Dieta po zabiegu stomatologicznym. Jak wpływa na gojenie?

dentonet.pl 1 tydzień temu

Pacjent po ekstrakcji, implantacji, augmentacji kości lub zabiegu periodontologicznym zwykle otrzymuje zalecenia dotyczące higieny, leków, chłodzenia i kontroli pozabiegowej. Często słyszy też, iż przez kilka dni powinien wybierać miękkie, chłodne lub letnie pokarmy. Choć to ważne, to nie wystarczy. Rana nie goi się wyłącznie dzięki szwom i oszczędzaniu okolicy zabiegowej. Do regeneracji potrzebne są energia, białko, witaminy, składniki mineralne i prawidłowe nawodnienie.

Dieta nie zastąpi dobrze przeprowadzonego leczenia, adekwatnej higieny ani zaleceń lekarskich. Może jednak wspierać procesy regeneracyjne i sprzyjać prawidłowej odbudowie tkanek. W stomatologii ma to znaczenie szczególnie tam, gdzie liczy się jakość gojenia błony śluzowej, zachowanie stabilnego skrzepu, regeneracja przyzębia, przebudowa kości i osteointegracja implantu.

Gojenie zaczyna się przed zabiegiem

Dla pacjenta zabieg rozpoczyna się w gabinecie, ale dla organizmu przygotowanie do gojenia zaczyna się wcześniej. Osoba, która jada nieregularnie, stosuje dietę ubogą w białko, opartą głównie na słodyczach, słodzonych napojach i wysoko przetworzonych produktach, może mieć gorsze warunki regeneracji niż pacjent, który odżywia się prawidłowo.

Dlatego przy planowaniu większego zabiegu warto pytać pacjenta nie tylko o choroby ogólne i przyjmowane leki, ale też o sposób odżywiania. Czy spożywa regularne, pełnowartościowe posiłki? Czy ostatnio schudł bez zamierzonej zmiany diety lub aktywności fizycznej? Czy ma cukrzycę, chorobę przewodu pokarmowego, zaburzenia wchłaniania lub stosuje dietę eliminacyjną? Czy po zabiegu będzie w stanie przyjmować pełnowartościowe posiłki, czy przez kilka dni będzie ograniczał się do kawy, kisielu i słodkich jogurtów?

To ważne pytania, ponieważ po zabiegu organizm potrzebuje materiału do naprawy. jeżeli pacjent je za mało, zbyt monotonnie albo boi się gryźć, gojenie może przebiegać w mniej korzystnych warunkach. Szczególnej uwagi wymagają osoby niedożywione lub zagrożone niedożywieniem, ponieważ niewystarczająca podaż energii i białka może osłabiać procesy regeneracyjne.

Miękko nie zawsze znaczy dobrze

Pacjent najczęściej pyta, czego po zabiegu nie powinien jeść. Warto jednak poinformować go również, co jeść warto. Miękka dieta nie powinna oznaczać kilku dni na herbacie, lodach i słodzonych deserach. Powinna być delikatna dla rany, ale jednocześnie odżywcza.

Jeżeli nie ma indywidualnych przeciwwskazań, dobrym wyborem mogą być jogurt naturalny, kefir, twarożek, jajka, miękka ryba, owsianka, dobrze ugotowane warzywa oraz zupy krem wzbogacone soczewicą, tofu, mięsem lub innym źródłem białka. Koktajl może ułatwiać dostarczenie energii i składników odżywczych, ale po ekstrakcji nie powinien być pity przez słomkę, ponieważ podciśnienie może naruszyć skrzep.

Szczególne znaczenie ma białko, które dostarcza aminokwasów potrzebnych między innymi do syntezy kolagenu i odbudowy tkanek. Witamina C uczestniczy w tworzeniu kolagenu, a cynk bierze udział w licznych procesach komórkowych związanych z naprawą tkanek. Witamina D ma natomiast znaczenie przede wszystkim dla gospodarki wapniowo-fosforanowej i metabolizmu kości.

Nie oznacza to automatycznej suplementacji u każdego pacjenta. Najważniejsze jest rozpoznanie rzeczywistego niedoboru lub ryzyka jego wystąpienia. Przyjmowanie wysokich dawek preparatów bez wskazań nie musi przyspieszać gojenia, a suplementację należy dopasować do stanu zdrowia, diety i wyników badań pacjenta.

Czego lepiej unikać po zabiegu?

Problemem nie są wyłącznie twarde pokarmy. Słodzone napoje, częste podjadanie i słodkie desery mogą sprawić, iż dieta będzie dostarczała dużo cukrów, ale kilka białka i innych składników potrzebnych do regeneracji. Kleiste lub drobne produkty mogą również zalegać w okolicy zabiegowej i utrudniać utrzymanie jej w czystości.

Zalecenia powinny jednak uwzględniać rodzaj przeprowadzonego zabiegu. W pierwszym okresie zwykle należy unikać bardzo gorących potraw i napojów, które mogą podrażniać tkanki i sprzyjać ponownemu krwawieniu. Niewskazane są także produkty twarde, kruche, ostre lub wymagające intensywnego żucia.

Alkohol może podrażniać tkanki, nasilać odwodnienie oraz wchodzić w interakcje z częścią leków stosowanych po zabiegu. Pacjent powinien więc otrzymać jasną informację, jak długo musi go unikać, zależnie od rodzaju zabiegu i zastosowanej farmakoterapii.

Warto też przypomnieć o piciu wody, zwłaszcza jeżeli obrzęk, ból lub utrudnione otwieranie ust sprawiają, iż pacjent je i pije mniej niż zwykle. Niedostateczne nawodnienie może dodatkowo pogarszać samopoczucie, nasilać suchość w jamie ustnej i utrudniać przyjmowanie posiłków.

Kiedy rozmowa o diecie jest szczególnie ważna?

Nie każdy pacjent wymaga szczegółowej konsultacji żywieniowej. Są jednak sytuacje, w których warto poświęcić temu więcej uwagi. Dotyczy to pacjentów po większych zabiegach chirurgicznych, osób przygotowywanych do implantacji, ale także pacjentów z chorobami przyzębia, cukrzycą, niedokrwistością, chorobami przewodu pokarmowego, zaburzeniami wchłaniania, zaburzeniami odżywiania, niedożywieniem lub niezamierzoną utratą masy ciała.

W takich przypadkach dieta nie jest dodatkiem do rozmowy, ale elementem oceny ryzyka. Lekarz dentysta nie musi prowadzić terapii dietetycznej, ale może wychwycić sygnały ostrzegawcze i skierować pacjenta do lekarza prowadzącego lub dietetyka klinicznego.

Zamiast przekazywać jedynie ogólne zalecenie dotyczące „spożywania miękkich pokarmów”, warto wyjaśnić pacjentowi, iż posiłki powinny być delikatne dla rany, pełnowartościowe i łatwe do spożycia. Pacjent powinien również wiedzieć, jakich produktów i zachowań unikać oraz kiedy może stopniowo wrócić do zwykłej diety. Szczegółowe wskazania należy zawsze dostosować do rodzaju zabiegu i zaleceń lekarza. Dieta nie zastępuje leczenia, ale jako element opieki okołooperacyjnej może wspierać procesy naprawcze organizmu.

Źródła: https://www.the-dentist.co.uk

https://www.espen.org/

Zdaniem wielu ekspertów, kompleksowa opieka stomatologiczna nad osobami w podeszłym wieku powinna uwzględniać także zagadnienia związane z dietą – i to nie tylko pod kątem zapobiegania próchnicy. – Z powodu pewnych dysfunkcji różnych układów, u pacjenta geriatrycznego może zmieniać się poczucie smaku, poczucie łaknienia i pragnienia, inaczej może także funkcjonować ośrodek sytości. W związku z tym może pojawić się choćby niedożywienie, które niesie ze sobą konsekwencje nie tylko fizyczne, ale i psychospołeczne – mówi prof. dr hab. n. med. Agnieszka Mielczarek, konsultant krajowa w dziedzinie stomatologii zachowawczej z endodoncją, dziekan Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego WUM, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Stomatologii Geriatrycznej.

Idź do oryginalnego materiału