Dwójka to kompromis, trójka to standard? Mniej ryzyka, bezpieczniejszy pacjent, ale wciąż za mało

rynekzdrowia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Wprowadzenie w pogotowiu zespołów podstwowych 3-osobowych ma poprawić bezpieczeństwo ratowników medycznych. stockbusters / Adobe


Od 1 stycznia na ulice wyjechały pierwsze podstawowe zespoły ratownictwa medycznego w składzie trzyosobowym. Powiększenie zespołów o jedną osobę, o co dopominali się medycy, ma poprawić ich bezpieczeństwo, a sześć rąk w zespole to też lepsza opieka nad pacjentem. - Zespoły dwuosobowe to kompromis, za który cenę płaci jakość leczenia i kręgosłupy ratowników - twierdzą ratownicy.
Idź do oryginalnego materiału