Francja zakazuje dzieciom Facebooka, TikToka, Snapchata i Instagrama. Kiedy Polska?

bieganie.pl 20 godzin temu
Zdjęcie: Francja zakazuje dzieciom Facebooka, TikToka, Snapchata i Instagrama. Kiedy Polska?


Po tym, jak w grudniu ubiegłego roku Australia zakazała osobom poniżej 16. roku życia korzystania z mediów społecznościowych, kolejny kraj wprowadza podobne regulacje. W trosce o zdrowie psychiczne dzieci francuski parlament przegłosował w tym tygodniu projekt ustawy ograniczającej korzystanie z popularnych platform społecznościowych u najmłodszych. Dodatkowo we francuskich liceach obowiązywać ma zakaz korzystania ze telefonów, podobnie jak to ma miejsce u młodszych dzieci. Dyskusje na ten temat realizowane są też w Polsce, dlatego niedługo możemy spodziewać się także w naszym kraju systemowego ograniczenia dostępu do mediów społecznościowych, takich jak Facebook, TikTok, Snapchat i Instagram.

Parlamentarzyści we Francji byli zgodni

W poniedziałek 26 stycznia br. francuskie Zgromadzenie Narodowe (niższa izba parlamentu) zdecydowaną większością głosów (130 do 21) przyjęło projekt ustawy, który zakazuje osobom poniżej 15. roku życia korzystania z mediów społecznościowych. Ustawa przewiduje, iż „dostęp do usług mediów społecznościowej online zapewniany przez platformę internetową jest zabroniony osobom niepełnoletnim w wieku poniżej 15 lat”.

Dzięki tej ustawie wyznaczymy jasne granice w społeczeństwie. Mówimy wprost: media społecznościowe nie są czymś nieszkodliwym. Obiecywały łączyć, a doprowadziły do podziałów – powiedziała po głosowaniu deputowana Laure Miller (Ensemble), cytowana przez Le Monde.Celem jest ochrona zdrowia psychicznego naszej młodzieży, dlatego iż zdajemy sobie sprawę, iż media społecznościowe coraz bardziej kształtują ich umysły – dodała Miller.

Dozwolone będą materiały edukacyjne

Co ciekawe, zgodnie z projektem ustawy z zakazu wyłączone byłyby np. encyklopedie online, katalogi o treści edukacyjnej, naukowe bądź edukacyjne źródła czy platformy do udostępniania darmowego oprogramowania. Jest to sygnał na to, iż umiejętne korzystanie ze telefona będzie możliwe. Z drugiej strony jednak, zakazem objęte mają być również funkcje społecznościowe w komunikatorach (np. w WhatsAppie) czy grach online (regulacje objęłyby m.in. Fortnite czy Robloxa), o ile narażają użytkowników na zagrożenia podczas interakcji.

Zakaz social mediów we Francji od nowego roku szkolnego

Zmiany miałyby obowiązywać od początku nowego roku szkolnego, a więc 1 września 2026 r. Były premier Gabriel Attal, który jest szefem frakcji parlamentarnej partii Macrona – Odrodzenia, powiedział w poniedziałek, iż liczy na to, iż izba wyższa (Senat) przyjmie projekt w połowie lutego. Po wejściu w życie ustawy platformy miałyby czas do 1 stycznia 2027 r. na weryfikację wieku swoich użytkowników i dezaktywację kont, które nie respektowałyby ograniczeń wiekowych.

Od 1 września 2026 r. nasze dzieci i młodzież będą w końcu chronione. Będę nad tym czuwał – zapewnił prezydent Francji Emmanuel Macrone. Tłumaczył, iż algorytmy silniej niż kiedykolwiek wpływają na psychikę młodego pokolenia, a państwo musi wreszcie postawić wyraźną granicę przed cyfrowymi zagrożenimi.

Mózgi naszych dzieci nie są na sprzedaż, nie mogą podlegać manipulacjom, ani przez platformy amerykańskie, ani przez chińskie algorytmy – przyznał Macron w poprzedzającym głosowanie nagraniu, które opublikował… w mediach społecznościowych.

Weryfikacja wieku sprawdzona na pornografii

Jednocześnie w uzasadnieniu projektu wskazano, iż platformy będą musiały zadbać o skuteczne narzędzia do weryfikacji wieku , aby zapewnić efektywność tych rozwiązań. Macron mówił, iż zakaz social mediów dla osób w wieku poniżej 15. lat jest zalecany przez naukowców i „powszechnie” popierany przez obywateli. Przypomniał, iż Francja od 2018 roku jest pionierem w regulowaniu dostępu do nieodpowiednich treści. Rozwiązania oparte na AI (skanowanie twarzy w celu oszacowania wieku) i weryfikacja dowodem tożsamości zostały tam wprowadzone, by walczyć z dostępem nieletnich do pornografii.

Dwie kategorie mediów

Zgodnie z nową jurysdykcją, specjalny państwowy cenzor mediów sporządziłby listę mediów społecznościowych „uznanych za szkodliwe”. Byłyby one zakazane dla osób poniżej 15. roku życia. Powstałaby też lista „mniej szkodliwych witryn”, które byłyby dostępne, ale tylko za wyraźną zgodą rodziców. To podejście ma za zadanie oddzielenie platform opartych na uzależniających algorytmach „scrollowania” od serwisów edukacyjnych czy komunikatorów, służących wyłącznie do kontaktu z grupą rówieśniczą.

Eksperci od zdrowia psychicznego alarmują, iż czas spędzany na „scrollowaniu” mediów społecznościowych jest związany z epidemią depresji, przebodźcowania i zaburzeń koncentracji u dzieci.

Licea we Francji bez telefonów

Strefami wolnymi od ekranów mają niedługo stać się we Francji licea. w tej chwili zakaz ten obowiązuje już we wszystkich francuskich szkołach podstawowych i gimnazjach (collège). Francuski rząd rozważa też wprowadzenie „szkolnych szafek na telefony”, aby fizycznie odizolować uczniów od urządzeń w trakcie zajęć.

Kolejne kraje z regulacjami social mediów dla dzieci

Jako pierwsza, najsurowsze w tej chwili przepisy w kwestii ograniczenia dostępu do social mediów dla dzieci wprowadziła Australia. Zakaz objął osoby poniżej 16. roku życia, a od czasu, kiedy wprowadzono regulacje (10 grudnia 2025 r.) platformy społecznościowe musiały usunąć prawie pięć milionów kont. Przepisy przewidują kary sięgające prawie 50 mln dolarów australijskich (ok. 120 mln zł) dla właścicieli serwisów, którzy nie wywiążą się z obowiązującego prawa. Odpowiedzialność nie spada jednak ani na dzieci, ani na ich rodziców, a pilnować tego mają same media społecznościowe, a dokładniej ich zarządcy.

– Dziś możemy ogłosić, iż to działa – powiedział na konferencji prasowej premier Australii Anthony Albanese. – To powód do dumy dla Australii. To było ustawodawstwo pionierskie na świecie, a dziś jest już naśladowane w innych krajach – dodał.

Giganci „Big Tech”, tacy jak Meta czy TikTok początkowo krytykowali przepisy w Australii jako „technicznie niewykonalne”, jednak udało im się gwałtownie wdrożyć zaawansowane systemy rozpoznawania wieku, choćby na podstawie aktywności i analizy zdjęć profilowych.

Analogiczne do australijskich przepisy ochrony dzieci chce wprowadzić Wielka Brytania, a rozwiązania tego typu planuje też Dania. Tamtejszy rząd zapowiedział w listopadzie 2025 r., iż zawarł porozumienie w sprawie wprowadzenia zakazu mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. lat. Przepisy mają wejść w życie w połowie 2026 r.

Podobne zapowiedzi deklaruje Grecja, Hiszpania czy Irlandia. Na początku stycznia brytyjski rząd rozpoczął już konsultacje w sprawie wprowadzenia zakazu mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia.

Kiedy Polska wprowadzi zakaz social mediów dla dzieci?

W Polsce również realizowane są dyskusje dotyczące wprowadzenia stosownej ustawy ograniczającej nieletnim dostęp do mediów społecznościowych. Klub Koalicji Obywatelskiej ma przygotować do końca lutego poselski projekt ustawy w tej sprawie. To inicjatywa minister edukacji Barbary Nowackiej i posła KO Romana Giertycha.

Jak wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita”, ponad połowa respondentów (52,9%) uważa, iż należy wprowadzić zakaz używania mediów społecznościowych do 16. roku życia. Co czwarty ankietowany (25,4%) uważa, iż należy zorganizować kampanię edukacyjną o wpływie mediów społecznościowych na dzieci, ale decyzję w sprawie ograniczenia dostępu do tego typu portali trzeba zostawić rodzicom. Za utrzymaniem swobodnego dostępu dzieci do serwisów społecznościowych opowiada się niespełna co dziesiąty uczestnik badania (12,3%). 9,4% pytanych nie ma zdania na ten temat.

Czy rok 2026 zakończy erę nieograniczonego dostępu dzieci do „sociali”?

Nie powinniśmy się spodziewać, iż prowadzenie zakazu dostępu do mediów społecznościowych automatycznie zwiększy zainteresowanie dzieci aktywnością fizyczną, zmniejszy hejt czy poprawi psychiczny dobrostan. Może się też okazać pogonią za złamaniem zabezpieczeń, może też w pewnym stopniu uniemożliwić jakikolwiek kontakt w tej najmłodszej grupie wiekowej. By stopniowo zmieniać nawyki, potrzeba jeszcze większej edukacji, wsparcia psychologicznego i nauki „higieny cyfrowej”, bo same zakazy nie rozwiążą problemu i nie stworzą magicznej „cyfrowej ściany” przed zagrożeniami. Możemy się jednak spodziewać, iż kolejne regulacje spowodują „efekt domina” w kolejnych krajach, by coraz lepiej walczyć z negatywnymi skutkami social mediów u najmniej świadomych, ale najbardziej podatnych na uzależnienie od „scrollowania” dzieci.

Źródła: Le Monde, PAP, Rzeczpospolita, cyberdefence24.pl

Idź do oryginalnego materiału