Francja stawia na niezależne apteki. Czym model francuski różni się od polskiego?

mgr.farm 4 godzin temu

Francuskie apteki od lat funkcjonują w modelu, w którym kluczową rolę odgrywa niezależność zawodowa farmaceuty. W 2024 r. środowisko aptekarskie wyszło na ulice, sprzeciwiając się m.in. problemom z finansowaniem działalności, rosnącym kosztom oraz ryzyku deregulacji rynku. W 2025 i 2026 r. głównym punktem sporu nie była już sama struktura własności aptek, ale ich finansowanie.

Francuski model – apteka pozostaje w rękach farmaceutów

We Francji właścicielem apteki może być farmaceuta wykonujący zawód lub spółka, nad którą kontrolę sprawują farmaceuci. Przepisy mają zapobiegać przejmowaniu aptek przez inwestorów finansowych i podmioty niezwiązane z wykonywaniem zawodu farmaceuty. Ma to chronić niezależność decyzji zawodowych, ograniczać presję sprzedażową i utrzymać lokalny charakter aptek. Francuskie przepisy znacząco ograniczają możliwość koncentracji własności aptek i budowania dużych sieci należących do jednego inwestora.

W praktyce oznacza to, iż we Francji nie rozwinął się model korporacyjnych sieci aptecznych, charakterystyczny dla części państw europejskich. Dominują apteki prowadzone przez farmaceutów, choć funkcjonują również grupy zakupowe i sieci franczyzowe. Apteka jest traktowana przede wszystkim jako element systemu ochrony zdrowia, a dopiero w drugiej kolejności jako przedsiębiorstwo. Potwierdza to również sposób regulowania lokalizacji aptek, zasad ich otwierania oraz wynagradzania farmaceutów za część świadczeń zdrowotnych.

Strajk francuskich farmaceutów to nie tylko kwestia pieniędzy

30 maja 2024 r. francuscy farmaceuci przeprowadzili ogólnokrajowy protest. Głównymi powodami protestu były pogarszająca się sytuacja ekonomiczna aptek, spadek rentowności oraz model ich finansowania. Organizacje zawodowe wskazywały również na potrzebę utrzymania obecnych zasad regulujących własność aptek i sprzeciwiały się ewentualnej deregulacji rynku.

Według protestujących zagrożeniem nie była sama konkurencja, ale możliwość przesunięcia środka ciężkości rynku z opieki farmaceutycznej na model skoncentrowany przede wszystkim na sprzedaży.

Francja a Polska. Podobne cele, ale inne rozwiązania

Polska również posiada regulacje ograniczające koncentrację rynku aptecznego, ale model jest wyraźnie inny niż francuski. Po wejściu w życie w Polsce tzw. „Apteki dla aptekarza” w 2017 r. możliwość uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej została ograniczona przede wszystkim do farmaceutów posiadających prawo wykonywania zawodu oraz określonych spółek tworzonych przez farmaceutów. Polskie przepisy wprowadzają też limity antykoncentracyjne – jeden podmiot może prowadzić maksymalnie cztery apteki w skali kraju oraz nie może przekroczyć 1% aptek w danym województwie.

Kluczowa różnica polega jednak na tym, iż francuskie zasady obowiązują konsekwentnie od dekad i dotyczą wszystkich aptek. Farmaceuta (lub spółka kontrolowana przez farmaceutów) może być właścicielem zasadniczo tylko jednej apteki. Budowanie dużych sieci własnościowych jest więc praktycznie niemożliwe. W Polsce ograniczenia dotyczą głównie nowych zezwoleń. Apteki powstałe przed 2017 r. mogły i przez cały czas mogą należeć do sieci oraz podmiotów, w których farmaceuta nie jest właścicielem. Dlatego polski rynek przez cały czas tworzą zarówno niezależne apteki, jak i duży segment sieciowy, którego we Francji w takiej formie nie ma.

Czy francuski model może być inspiracją dla Polski?

Francuskie doświadczenia pokazują, iż ograniczenie koncentracji rynku może być jednym ze sposobów ochrony niezależnych aptek. Zwolennicy takiego podejścia wskazują, iż farmaceuta będący właścicielem apteki ma większą autonomię w podejmowaniu decyzji zawodowych. Z drugiej strony duże struktury mogą oferować korzyści ekonomiczne np. lepszą logistykę, większą siłę negocjacyjną czy możliwość inwestowania w rozwiązania cyfrowe.

Dlatego dla polskiego rynku najważniejsze pozostaje nie tylko pytanie o liczbę aptek należących do jednego podmiotu, ale także o sposób finansowania ich działalności oraz rolę farmaceuty w systemie ochrony zdrowia.

Niezależna apteka jako element bezpieczeństwa pacjenta

Francuski protest pokazuje szerszy europejski trend. Farmaceuci coraz częściej zwracają uwagę, iż stabilność ekonomiczna aptek jest powiązana z jakością opieki nad pacjentem.

Apteka nie jest wyłącznie miejscem wydawania produktów leczniczych. To punkt pierwszego kontaktu pacjenta z systemem ochrony zdrowia, miejsce konsultacji, edukacji zdrowotnej i monitorowania farmakoterapii.

Dyskusja we Francji może więc być ważnym sygnałem również dla Polski. Niezależnie od przyjętego modelu własności wyzwaniem pozostaje znalezienie rozwiązania, które pozwoli aptekom zachować zarówno profesjonalny charakter, jak i stabilność ekonomiczną.

©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału