Farmaceuci zdobywają specjalizacje. Problem w tym, iż często nie mogą ich wykorzystać

mgr.farm 6 godzin temu

Od kilku lat środowisko farmaceutyczne żyje tematami farmacji klinicznej, nowych kompetencji zawodowych, opieki farmaceutycznej i szerszego udziału farmaceutów w procesie terapeutycznym. Powstają nowe szkolenia, rozwijają się ścieżki specjalizacyjne, a coraz więcej osób inwestuje w rozwój zawodowy. Z perspektywy przepisów i dyskusji branżowej można odnieść wrażenie, iż zawód farmaceuty przechodzi dynamiczną transformację. Wyniki badania przeprowadzonego przez portal aptekaszpitalna.pl we współpracy z Polskim Towarzystwem Farmacji Klinicznej pokazują jednak, iż rzeczywistość wygląda bardziej skomplikowanie. W badaniu udział wzięło 175 farmaceutów zatrudnionych w aptekach szpitalnych, działach farmacji szpitalnej lub wykonujących zadania z zakresu farmacji klinicznej.

Znaczna część respondentów posiada specjalizację z farmacji klinicznej, farmacji szpitalnej lub farmacji aptecznej. Kolejne osoby są w trakcie specjalizacji, a wielu farmaceutów deklaruje dalszą chęć rozwoju zawodowego. Jednocześnie odpowiedzi uczestników badania pokazują, iż rozwój kompetencji nie zawsze przekłada się na możliwość wykonywania nowych zadań w codziennej praktyce. . Największe wyzwania wskazywane przez respondentów nie dotyczą dziś samej edukacji. Znacznie częściej pojawiają się kwestie związane z organizacją pracy, dostępnością personelu, dostępem do danych medycznych czy możliwością wykorzystania kompetencji już obecnych w systemie.

Specjalizacje są, ale nie zawsze zmieniają codzienną pracę

W debacie o rozwoju zawodu często zakłada się prosty mechanizm. Zdobycie specjalizacji ma prowadzić do rozszerzenia zakresu obowiązków i większego zaangażowania w działania kliniczne. Wyniki badania pokazują jednak, iż nie zawsze tak się dzieje. Farmaceuci posiadający specjalizację wskazywali, iż pomaga ona w rozwoju wiedzy i kompetencji, ułatwia współpracę z personelem medycznym, pozwala angażować się w przeglądy lekowe czy analizę farmakoterapii. Wielu respondentów podkreślało także znaczenie specjalizacji dla realizacji usług farmacji klinicznej.

Jednocześnie niemal jedna trzecia respondentów posiadających specjalizację zadeklarowała, iż nie ma ona żadnego wpływu na ich codzienną pracę zawodową. Pojawiały się również odpowiedzi wskazujące, iż zdobyte kwalifikacje nie są wykorzystywane z powodu ograniczeń organizacyjnych, braków kadrowych lub niewystarczającej ilości czasu.

Podobny problem widać w obszarze farmacji klinicznej. Spośród wszystkich respondentów tylko 25% zadeklarowało świadczenie usług farmacji klinicznej na oddziałach szpitalnych lub w poradniach szpitalnych. Oznacza to, iż dla większości farmaceutów szpitalnych farmacja kliniczna przez cały czas nie jest elementem codziennej praktyki zawodowej. Wśród farmaceutów prowadzących takie działania dominowały przeglądy lekowe, konsultacje farmaceutyczne oraz monitorowanie terapii. Respondenci zwracali jednak uwagę na liczne przeszkody utrudniające rozwój usług klinicznych. Najczęściej wymieniano problemy organizacyjne, trudności we współpracy między apteką a oddziałami, brak czasu, ograniczony dostęp do dokumentacji medycznej oraz niewystarczającą integrację farmaceutów z zespołami terapeutycznymi.

37% farmaceutów nie zauważyło zmian

Wyniki badania pokazują również, iż ponad jedna trzecia respondentów nie zauważyła istotnych zmian w swojej codziennej pracy w ciągu ostatnich dwóch lat. Aż 37% badanych zadeklarowało brak zauważalnych zmian w wykonywanych obowiązkach zawodowych. Jednocześnie część respondentów wskazywała na rozwój farmacji klinicznej, większą współpracę z personelem medycznym, pojawienie się przeglądów lekowych, rozwój opieki farmaceutycznej czy wpływ zmian legislacyjnych na zakres wykonywanych obowiązków. W odpowiedziach pojawiały się również informacje o zwiększeniu liczby obowiązków zawodowych.

Wyniki pokazują jednak, iż zmiany nie są odczuwane przez wszystkich farmaceutów w takim samym stopniu. Obok respondentów dostrzegających rozwój działań klinicznych znalazła się liczna grupa osób, które nie zauważyły zmian w swojej codziennej praktyce zawodowej. Co ciekawe, wśród najczęściej wskazywanych zmian pojawiały się zarówno elementy związane z rozwojem farmacji klinicznej, jak i wzrost liczby obowiązków zawodowych. Wyniki badania pokazują więc, iż doświadczenia farmaceutów związane ze zmianami zachodzącymi w zawodzie są bardzo zróżnicowane.

Farmaceuci nie proszą o kolejne certyfikaty

Szczególnie interesujące są także odpowiedzi dotyczące potrzeb związanych z rozwojem opieki farmaceutycznej. Respondentów zapytano, jakich narzędzi potrzebują do prowadzenia opieki farmaceutycznej w szpitalu. Najczęściej wskazywano większą liczbę pracowników i więcej czasu w wykonywanie zadań. Bardzo wysoko znalazły się również programy do analizy interakcji lekowych, rozwiązania informatyczne, dostęp do baz danych i literatury naukowej, wsparcie ze strony dyrekcji i personelu medycznego oraz dostęp do dokumentacji medycznej pacjentów.

Dopiero później pojawiały się szkolenia i specjalizacje. To istotna obserwacja. Farmaceuci nie odrzucają edukacji. Wręcz przeciwnie. Respondenci deklarowali zainteresowanie przede wszystkim praktycznymi formami nauki, takimi jak warsztaty i analiza przypadków. Wśród najczęściej wskazywanych obszarów tematycznych znalazły się farmacja kliniczna, antybiotykoterapia, wytyczne postępowania oraz interakcje lekowe. Wyniki badania pokazują więc, iż farmaceuci chcą się rozwijać, ale równocześnie oczekują warunków pozwalających wykorzystać zdobytą wiedzę w codziennej pracy.

Różne części badania prowadzą do podobnych wniosków

Farmaceuci zdobywają specjalizacje. Wielu z nich wysoko ocenia własne kompetencje. Chcą się dalej rozwijać i interesują ich zagadnienia związane z farmakoterapią, bezpieczeństwem leczenia czy farmacją kliniczną. Jednocześnie tylko co czwarty respondent świadczy usługi farmacji klinicznej, niemal jedna trzecia specjalistów nie widzi wpływu specjalizacji na swoją codzienną pracę, a ponad jedna trzecia respondentów nie zauważyła zmian w wykonywanych obowiązkach zawodowych.

Jeżeli do tego dołożymy kolejny wynik badania, obraz staje się jeszcze pełniejszy. Farmaceuci pracują w aptekach funkcjonujących często w modelu „lean”, z relatywnie niewielkimi zespołami. Średnio w badanych placówkach zatrudnionych było 5,8 farmaceutów i 5,1 technika farmaceutycznego. Jednocześnie zakres obowiązków respondentów obejmuje nie tylko kwestie kliniczne, ale także logistykę lekową, przetargi oraz zadania administracyjne.

Gdy farmaceutów zapytano, czego najbardziej potrzebują do prowadzenia opieki farmaceutycznej, na pierwszym miejscu nie pojawiały się kolejne kursy czy certyfikaty. Znacznie częściej wskazywano personel, czas, dostęp do danych, dokumentację medyczną oraz wsparcie systemowe i informatyczne. Właśnie ten wynik może być jednym z najważniejszych wniosków płynących z całego badania. Respondenci nie wskazują dziś przede wszystkim na brak wiedzy czy kwalifikacji. Znacznie częściej zwracają uwagę na bariery organizacyjne, które utrudniają wykorzystanie posiadanych kompetencji w codziennej praktyce

W tym kontekście dyskusja o przyszłości zawodu farmaceuty wygląda dziś nieco inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Coraz rzadziej dotyczy pytania o to, czy farmaceuci są gotowi do pełnienia szerszej roli klinicznej. Wyniki badania sugerują, iż warto zadać inne pytanie: czy system jest gotowy, aby korzystać z kompetencji, które farmaceuci już posiadają?

Raport z badania dostępny jest pod linkiem: aptekaszpitalna.pl/badanie

Idź do oryginalnego materiału