
„Widzimy się jutro” – zdanie tak zwyczajne, iż wypowiadamy je niemal bez namysłu. Po diagnozie glejaka może jednak znaczyć znacznie więcej: przez cały czas jesteś częścią mojego życia, przez cały czas chcę z tobą rozmawiać, pracować, planować i być obok.
Właśnie od tej prostej obietnicy spotkania zaczęła się siódma edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej „Servier – Wyłącz Raka”, realizowana pod hasłem „Widzimy się jutro. Glejak. Choruję. Jestem…”. To kampania o chorobie, ale przede wszystkim o człowieku, jego tożsamości, relacjach, pracy, marzeniach i prawie do życia, które nie kończy się w chwili rozpoznania.
– Chcieliśmy, aby odbiorcy nie tylko dowiedzieli się więcej o glejaku, ale także poczuli się pewniej w kontakcie z osobą chorą. By potrafili zapytać, czego potrzebuje, nie wycofywali się z relacji i przez cały czas robili z nią plany. Historia pacjenta – ambasadora naszej kampanii pokazuje, jak wiele może znaczyć zwyczajne „widzimy się jutro” – mówi Ewa Ciepałowicz z Servier Polska, koordynatorka kampanii edukacyjnej „Servier – Wyłącz Raka”.
Glejak to nowotwór ośrodkowego układu nerwowego, który może rozwijać się w mózgu lub rdzeniu kręgowym. W 2022 roku w Polsce odnotowano 1783 przypadki. Choroba może dotyczyć również osób młodych i aktywnych zawodowo, a jej przebieg oraz wpływ na codzienność są bardzo zróżnicowane.
Glejak zmienia codzienność – choćby gdy z zewnątrz niczego nie widać
Skutki glejaka nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Pacjent może rozmawiać, pracować i spotykać się z bliskimi, a równocześnie mierzyć się ze zmęczeniem, zaburzeniami pamięci i koncentracji, trudnościami w komunikacji, równowadze czy regulowaniu emocji. Napady padaczkowe należą do częstych pierwszych objawów choroby. To dlatego leczenie powinno iść w parze z troską o jakość życia, samodzielność, wsparcie psychiczne i zrozumienie ze strony otoczenia.
Punktem wyjścia kampanii były rozmowy z pacjentami, ekspertami i organizacjami pacjenckimi. Powracał w nich ten sam wątek: po diagnozie człowiek przez cały czas chce być sobą, zachować możliwie dużo ze swojego dotychczasowego życia i nie zostać sprowadzony do roli „pacjenta”. Potrzebuje nie tylko terapii, ale również języka, który pozwala otoczeniu pozostać blisko.
Chcemy pomagać, ale nie wiemy jak. Badanie odsłania społeczną lukę
W kwietniu 2026 roku przeprowadzono pierwsze ogólnopolskie badanie opinii poświęcone społecznemu postrzeganiu glejaka. W reprezentatywnym badaniu CAWI wzięło udział 1011 dorosłych Polaków. Wyniki ujawniły wyraźną lukę między deklarowaną empatią, a praktyczną umiejętnością wspierania: 53% respondentów czułoby się komfortowo, pracując z osobą z glejakiem, ale tylko 41% wiedziałoby, jak jej pomóc. Co trzeci badany obawiałby się kontaktu, bo nie wiedziałby, jak się zachować.
Aż 74% ankietowanych uznało społeczną wiedzę o glejaku za zbyt małą, 77% chciałoby częściej spotykać się z tym tematem w przestrzeni publicznej, a 73% rozumiało, iż choroba może pozostawać niewidoczna dla otoczenia.
Badanie przyniosło istotny wniosek: odbiorcy nie potrzebują kolejnego apelu o współczucie. Potrzebują wiedzy, konkretnych podpowiedzi i przykładu zwyczajnej, uważnej obecności.
Konrad nie odkłada życia na później
Twarzą kampanii został Konrad Drozdowski – pacjent żyjący z diagnozą glejaka i bohater spotu kampanii. Nie wystąpił jedynie jako twarz przygotowanej wcześniej historii. Wniósł do projektu własne doświadczenie, konsultował materiały i miał wpływ na sposób, w jaki opowiedziano o jego życiu. Dzięki temu kampania była autentyczna i wiarygodna.
– Po diagnozie bardzo gwałtownie zrozumiałem, iż świat się nie zatrzymuje. przez cały czas są ludzie, praca, obowiązki i plany. Z glejakiem da się żyć, da się funkcjonować, choć czasem trzeba nauczyć się tego życia na nowo – mówi Konrad. W jego opowieści są badania, leczenie i ograniczenia, ale jest też codzienność: spotkania, praca, relacje oraz decyzja, by nie odkładać życia na później.
Hasło „Widzimy się jutro” nie obiecuje określonego przebiegu choroby. Mówi natomiast o czymś, na co każdy z nas ma wpływ – o niewycofywaniu się z relacji. W spocie i materiałach kampanii przyszłość nie jest abstrakcyjnym pojęciem. Ma wymiar najbliższej rozmowy, wspólnego planu i kolejnego dnia, który warto przeżyć razem.
Jedna historia, wiele punktów styku. Jak kampania dotarła do milionów
Kampania połączyła spot wideo z debatą ekspercką, działaniami PR i digital, komunikacją w mediach społecznościowych oraz obecnością w przestrzeni miejskiej. Jej przekaz był widoczny w ośmiu aglomeracjach – na citylightach i ekranach w komunikacji publicznej – dzięki czemu temat glejaka wyszedł poza środowisko medyczne i trafił do codziennego otoczenia odbiorców.
Na stronie kampanii powstała rozbudowana strefa wiedzy obejmująca informacje o statystykach, objawach i diagnostyce, leczeniu, codzienności z chorobą oraz sposobach wspierania pacjentów. Uzupełniają ją raport „O społecznym postrzeganiu glejaka w Polsce” oraz poradnik „Zrozumieć glejaka – od rozpoznania do leczenia”. Poradnik pomaga uporządkować informacje o objawach, diagnostyce, terapii i organizacji procesu leczenia; przypomina także o gromadzeniu dokumentacji oraz przygotowywaniu się do wizyt z bliską osobą.
Gdy medycyna słucha pacjenta, powstaje prawdziwe wsparcie
Podczas debaty inaugurującej kampanię przy jednym stole spotkali się pacjent, onkolog, neurochirurg, psychoonkolog oraz badaczka opinii społecznej. Taka konstrukcja pozwoliła mówić jednocześnie o diagnostyce i leczeniu, konsekwencjach neurologicznych, emocjach, relacjach, pracy i autonomii. Patronatu merytorycznego udzieliły Polskie Towarzystwo Neuroonkologii, Polskie Towarzystwo Onkologiczne i Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej. Do projektu włączyły się Fundacja Glioma Center, Fundacja Onkologiczna Rakiety, Fundacja My Pacjenci oraz Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.
Glejak przestaje być tematem przemilczanym
Kampania „Widzimy się jutro” pokazuje, iż odpowiedzialna komunikacja o ciężkiej chorobie nie musi budować dystansu ani opierać się wyłącznie na lęku. Może dawać wiedzę, przywracać język zwyczajności i uczyć obecności. Czasem wsparcie zaczyna się od prostego pytania: „Czego dziś potrzebujesz?”. Czasem od cierpliwości, gdy rozmowa trwa dłużej. A czasem od trzech słów, które przypominają, iż diagnoza nie przekreśla relacji: „Widzimy się jutro”. Więcej informacji, spot kampanii oraz materiały dla pacjentów i bliskich są dostępne w strefie wiedzy o glejaku.















