Eksperci apelują o uproszczenie bezpłatnych szczepień przeciw pneumokokom w aptekach

mgr.farm 10 godzin temu

W obecnym sezonie odnotowano ok. 1 mln. zachorowań na grypę, co stanowi pewien spadek w porównaniu z 1,13 mln przypadków w analogicznym okresie roku ubiegłego. Hospitalizacji z powodu powikłań pogrypowych wymagało prawie 22 tys. pacjentów, a zmarło 1061 osób.

– Dane z pierwszego kwartału 2026 roku potwierdzają, iż zachorowań na grypę jest wyraźnie mniej niż przed rokiem. Widzimy tu ogromną zmianę w podejściu Polaków, gdyż zaszczepiło się już ponad 2,3 mln osób, czyli prawie 28% więcej niż rok temu. To świetny dowód na to, iż wprowadzane ułatwienia po prostu działają. Kiedy uprościliśmy procedury i daliśmy pacjentom możliwość szybkiego zaszczepienia się w aptekach, społeczeństwo znacznie chętniej z tego skorzystało i skutecznie zabezpieczyło się przed infekcjami – podkreśla prof. dr hab. n. med. Adam Antczak.

Mimo tego niewątpliwego sukcesu i rosnącej chęci do szczepień, eksperci zaznaczają, iż to przez cały czas zdecydowanie za mało. Poziom wyszczepialności wynosi w tej chwili 6% w ogólnej populacji, a w grupie najwyższego ryzyka, czyli wśród seniorów powyżej 65. roku życia, jest to zaledwie 16%. To wciąż niewystarczający wynik, gdyż WHO rekomenduje, aby w grupie osób starszych wskaźnik ten sięgał poziomu co najmniej 75%. Przy tak niskich statystykach wciąż trudno o trwałą odporność populacyjną.

Złożony obraz zakażeń RSV

Analiza krzywych zachorowań wskazuje, iż w okresie 2025/2026 fala infekcji RSV uderzyła o dwa tygodnie później niż w poprzednich latach, pojawiając się po szczytach zachorowań na COVID-19 oraz grypę. W efekcie aktywność wirusa wyraźnie wzrosła na początku roku, osiągając najwyższe dotychczas poziomy w lutym i marcu. Utrzymująca się wysoka liczba zachorowań dowodzi, iż obecny sezon przez cały czas trwa, a sytuacja pozostaje dynamiczna, co potwierdza m.in. jednoczesne współkrążenie podtypów RSV-A i RSV-B.

– To pierwszy w historii sezon, w którym dysponujemy refundowaną profilaktyką RSV dla osób starszych. Fakt, iż ponad 6% seniorów skorzystało w tym sezonie z refundacji RSV, to dobry sygnał, ale z perspektywy zdrowia publicznego to wciąż kropla w morzu potrzeb. Musimy pamiętać, iż wirus wciąż krąży, a infekcje takie jak RSV czy grypa drastycznie osłabiają organizm, wręcz torując drogę groźnym zakażeniom bakteryjnym. Dlatego musimy edukować pacjentów, iż szczepienia przeciw RSV mają charakter całoroczny – zwraca uwagę prof. dr hab. n. med. Krzysztof Tomasiewicz.

Pneumokoki, czyli niewykorzystany potencjał profilaktyki

Podczas gdy uproszczone rozwiązania w walce z grypą i RSV przynoszą efekty, szczepienia przeciw pneumokokom wciąż pozostają w cieniu barier systemowych. Problem ten dotyczy najbardziej narażonej grupy, czyli seniorów.

Z danych za 2025 rok wynika, iż przeciw pneumokokom zaszczepiło się ponad 200 tysięcy osób dorosłych, w tym średnio co 5. senior z chorobami współistniejącymi. Główną przeszkodą jest obecny model refundacji, ograniczony do osób w wieku 65+ z rozpoznanymi czynnikami ryzyka. W praktyce wyklucza to znaczną część populacji seniorów z bezpłatnej ochrony, ponieważ proces kwalifikacji w aptece jest zbyt skomplikowany i czasochłonny.

– Śmiertelność inwazyjnej choroby pneumokokowej wśród seniorów sięga 50%, a już samo starzenie się układu odpornościowego sprawia, iż każdy człowiek po 65. roku życia staje się bezbronny wobec ciężkiego zakażenia inwazyjnego. Warunkowanie refundacji dodatkowymi kryteriami medycznymi jest z perspektywy zdrowia publicznego niezrozumiałe, zbędne i nieefektywne – podkreśla prof. dr hab. n. med. Ernest Kuchar, Kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym, Warszawski Uniwersytet Medyczny.

Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych podkreślają, iż jedynym kryterium warunkującym dostęp do bezpłatnego szczepienia powinien być wiek, analogicznie do innych szczepień ochronnych, co pozwoliłoby skuteczniej chronić najsłabsze grupy pacjentów przed tak groźnymi patogenami.

Zdrowy senior to priorytet

Osoby po 65. roku życia to w tej chwili najchętniej szczepiąca się grupa w Polsce. Pamiętajmy jednak, iż mimo obiecujących rosnących wskaźników wyszczepialności, w kwestii budowania odporności populacyjnej wciąż pozostaje wiele do zrobienia.

To dowód na to, jak bardzo potrzebujemy dalszego poszerzenia i uproszczenia dostępu do szczepień. Taka całościowa ochrona jest niezbędna, ponieważ z perspektywy seniora każde powikłanie, np. zapalenie płuc, bez względu na to, czy jego przyczyną jest wirus RSV, grypa czy pneumokoki, jest dużym obciążeniem zarówno zdrowotnym dla pacjenta, jak i organizacyjnym dla personelu medycznego i oddziałów.

– Pacjent w starszym wieku po przebytej infekcji często nie wraca już do pełnej sprawności funkcjonalnej. Zakażenie może prowadzić do pogorszenia jakości życia, utraty samodzielności i konieczności korzystania ze stałej opieki osób trzecich. W obliczu „srebrnego tsunami” w polskim społeczeństwie brak kompleksowej, prostej i łatwo dostępnej profilaktyki szczepiennej może stać się poważnym obciążeniem dla systemu opieki zdrowotnej – zaznacza prof. dr hab. n. med. Tomasz Targowski, Krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii.

Ze względu na dynamikę starzenia się polskiego społeczeństwa, eksperci wskazują pilną potrzebę wdrożenia pełnej profilaktyki dedykowanej pacjentom starszym. jeżeli nie zainwestujemy w zapobieganie chorobom w sposób systemowy i populacyjny, koszty leczenia i opieki długoterminowej staną się potężnym obciążeniem dla zdrowia publicznego oraz całego państwa. Warto również pamiętać o roli dedykowanych rozwiązań, takie jak m.in. szczepionka wysokodawkowa czy szczepionki wysokowalentne, które zostały stworzone specjalnie z myślą o seniorach, aby zapewnić im znacznie silniejszą ochronę i lepiej odpowiedzieć na immunosenescencję. Szczepienia to zatem nie koszt a inwestycja, szczególnie w kontekście osób starszych.

Źródło: OPZCI

Idź do oryginalnego materiału