| Ministerstwo „zdrowia” ogłosiło, iż o kolejne 2 lata przedłużony zostanie rządowy program umożliwiający nastolatkom swobodny zakup w aptekach trujących substancji o działaniu wczesnoporonnym (nazywanych w propagandzie tzw. „antykoncepcją awaryjną” lub „pigułkami po”). Decyzja MZ zbiega się w czasie z wprowadzeniem dla wszystkich uczniów przymusu uczestnictwa w lekcjach „edukacji zdrowotnej” od 1 września tego roku. Te dwie sprawy bardzo się ze sobą łączą. Opublikowany niedawno podręcznik do „edukacji zdrowotnej” zakłada oswajanie uczniów ze stosowaniem hormonalnych preparatów „antykoncepcyjnych”. Co ważne, rozdział podręcznika na ten temat milczy o tym, iż przyjmowanie tego typu substancji dewastuje organizm kobiety i zwiększa ryzyko zachorowań na zakrzepicę, nowotwory, zawał serca, udar mózgu oraz wiele innych powikłań. Hormonalna „antykoncepcja” to zwykła trucizna, rujnująca zdrowie kobiet i mogąca działać wczesnoporonnie – preparat działa na poczęte dziecko w najwcześniejszej fazie jego rozwoju, zabijając je przez uniemożliwienie mu zagnieżdżenia się w macicy matki. Dlaczego zatem uczniowie na obowiązkowych lekcjach „edukacji zdrowotnej” nie dowiedzą się, jak bardzo substancje te są szkodliwe dla ich zdrowia, a zamiast tego będą zachęcani do stosowania tej trucizny? Ponieważ system deprawacji i ideologizacji ściśle jest powiązany z interesami finansowymi wielkich korporacji farmaceutycznych. Mechanizm działania jest prosty: 1) Za pomocą „edukacji seksualnej”, ukrywającej się pod nazwą „edukacji zdrowotnej”, rozbudza się seksualnie młodych ludzi po to, aby nie potrafili panować nad swoimi popędami i namiętnościami. 2) Następnie młodych ludzi, którzy pod wpływem zachęt „edukatorów” rozpoczynają nieskrępowane współżycie seksualne, zachęca się do faszerowania się trującymi preparatami hormonalnymi, zwanymi dla uśpienia czujności „antykoncepcją”. 3) Międzynarodowe koncerny farmaceutyczne liczą milionowe zyski ze sprzedaży pigułek. Od chwili wprowadzenia rządowego programu dostępności „pigułek po” w aptekach, sprzedano ich już 50 000. Ministerstwo „zdrowia” podaje przy tym, iż oprócz tego każdego roku wystawianych pozostało 200 000 – 300 000 recept na trujące tabletki przez „lekarzy”. W praktyce taką receptę otrzymuje każda chętna kobieta lub nastolatka, która się po nie zgłosi. A to wszystko w sytuacji trwającej zapaści demograficznej – w Polsce rodzi się najmniej dzieci w historii pomiarów. Promocja rozwiązłości oraz środków poronnych i aborcji to oczywiste działania ukierunkowane na biologiczne zniszczenie naszego narodu.Chcemy powstrzymać zamiary deprawatorów oraz powiązanych z nimi grup interesu, które żerują na życiu i zdrowiu Polaków. Potrzebujemy do tego Pana pomocy. Do wakacji zostało zaledwie półtora miesiąca. Po wakacjach, od 1 września, dzieci wrócą do szkół, gdzie mają zostać objęte przymusowymi lekcjami deprawacji, będącymi jednocześnie działem reklamy produktów koncernów farmaceutyczno-chemicznych. Większość rodziców nie ma pojęcia co czeka ich dzieci po powrocie z wakacji. Dlatego jeszcze w maju planujemy akcje informacyjne w kilkudziesięciu miastach Polski. Tylko w nadchodzącym tygodniu (8-15 maja) chcemy dotrzeć do co najmniej 22 miast i miejscowości, aby zorganizować w nich uliczne kampanie ostrzegające rodziców przed nadchodzącym zagrożeniem. Aby te akcje się udały, musimy dysponować zapleczem logistycznym. Nasi wolontariusze są gotowi do działania, ale potrzebują konkretnych narzędzi. Pana wsparcie pozwoli im w najbliższym czasie zabezpieczyć najważniejsze kwestie: – druk ulotek i broszur informacyjnych, – nowe, wielkoformatowe bannery informacyjne, – sprzęt nagłaśniający taki jak megafony i tuby, – koszty logistyki, transport wolontariuszy i paliwo, My dostarczamy ludzi gotowych wyjść na ulice i każdego dnia docierać w niezależny sposób do tysięcy nieświadomych osób. Pan może dostarczyć naszym wolontariuszom sprzęt, paliwo i niezbędne materiały. W ten sposób wspólnie uniemożliwimy rządowi Tuska, deprawatorom i lobbystom wielkich korporacji zabijanie, trucie i indoktrynowanie Polaków. Świadomi rodzice to bezpieczne dzieci. Proszę pomóc nam budować tę świadomość poprzez umożliwienie nam organizacji kolejnych akcji. Liczę na Pana zaangażowanie. WPŁACAM Konto Fundacji do darowizn:79 1050 1025 1000 0022 9191 4667 Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków Z wyrazami szacunku, Mariusz Dzierżawski Fundacja Pro – Prawo do życia KRS: 0000233080 NIP: 1231051050 REGON: 010083573 ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków |














