Farmaceuci przekonali Ministerstwo Zdrowia? Ważne poprawki do projektu o reklamie aptek

mgr.farm 5 godzin temu

Podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego, który ma uregulować kwestię reklamy aptek. Wiele wskazuje na to, iż Ministerstwo Zdrowia i posłowie Koalicji Obywatelskiej ugięli się pod siłą argumentów samorządu zawodu farmaceuty. Z sejmowej mównicy padły deklaracje wprowadzenia do projektu poprawek, które spełnią części postulatów Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Po ponownej analizie projektu pragnę w imieniu klubu złożyć cztery poprawki, których celem jest doprecyzowanie wskazanych przepisów poprzez zakaz wykorzystywania w reklamie aptek lub punktu aptecznego autorytetu osób posiadających wykształcenie farmaceutyczne lub sugerujących posiadanie takiego wykształcenia – mówił poseł Krzysztof Bojarski z Koalicji Obywatelskiej.

Przypomnijmy, iż aktualnie projekt zabrania wykorzystywania w reklamach aptek wizerunku osób z wykształceniem medycznym. Taka konstrukcja przepisu omija farmaceutów, którzy posiadają wykształcenie farmaceutyczne. Resort zdrowia choćby wprost wskazywał w uzasadnieniu projektu, iż farmaceuci powinni mieć prawo do udziału w reklamach i promowania swoich usług. To spotkało się z ostrym sprzeciwem samorządu zawodu farmaceuty.

– Gdyby przyjęty został projekt w tej wersji, którą państwo widzą przed sobą, spośród łącznie 25 zawodów medycznych tylko farmaceuci, ich wizerunek mógłby reklamować apteki. Jako jedyni! […] Reklama aptek była, jest i będzie prawdziwym bagnem, którego nie chcemy wycierać swoimi fartuchami jako jedyny zawód – mówił na początku września podczas posiedzenia Komisji Zdrowia Marek Tomków, Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Kara do 1 miliona złotych…

Poseł Krzysztof Bojarski podczas swojego wystąpienia streścił też inne poprawki, które przygotował jego klub do tego projektu.

– Kolejna poprawka wprowadza obowiązek zgodności reklamy z art. 16 ust. 1 pkt 1–3 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Oraz wprowadzona jest bardzo istotna poprawka, której celem jest zwiększenie kary do wysokości 1 mln zł, nałożonej na podmioty, które w obszarze reklamy aptek i punktów aptecznych łamią stosowne regulacje, i powiązanie wysokości tej kary z ilością posiadanych apte – mówił poseł Krzysztof Bojarski.

Przypomnijmy, iż podczas pierwszego czytania projektu, kwestię podwyższenia wysokości kary za naruszenie przepisów dotyczących reklamy aptek zgłaszał między innymi poseł Janusz Cieszyński (Rozwój Plus). Proponowł, by jej maksymalny wymiar wynosił 10 milionów złotych. Poprawka ta nie została jednak przyjęta, a poseł zgłosił ją jako wniosek mniejszości. Resort zdrowia zapowiedział jednak wtedy, iż jest to ten obszar projektu, który może ulec zmianie.

Co interesujące podczas wczorajszej dyskusji w Sejmie propozycję podwyższenia maksymalnej kary do kwoty 1 mln zł skrytykował poseł Koalicji Obywatelskiej – Jerzy Meysztowicz.

– To, iż wprowadzamy pewne ograniczenia, jeżeli chodzi o reklamy, jest zasadne, bo rzeczywiście niektóre reklamy mogłyby spowodować kłopoty zdrowotne wielu Polaków. W ustawie, którą zaproponował rząd, kara została podniesiona z 50 tys. do 100 tys. zł za niewłaściwe reklamy. To jest o 100%. Natomiast pojawiły się poprawki, które podnoszą kary o 1000%, do 1 mln zł. Zastanawiam się, komu ma to służyć. o ile małe sieci, drobni przedsiębiorcy, którzy prowadzą pojedyncze apteki, zostaną ukarani kwotą 1 mln zł, to ich to po prostu zabije. To jest uderzenie w najmniejszych, bo sieci sobie jakoś poradzą. To jest rzeczywiście możliwość wyeliminowania małych, drobnych aptek z małych miasteczek, ze wsi, dlatego, iż one nie będą w stanie zapłacić kary w wysokości 1 mln zł – twierdził Jerzy Meysztowicz.

Porozumienie ponad podziałami?

Zaproponowane przez KP Koalicji Obywatelskiej poprawki to istotne ustępstwo i kompromis, uwzględniający uwagi samorządu zawodu farmaceuty, ale też posłów z innych ugrupowań. Zwróciła na to uwagę podczas swojego wystąpienia posłanka Marcelina Zawisza (Razem)

– Ministerstwo Zdrowia zadeklarowało, iż do sporej części poprawek wrócimy w drugim czytaniu. I muszę powiedzieć, iż wydarzyła się w Sejmie rzecz niesłychana: mieliśmy do czynienia z prawdziwą dyskusją i debatą w komisji. W efekcie zgłaszam poprawki wypracowane wspólnie z posłem Bojarskim i z Ministerstwem Zdrowia, które wychodzą naprzeciw poprawkom zgłaszanym w komisji i niwelują luki, które powstały. Chciałabym podziękować pani minister, bo to była naprawdę niesamowita rzecz. W polskim parlamencie bardzo rzadko się zdarza, iż kiedy ministerstwo słyszy o tym, iż są luki i mogą wynikać z tego różnego rodzaju problemy, to naprawdę z otwartością podchodzi do proponowanych zmian – Marcelina Zawisza (Razem).

Swoje poparcie dla zgłoszonym poprawek zadeklarowała też posłanka Jolanta Zięba-Gsik, przedstawiająca stanowisko Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Jako klub Polskiego Stronnictwa Ludowego przychylamy się do poprawki, którą złożyła Koalicja Obywatelska, aby kara wynosiła do 1 mln zł i była powiązana z ilością aptek. Z jednej strony odchodzimy od całkowitego zakazu, który został zakwestionowany przez TSUE. Z drugiej strony zachowujemy mocne zabezpieczenia, aby reklama nie prowadziła do nadmiernej konsumpcji leków, nie wykorzystywała emocji pacjentów i nie sprowadzała apteki do roli zwykłego sklepu. Pacjent powinien wiedzieć, gdzie może uzyskać określoną usługę, świadczenie czy poradę. Powinien mieć dostęp do rzetelnej informacji, ale jednocześnie jego zdrowie nie może być przedmiotem agresywnej rywalizacji marketingowej – Jolana Zięba-Gsik (PSL).

Poparcie dla całego projektu wyraziła też Lewica. Z kolei Poseł Norbert Pietrykowski zapowiedział złożenie jeszcze dwóch poprawek z ramienia Klubu Parlamentarnego “Centrum”.

Wszystkie zgłoszone poprawki zostaną rozpatrzone podczas posiedzenia Komisji Zdrowia, które zaplanowano 17 września o godzinie 17:00.

Idź do oryginalnego materiału