Dzieci uczą się zarządzania emocjami
Każdy rodzic zna sytuacje, gdy jego dziecko wybucha płaczem, krzykiem albo tupie nogami ze złości. Z boku może to wyglądać jak "wymuszanie czegoś przez dziecko", ale psychologowie podkreślają, iż takie chwile są czymś więcej – to sygnały, iż dziecko nie radzi sobie z emocjami i potrzebuje naszego wsparcia.
Zamiast traktować jego zachowanie jako powód do wstydu czy złości, spróbuj popatrzeć na jego wybuch emocji jak na okazję do budowania więzi i uczenia regulacji.
W portalu scarymommy.com eksperci ds. wychowania podzielili się sprawdzonymi sposobami, jak reagować, gdy mały człowiek przeżywa swój dramat. Oto kilka najlepiej sprawdzających się metod:
1. Zamiast oceniać – bądź zainteresowana
Katie Lear, licencjonowana terapeutka zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, radzi, by w pierwszej kolejności zapytać siebie: "Co moje dziecko chce mi w ten sposób zakomunikować?".
Kryzys rzadko pojawia się bez powodu – dziecko albo potrzebuje uwagi, albo próbuje uniknąć trudnej sytuacji, może jest przebodźcowane albo zmęczone. Kiedy rodzic spojrzy na awanturę jako formę komunikatu, łatwiej jest mu pomóc dziecku w bardziej konstruktywny sposób.
2. Daj przestrzeń, ale bądź obok
Laura Todd, terapeutka dzieci, podkreśla, iż nie zawsze warto od razu wchodzić w interakcję. Dziecko w silnych emocjach nie jest w stanie jasno i logicznie myśleć. Lepiej spokojnie poczekać obok, pokazując swoją obecność. To daje mu poczucie bezpieczeństwa, a nam chwilę na złapanie własnego oddechu.
3. Rozróżniaj: pocieszenie czy granica
Lear zwraca uwagę, iż czasem dziecko potrzebuje ukojenia, a czasem konsekwentnego trzymania się zasad. Todd dodaje: jeżeli źródłem wybuchu emocji jest smutek czy strach – warto przytulić i ukoić. jeżeli jednak złość wynika z tego, iż rodzic czegoś odmówił (postawił granicę) – granica powinna pozostać zachowana i nie można ulegać namowom.
4. Zachęcaj do rozmowy zamiast krzyku
Lorain Moorehead, terapeutka rodzinna, radzi wspierać dziecko w wyrażaniu uczuć słowami. Czasem wystarczy chwila oddechu i przerwa, by kilkulatek potrafił powiedzieć: "Chciałam, żeby wyszło inaczej". Takie doświadczenie uczy, iż jasne i spokojne komunikowanie potrzeb daje więcej niż krzyk czy rzucanie przedmiotami.
5. Dopasuj reakcję do miejsca
W domu łatwiej o bezpieczną przestrzeń na emocje – tam możemy pozwolić dziecku wykrzyczeć się czy wywalić zabawki z pudełka w złości. Publicznie, jak zauważa Todd, warto sięgnąć po inne narzędzia: zadbać o szybkie przeniesienie się w spokojniejsze miejsce. Takie, w którym dziecko będzie mogło spokojnie wyrazić swoje uczucia, bez krzywdzących i oceniających komentarzy osób trzecich.
6. Prowadź "emocjonalną prognozę pogody"
"Zbyt mało snu, brak przekąski czy duża zmiana w rutynie mogą sprawić, iż dziecko wybuchnie" – mówi Lear. Dlatego warto patrzeć na cały dzień jak na prognozę – jeżeli maluch jest już zmęczony czy głodny, łatwiej przewidzieć, iż granica cierpliwości będzie krótsza.
Wtedy można np. zaplanować, iż zakupy zrobimy bez dziecka (a to zostanie np. z tatą w domu), bo istnieje większa szansa, iż wizyta w markecie skończy się płaczem. Dzięki temu rodzic reaguje spokojniej i z większym zrozumieniem.
7. Uprzedzaj, zanim dojdzie do wybuchu
Todd podkreśla wagę przygotowania dziecka na sytuacje trudne. jeżeli idziemy do sklepu, jasno mówimy: "Dzisiaj nie kupujemy zabawek". Dzięki temu dziecko wie, czego się spodziewać, a ryzyko rozczarowania i napadu złości spada.
8. Stwórz bezpieczny kącik na emocje
Lear poleca stworzenie w domu miejsca, gdzie dziecko może się wyciszyć – np. kącik z kocem i poduszkami. Nie chodzi o karę, ale o przestrzeń, gdzie maluch może "wyrzucić" emocje w bezpieczny sposób. Taki azyl pomaga szybciej wrócić do równowagi i pokazuje dziecku, iż ma prawo do trudnych uczuć.
Kryzysy dziecięce to nie tylko trudne chwile – to także okazja do nauki i pogłębienia więzi. Jak podkreślają specjaliści, najważniejsze jest, by dziecko czuło, iż w tych burzach nie jest samo.
A my, jako rodzice, możemy stać się dla niego spokojną przystanią, w której w bezpieczny sposób dziecko będzie czuło się emocjonalnie zaopiekowane.