
Wyobraź sobie seniora mieszkającego na niewielkiej niemieckiej wsi. Lekarz przepisał mu nowe leki, ale do najbliższej apteki jest kilka kilometrów. Dodatkowo okazuje się, iż jednego z leków nie ma w tej chwili na stanie.
Czy senior musi następnego dnia ponownie jechać do apteki?
Niekoniecznie.
W Niemczech od lat funkcjonuje usługa dostawy leków do domu, znana jako Botendienst. Co ciekawe, korzystają z niej nie tylko mieszkańcy dużych miast, ale również osoby mieszkające w małych miejscowościach. Dlatego z zainteresowaniem obserwuję dyskusję na temat podobnego rozwiązania w Polsce.
Jak działa dostawa leków do domu w Niemczech?
Botendienst to usługa oferowana przez wiele niemieckich aptek stacjonarnych. Pacjent może odebrać lek osobiście, ale może również zamówić dostawę do domu. Co ważne, nie chodzi wyłącznie o osoby leżące lub niesamodzielne. Z usługi korzystają również osoby pracujące, rodzice małych dzieci czy pacjenci, którzy po prostu nie chcą drugi raz wracać do apteki. Najczęściej dostawy realizowane są w godzinach popołudniowych lub wieczornych.
Nie ma leku w aptece? To właśnie wtedy Botendienst jest najbardziej przydatny
To sytuacja, którą bardzo często obserwowałam w Niemczech.
Pacjent przychodzi do apteki z receptą, ale okazuje się, iż leku chwilowo nie ma na stanie.
W Polsce oznacza to zwykle konieczność ponownej wizyty.
W Niemczech farmaceuta zamawia lek z hurtowni, a po jego dostarczeniu apteka przywozi go pacjentowi do domu.
Dzięki temu senior nie musi drugi raz organizować transportu ani prosić rodziny o pomoc.
W praktyce właśnie takie przypadki stanowią dużą część wszystkich dostaw realizowanych przez niemieckie apteki.
E-recepta i dostawa leków do domu
Po wprowadzeniu elektronicznych recept cały proces stał się jeszcze prostszy. Pacjent nie musi już zawsze pojawiać się osobiście w aptece. Apteka może pobrać receptę elektroniczną z karty ubezpieczenia zdrowotnego lub otrzymać ją za pośrednictwem odpowiedniej aplikacji. Następnie przygotowuje zamówienie i dostarcza leki pod wskazany adres. W przypadku osób starszych jest to ogromne ułatwienie.
Kto dostarcza leki pacjentom?
Wiele osób wyobraża sobie farmaceutę jeżdżącego od domu do domu. W rzeczywistości wygląda to inaczej. Niemieckie apteki bardzo często zatrudniają specjalnych dostawców. Regularnie można znaleźć ogłoszenia o pracę na stanowiska:
- Apothekenbote,
- Botendienstfahrer,
- Fahrer für Medikamentenlieferungen.
Są to często stanowiska typu Minijob, czyli dodatkowa praca w niepełnym wymiarze godzin. Pracownik odbiera przygotowane paczki z apteki i rozwozi je do pacjentów na określonym obszarze.
Czy małe apteki poradzą sobie z dostawami leków?
To jeden z głównych argumentów przeciwników podobnego rozwiązania w Polsce. Często można usłyszeć, iż skorzystają na tym wyłącznie duże apteki internetowe, a małe rodzinne apteki nie będą w stanie organizować dostaw.
Patrząc na doświadczenia Niemiec, trudno się z tym zgodzić. Botendienst działa nie tylko w Berlinie, Hamburgu czy Monachium. Z powodzeniem funkcjonuje również w niewielkich miejscowościach i na terenach wiejskich.
Co więcej, niemieckie apteki znajdują się często w miejscowościach mniejszych niż wiele polskich gmin. o ile tam udało się stworzyć sprawnie działający system, trudno znaleźć powód, dla którego nie miałoby się to udać również w Polsce.
Niemieccy seniorzy są bardziej mobilni niż polscy
Co ciekawe, potrzeba dostarczania leków do domu istnieje w Niemczech mimo tego, iż tamtejsi seniorzy są zwykle bardziej samodzielni niż wielu polskich emerytów. W Niemczech nikogo nie dziwi siedemdziesięcio- czy osiemdziesięciolatek prowadzący samochód. Mimo to usługa dostawy leków cieszy się dużą popularnością.
W Polsce, gdzie część seniorów ma problemy z transportem, poruszaniem się czy dostępem do komunikacji publicznej, takie rozwiązanie mogłoby okazać się jeszcze bardziej potrzebne.
Czy dostawa leków oznacza koniec tradycyjnych aptek?
Wręcz przeciwnie.
W Niemczech Botendienst często pomaga lokalnym aptekom utrzymać klientów. Pacjent, który wie, iż jego apteka przywiezie mu brakujący lek jeszcze tego samego dnia, nie ma potrzeby szukać innych rozwiązań. Usługa dostawy staje się dodatkowym atutem lokalnej apteki, a nie zagrożeniem dla jej działalności.
Niemcy pokazują, iż to działa
Dyskusja o dostawie leków do domu w Polsce dopiero nabiera rozpędu. Warto jednak spojrzeć na doświadczenia kraju, który od lat korzysta z podobnego rozwiązania. Niemcy pokazują, iż dostawa leków nie jest przywilejem wielkich aptek internetowych. Może być skutecznym wsparciem dla lokalnych aptek i ogromnym ułatwieniem dla pacjentów. A skoro sprawdza się w małych niemieckich miejscowościach, być może sprawdzi się również w Polsce.
Co sądzisz o pomyśle dostarczania leków na receptę do domu – szansa dla pacjentów czy zagrożenie dla małych aptek?










