratuje życie, ale (…) nie pozwala uchodźcom stać się aktywnymi podmiotami decydującymi o swojej przyszłości. Potrzebujemy zmiany paradygmatu, która przyniesie nową nadzieję i nowe możliwości dla osób uciekających przed wojną i prześladowaniami” – zaapelował Salih, dodając, iż wielu uchodźców żyje przez wiele lat poniżej granicy ubóstwa.
W raporcie podano, iż na koniec 2025 r. z powodu trwających konfliktów lub aktów przemocy 68,6 mln ludzi na świecie to osoby wewnętrznie przesiedlone, co stanowi spadek o 7 proc. w porównaniu z końcem 2024 r. Sudan pozostaje krajem, w którym odnotowano największy kryzys na świecie pod względem liczby osób przesiedlonych w obrębie jednego kraju – ich liczba wyniosła 9,1 mln. Kolejne państwa z największą liczbą osób wewnętrznie przesiedlonych to Kolumbia – 7,2 mln, Syria – 6 mln, Jemen – 4,8 mln i Afganistan – 4,4 mln.
Autorzy raportu stwierdzili, iż w ubiegłym roku 14,7 mln osób powróciło do swoich domów, w tym prawie 4,4 mln uchodźców. Wśród nich prawie 90 proc. wróciło do jednego z trzech krajów: Afganistanu – 1,9 mln, Syrii – 1,3 mln i Sudanu – 651 tys. Jak podkreślono, wielu uchodźców „zrobiło to pod presją i w warunkach dużej niestabilności” politycznej lub społecznej. Jednocześnie liczba powrotów osób wcześniej przesiedlonych jest drugą najwyższą od rozpoczęcia przez ONZ pomiarów 60 lat temu.
Liczba uchodźców przyjętych przez inne kraje w ramach programów rządów w 2025 r. wyniosła 81 800. Oznacza to znaczący spadek w porównaniu do 188 tys. uchodźców, którzy otrzymali legalne i bezpieczne schronienie w 2024 r. Głównymi krajami przesiedleń w ubiegłym roku były Australia, Kanada, Francja i USA.
Według danych UNHCR pod koniec 2025 r. ok. 9 mln osób na świecie ubiegających się o azyl oczekiwało na decyzję w związku ze złożonym wnioskiem.
Oenzetowska instytucja oszacowała, iż 4,5 mln osób na świecie w grudniu 2025 roku było bezpaństwowcami. Eksperci z UNHCR zaznaczyli, iż „rzeczywista liczba jest prawdopodobnie znacznie wyższa, gdyż wiele grup bezpaństwowców jest niezarejestrowanych i niewidocznych dla oficjalnych statystyk”. Największą grupę bezpaństwowców, czyli 41 proc. stanowią Rohingowie – przedstawiciele muzułmańskiej grupy etnicznej zamieszkującej północną część birmańskiego stanu Arakan.
Jednocześnie podano, iż w 2025 r. prawie 46 tys. bezpaństwowców uzyskało obywatelstwo w jednym z 24 krajów.
Salih jako cel UNHCR wyznaczył m.in. zmniejszenie do 2035 r. o połowę liczby osób w uchodźstwie długotrwałym i uzależnionych od pomocy humanitarnej, poprzez tworzenie nowych miejsc pracy i możliwości kontynuowania nauki.
W 2026 r. przypada 75. rocznica przyjęcia konwencji dotyczącej statusu uchodźców. Dokument ten stanowi fundament międzynarodowego systemu ochrony osób uciekających przed prześladowaniem i aktami przemocy.






