– Jak się cieszę, pani Zosiu, iż panią widzę. – Ależ panie Tomku, przecież widzimy się codziennie – odpowiedziała pani Zosia zalotnie. – No właśnie. Chodzi o to, iż potrzebuję stabilizacji. Ostatnio żyję w ciągłym lęku. Boję się wojny, nowej pandemii i kryzysu energetycznego. Wyobraża sobie pani zimę bez ogrzewania? – Dobrze, iż się pan [...]