Dzień...

tete-bieganiemojapasja.blogspot.com 18 godzin temu
po dniu, bo ten tydzień będzie krótki he.he... Miałem iść biec za ciosem hi,hi... i zrobić znowu siódemkę, ale wyszło znów sześć kilometrów;)
Do południa obowiązki. Po obiedzie też, więc dopiero przed kolacją mogłem poszurać na "Bałtyk". Na wejściu spora grupa biegaczek i biegaczy, bo bbl przeniósł się na czas remontu stadionu do parku Lisiniec.
Poimprowizowałem z trasą, żeby nie było nudno he,he... i choć się starałem zrobić przełamanie na koniec miesiąca "prześladujących" mnie szóstek nie udało hi,hi...
Fajnie było! Aura przez cały czas letnia:) widać odpuszcza, co by tylko nie zapeszyć;)
Nieco szybciej poprzebierałem nogami. Jak to mówią świńskim truchtem, lub bardziej elegancko slow joggingiem hi,hi...
Jak to o tej porze porze bywa wyjście za widoku, a powrót po zmroku;) Nic dziwnego dzień jest już krótszy od najdłuższego o 4 godziny 41 minut:( Wschód słońca 6:39, zachód 18:29:(
Cytat dnia:
„Jedynym wycinkiem wszechświata, który na pewno możesz poprawić,
jesteś ty sam.” - Aldous Huxley
Przysłowia:
  • „Na świętego Wacława w polu pustki, w domu sława”
  • „Gdy na Wacława i Michała (29.09) jasno, nie będzie w zimie ciasno”
  • „Do Michała (29.09) przymrozków ile i w maju tyle”
  • „Gdy deszcz w świętego Michała, będzie łagodna zima cała”
  • „Gdy dębówki obrodzą na Michała, to w Narodzenie śniegu fura cała”
Idź do oryginalnego materiału