Za nielegalnym handlem lekami w większości przypadków nie stoi fałszowanie recept, ale ich świadome wystawianie przez lekarzy działających w ramach zorganizowanych grup przestępczych - mówi Łukasz Pietrzak, główny inspektor farmaceutyczny. Legalnie wypisywane i realizowane w aptekach preparaty - głównie silne opioidy - trafiają potem do sprzedaży w sieci, gdzie przynoszą choćby kilkunastokrotny zysk i coraz częściej prowadzą do tragedii.