Kwietniowa lista refundacyjna Ministerstwa Zdrowia przynosi istotne zmiany w leczeniu raka płuca. Wśród nowych decyzji znalazło się pięć terapii obejmujących zarówno niedrobnokomórkowego, jak i drobnokomórkowego raka płuca. To kolejny krok w kierunku poszerzania dostępu do leczenia dopasowanego do biologii nowotworu oraz indywidualnej sytuacji klinicznej pacjenta.
Jednocześnie aktualizacja listy refundacyjnej uwidacznia obszary, w których potrzeby kliniczne pozostają niezaspokojone, szczególnie w kontekście rzadkich zaburzeń molekularnych oraz leczenia drobnokomórkowego raka płuca.
Kwiecień przynosi duże zmiany w leczeniu raka płuca
Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, Sekretarz Generalny Polskiej Grupy Raka Płuca, zmiany zachodzące w leczeniu raka płuca w ostatnich latach mają charakter fundamentalny
– Około 20 lat temu rozpoczęła się rewolucja w leczeniu raka płuca. Dziś potrafimy leczyć chorych tak efektywnie, iż żyją z nowotworem w stadium zaawansowanym powyżej pięciu lat. To nie pozostało wyleczenie, ale w wielu przypadkach choroba staje się chorobą przewlekłą.
I dodaje:
– Polska Grupa Raka Płuca od lat aktywnie zabiega o poprawę dostępu do nowoczesnego leczenia w Polsce – poprzez przygotowywanie analiz, opiniowanie rozwiązań systemowych oraz konsekwentny dialog z decydentami. Dzisiejsze decyzje refundacyjne są jednym z efektów tego procesu i potwierdzają, iż głos środowiska eksperckiego, oparty na danych klinicznych i realnych potrzebach pacjentów, ma istotne znaczenie w kształtowaniu systemu ochrony zdrowia. Jednocześnie traktujemy je jako kolejny etap działań, a nie ich zakończenie.
Wśród nowych terapii refundowanych w programie lekowym B.6 znalazł się serplulimab stosowany w pierwszej linii leczenia drobnokomórkowego raka płuca (DRP) w stadium rozsianym, w skojarzeniu z karboplatyną i etopozydem. Wprowadzenie kolejnego inhibitora punktów kontrolnych w tej populacji ma istotne znaczenie kliniczne, ponieważ drobnokomórkowy rak płuca przez wiele lat pozostawał obszarem o bardzo ograniczonych możliwościach terapeutycznych.
– To są kolejne strategie, które realnie zmieniają rokowanie chorych w tej grupie – zaznacza prof. Kowalski, wskazując na znaczenie immunoterapii w pierwszej linii leczenia.
Istotną zmianą w leczeniu jest także rozszerzenie zastosowania atezolizumabu w pierwszej linii leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca u pacjentów, którzy nie kwalifikują się do chemioterapii opartej na pochodnych platyny. Jest to zmiana szczególnie istotna z klinicznego punktu widzenia.
– To grupa chorych bardzo wymagająca – często obciążona dodatkowymi chorobami współistniejącymi, z ograniczonymi możliwościami zastosowania standardowej chemioterapii. Do tej pory nasze możliwości terapeutyczne były w tej populacji ograniczone. Wprowadzenie immunoterapii daje realną szansę na leczenie aktywne także u tych pacjentów i stanowi istotne uzupełnienie dostępnych strategii. – komentuje prof. Dariusz M. Kowalski.
Kolejne decyzje refundacyjne dotyczą terapii ukierunkowanych molekularnie. Wprowadzenie amiwantamabu w skojarzeniu z karboplatyną i pemetreksedem dla chorych z insercjami w eksonie 20 genu EGFR odpowiada na potrzeby pacjentów z rzadkim, ale klinicznie wymagającym wariantem patogennym. Dotychczasowe możliwości leczenia tej grupy były ograniczone, a skuteczność standardowej chemioterapii pozostawała bardzo niezadowalająca.
– Największym wyzwaniem pozostają rzadkie warianty molekularne, dla których możliwości leczenia dopiero się pojawiają lub wciąż są ograniczone – wskazuje ekspert.
Znaczącą zmianą jest także refundacja schematu amiwantamab w skojarzeniu z lazertynibem w pierwszej linii leczenia pacjentów z najczęstszymi mutacjami aktywującymi w genie EGFR. Terapia ta stanowi alternatywę dla dotychczasowego standardu leczenia opartego na inhibitorach trzeciej generacji i odpowiada na problem narastającej oporności, w tym związanej z aktywacją szlaku MET.
– Obecnie dysponujemy dziś bardzo dobrym programem lekowym w raku płuca, obejmującym kolejne linie leczenia i różne mechanizmy działania leków – podkreśla prof. Kowalski, wskazując na rosnące możliwości personalizacji terapii.
Na liście znalazła się również terapia enkorafenibem w skojarzeniu z binimetynibem dla chorych z mutacją V600E w genie BRAF. Choć jest to stosunkowo rzadka populacja pacjentów, jej znaczenie kliniczne jest duże, ponieważ obecność tej mutacji wiąże się z gorszym rokowaniem i ograniczoną skutecznością klasycznych metod leczenia. Wprowadzenie terapii celowanej pozwala na bardzo wyraźną poprawę odsetka odpowiedzi oraz znamienne wydłużenie czasu przeżycia całkowitego.
– To pokazuje, iż system stopniowo obejmuje również mniej liczne grupy chorych, choć w tym obszarze przez cały czas pozostają pewne braki – zaznacza prof. Kowalski.

Postęp w raku płuca jest znaczący. Gdzie przez cały czas pozostają luki?
Pomimo wyraźnego rozszerzenia dostępu do terapii w raku płuca, aktualna lista refundacyjna nie obejmuje wszystkich istotnych klinicznie wskazań. Najbardziej widoczne luki dotyczą rzadkich, ale dobrze zdefiniowanych zaburzeń molekularnych, dla których dostępne są już skuteczne terapie zarejestrowane w Europie i Stanach Zjednoczonych.
Największym wyzwaniem pozostają warianty patogenne o niskiej częstości występowania. W dalszym ciągu w systemie brakuje dostępu do terapii ukierunkowanych dedykowanych chorym z rearanżacjami w genie RET, takich jak selperkatynib i pralsetynib, które wykazują wysoką skuteczność i korzystny profil bezpieczeństwa. Podobna sytuacja dotyczy mutacji MET exon 14, gdzie dostępne są terapie – kapmatynib i tepotynib.
Bardzo ważnym elementem układanki w leczeniu ukierunkowanym molekularnie jest zapewnienie możliwości leczenia po pojawieniu się progresji choroby. W przypadku chorych leczonych ozymertynibem w 1 linii leczenia i progresją choroby, optymalnym schematem jest połączenie amiwantamabu z chemioterapią – niestety jest to technologia jeszcze niedostępna w naszym programie lekowym i należy to podkreślić wyjątkowo oczekiwana przez onkologów i chorych.
Istotnym obszarem wymagającym dalszych zmian pozostaje również leczenie drobnokomórkowego raka płuca. Mimo postępu w pierwszej linii leczenia choroby rozsianej, nadal brakuje refundacji durwalumabu w terapii konsolidującej po radykalnej jednoczasowej radiochemioterapii w ograniczonej postaci choroby.
Jak podkreśla prof. Kowalski znaczenie tej terapii zostało jasno potwierdzone w badaniach klinicznych.
– Badanie III fazy ADRIATIC wykazało istotną poprawę przeżycia całkowitego oraz czasu wolnego od progresji przy zastosowaniu durwalumabu w tym wskazaniu. Wprowadzenie tej immunoterapii byłoby pierwszym od wielu lat przełomem w leczeniu tej grupy pacjentów. Terapia ta została również wskazana jako jedna z najważniejszych niezaspokojonych potrzeb klinicznych w zestawieniu TOP 10 ONKO 2026 opracowywanym przez Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej, zajmując czwarte miejsce.
Nowe technologie w raku płuca na horyzoncie. TLI jako zapowiedź zmian
W kontekście dalszego rozwoju dostępu do leczenia szczególne znaczenie ma wykaz technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności (TLI), przygotowywany przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
– W najnowszej edycji dokumentu znalazł się repotrektynib – inhibitor kinazy tyrozynowej nowej generacji dla chorych z niedrobnokomórkowym rakiem płuca z rearanżacją ROS1 – wskazuje prof. dr hab. n. med. Rodryg Ramlau, Prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.
Jak zaznacza ekspert, obecny program lekowy zapewnia dostęp do leczenia pierwszej linii w tej populacji chorych, jednak w praktyce klinicznej pojawia się potrzeba kolejnych opcji terapeutycznych.
– Mamy dziś skuteczne leczenie w pierwszej linii, natomiast problemem pozostaje postępowanie po progresji choroby lub w sytuacji rozwoju oporności – wskazuje ekspert. Repotrektynib jako lek o aktywności wobec mutacji oporności i dobrej penetracji do ośrodkowego układu nerwowego, odpowiada na tę potrzebę.
Uwzględnienie tej technologii w wykazie TLI można traktować jako sygnał potencjalnego kierunku przyszłych decyzji refundacyjnych.
– To pokazuje, w jakim kierunku będzie rozwijał się system – w stronę coraz bardziej precyzyjnych terapii odpowiadających na konkretne, także rzadsze potrzeby kliniczne – podsumowuje prof. Ramlau.

Kierunek zmian: coraz większa precyzja, ale nierówny dostęp
Obecny kształt programu lekowego B.6 pokazuje wyraźny postęp w kierunku medycyny personalizowanej. Coraz więcej decyzji refundacyjnych dotyczy ściśle określonych grup pacjentów, definiowanych na podstawie profilu molekularnego nowotworu. W praktyce oznacza to, iż chorzy z najczęstszymi zaburzeniami molekularnymi – takimi jak mutacje w genie EGFR czy rearanżacje ALK – mają dziś dostęp do szerokiego wachlarza nowoczesnych terapii, obejmujących kolejne linie leczenia i różne strategie terapeutyczne.
Jak podkreśla prof. Rodryg Ramlau, jest to wyraźna zmiana jakościowa w leczeniu raka płuca w Polsce.
– Mamy dziś sytuację, w której dla najczęstszych zaburzeń molekularnych jesteśmy w stanie zaoferować pacjentom leczenie zgodne ze współczesnymi standardami klinicznymi, obejmujące kolejne linie terapii i różne strategie postępowania.
Jednocześnie w systemie przez cały czas pozostają obszary wymagające uzupełnienia. Dotyczy to przede wszystkim chorych z rzadszymi zaburzeniami molekularnymi, takimi jak rearanżacje RET czy mutacje MET exon 14, dla których dostępne terapie nie są jeszcze refundowane. Wciąż brakuje również dostępu do leczenia konsolidującego w ograniczonej postaci drobnokomórkowego raka płuca.
– Rozwój medycyny personalizowanej jest faktem, ale jego pełne wdrożenie wymaga dalszego rozszerzania dostępu do terapii dla wszystkich klinicznie istotnych zaburzeń molekularnych, także tych rzadkich. Celem powinno być leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną dla wszystkich pacjentów, niezależnie od częstości występowania danego wariantu – zaznacza prof. Ramlau.
Nie mniej istotnym elementem pozostaje diagnostyka genetyczna i molekularna. choćby najbardziej zaawansowane i skuteczne terapie nie przynoszą oczekiwanych korzyści, jeżeli nie są poprzedzone odpowiednio wczesnym i kompleksowym rozpoznaniem. Jak zwraca uwagę prof. Dariusz M. Kowalski, dostęp do diagnostyki w praktyce warunkuje możliwości leczenia.
– Dostęp do badań molekularnych, ich jakość oraz czas wykonania decydują o tym, czy pacjent będzie mógł otrzymać leczenie celowane lub immunoterapię. Bez sprawnej i kompleksowej diagnostyki choćby najbardziej nowoczesne terapie pozostają poza realnym zasięgiem pacjenta. Dlatego rozwój systemu opieki nad chorymi na raka płuca musi przebiegać równolegle w dwóch obszarach – rozszerzania dostępu do terapii oraz zapewnienia szybkiej i kompleksowej diagnostyki, w tym molekularnej, już na początku ścieżki leczenia.
źródło: Polska Grupa Raka Płuca
Post Eksperci PGRP: duże zmiany i nowe terapie w raku płuca pojawił się poraz pierwszy w Zwrotnikraka.pl.

















![Abp Galbas: w kazaniach nie chodzi o własną chwałę czy polityczne zyski, ale o zbawienie ludzi [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/26402062.jpg)