Z danych IQVIA wynika, iż 36% wszystkich aptecznych punktów szczepień działa w największych sieciach aptecznych, posiadających ponad 200 placówek w kraju. Przekłada się to na blisko 800 punktów szczepień. Jednocześnie w 31% aptek należących do tej grupy farmaceuci wykonują szczepienia, co oznacza, iż niemal co trzecia placówka w największych sieciach stwarza możliwość praktycznego wykorzystania ich kompetencji zawodowych.
Na drugim miejscu pod względem liczby punktów znajdują się apteki niezależne (1–4 placówki w rękach jednego właściciela). Funkcjonuje w nich około 700 aptecznych punktów szczepień, co stanowi 32% wszystkich punktów w kraju. Warto jednak zauważyć, iż szczepienia prowadzi jedynie 13% aptek z tego segmentu, co pokazuje, iż potencjał do szerszego wykorzystania uprawnień farmaceutów przez cały czas pozostaje znaczący.
Średnie i mniejsze sieci: zróżnicowana skala wdrożenia
Około 250 aptecznych punktów szczepień funkcjonuje w sieciach liczących od 50 do 199 placówek. W tym segmencie szczepienia prowadzi 29% aptek, a więc niemal co trzecia z nich umożliwia farmaceutom wykonywanie szczepień.
Skala wykonywanych szczepień w mniejszych sieciach aptecznych jest niższa, choć przez cały czas zauważalna. W sieciach liczących 10–19 aptek oraz w podmiotach zrzeszających 5–9 placówek funkcjonuje po około 170 punktów szczepień. O ile jednak w pierwszym przypadku oznacza to 21% segmentu, o tyle w drugim – 17%. Najmniej punktów funkcjonuje w sieciach obejmujących 20–49 aptek – około 105, co odpowiada 22% tego segmentu.
Fot. Dane IQVIA dot. struktury aptecznych punktów szczepień w PolsceGdzie farmaceuci wykonują szczepienia? Duże różnice w województwach
Z danych opublikowanych przez IQVIA wynika również, iż najwyższy udział aptek prowadzących szczepienia notuje województwo śląskie – 29%. Oznacza to, iż w tym regionie szczepi niespełna co trzecia apteka. Wysokie wskaźniki notują także inne województwa uprzemysłowione i silnie zurbanizowane (m.in. wielkopolskie, łódzkie), choć żadne nie przekracza granicy 30%.
W województwach wschodnich sytuacja wygląda odmiennie. W świętokrzyskim szczepienia prowadzi 7% aptek, w lubelskim – 8%, a w podkarpackim – 13%. Dane sugerują zależność między stopniem urbanizacji a skalą wdrożenia usługi. Województwa z dużymi aglomeracjami i większą konkurencją rynkową osiągają wyższe wskaźniki. W takich regionach apteki częściej rozszerzają ofertę o dodatkowe świadczenia, takie jak szczepienia. W regionach o bardziej rozproszonej strukturze osadniczej i większym udziale aptek niezależnych, udział punktów szczepień pozostaje niższy. Decyzja o uruchomieniu takiej usługi wiąże się z koniecznością zapewnienia odpowiedniego zaplecza lokalowego oraz organizacyjnego. Znaczenie ma także przewidywany popyt.
12 030 farmaceutów z uprawnieniami. Szczepi 3437
Warto zestawić dane infrastrukturalne z informacjami kadrowymi. W 2025 roku szczepienia wykonywało 3437 farmaceutów. Jednocześnie według danych Centrum e-Zdrowia na koniec 2025 roku uprawnienia do kwalifikowania i wykonywania szczepień posiadało 12 030 osób.
Aktywnych pozostaje więc 28,6% uprawnionych. Oznacza to, iż ponad 71% farmaceutów z kwalifikacjami nie realizuje szczepień w praktyce. Zestawienie liczby uprawnionych z liczbą ponad 2150 działających punktów wskazuje, iż potencjał kadrowy jest większy niż obecna skala wykorzystania usługi. Statystycznie na jeden punkt przypada ponad pięciu farmaceutów posiadających uprawnienia.
Różnice regionalne oraz niski odsetek aktywnych farmaceutów sugerują, iż barierą nie jest brak kompetencji, ale decyzja o wdrożeniu usługi i jej opłacalność. Apteczne szczepienia stały się stałym elementem rynku. Jednak dane pokazują jasno: w części kraju są one standardem, w innej – wciąż wyjątkiem. A potencjał systemu pozostaje w dużej mierze niewykorzystany.












