Koalicja Onkozdrowia Kobiet zwraca uwagę na wnioski płynące z raportu „Dogonić Europę – zdrowie kobiet w Polsce, perspektywa onkologiczna”. Najważniejszy z nich – to słaby poziom diagnostyki onkologicznej, niepełnej, opóźnionej i kiepsko zorganizowanej.
Autorzy raportu podkreślają, iż punktem wyjścia dla skutecznego leczenia powinno być pełne rozpoznanie biologii choroby. Tymczasem w praktyce przez cały czas zdarza się, iż decyzje terapeutyczne podejmowane są bez kompletnej diagnostyki molekularnej i immunohistochemicznej, w tym oznaczeń czynników predykcyjnych takich jak PD-L1. Oznacza to, iż pacjentki nie zawsze otrzymują leczenie najlepiej dopasowane do swojego nowotworu, a system ponosi koszty terapii, które mogą być mniej efektywne.
Koalicja Onkozdrowia Kobiet powstała w czerwcu 2025 r. z inicjatywy organizacji pacjentek i ekspertów ochrony zdrowia. Tworzą ją: Fundacja OmeaLife – Rak Piersi Nie Ogranicza, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, Stowarzyszenie Eurydyki, Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Rakiem Jajnika Niebieski Motyl oraz Stowarzyszenie Ruch Onkologiczny PARS. Ich celem jest równa, szybka i bezpieczna opieka dla kobiet chorych na nowotwory w Polsce.
Pacjentki skupione w koalicji wskazują na słaby poziom diagnostyki onkologicznej na przykładzie raka trzonu macicy i raka płuca. W raku trzonu macicy Polska odnotowuje najwyższy w Unii Europejskiej wskaźnik umieralności – 10,6 zgonów na 100 tys. kobiet przy średniej unijnej wynoszącej 6,2. Co szczególnie niepokojące, wzrost liczby zgonów utrzymuje się od lat, mimo iż leczenie operacyjne jest szeroko dostępne. Zestawienie tych danych prowadzi do wniosku, iż problem nie leży wyłącznie w dostępności świadczeń, ale także w ich organizacji i jakości – w tym w rozproszeniu leczenia oraz niewystarczającym wykorzystaniu diagnostyki.
Również w raku płuca dane świadczą o tym, iż proces diagnostyczny bywa rozciągnięty w czasie, rozproszony między ośrodkami i nie zawsze obejmuje pełne badania. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje sposób prowadzenia diagnostyki. W wielu ośrodkach przez cały czas stosowany jest model etapowego testowania pojedynczych markerów – choć w części, głównie większych placówek, wykonywane są już ograniczone panele badań. W praktyce oznacza to jednak niespójność systemu i uzależnienie zakresu diagnostyki od miejsca leczenia, przy jednoczesnym ograniczonym dostępie do wysokoprzepustowych metod profilowania molekularnego. W efekcie pacjentka może utracić szansę na kwalifikację do najlepiej dopasowanego leczenia.
Do ograniczeń należy brak refundacji wysokoprzepustowych badań genetycznych, takich jak sekwencjonowanie nowej generacji (NGS), w tym kompleksowe profilowanie genomowe (CGP). Brak dostępu do nich w uzasadnionych klinicznie przypadkach ogranicza możliwość zastosowania najbardziej odpowiedniego leczenia. Jednocześnie system refundacyjny wciąż nie obejmuje części kluczowych technologii diagnostycznych – takich jak płynna biopsja i analiza krążącego DNA nowotworowego (ctDNA), badania wykonywane na świeżym materiale w trybie ambulatoryjnym czy kompleksowe profilowanie genomowe jako odrębna procedura.
Raport wskazuje na fundamentalny problem systemowy: brak spójności między wytycznymi klinicznymi a koszykiem świadczeń finansowanych ze środków publicznych. W efekcie nowoczesna diagnostyka – choć rekomendowana – nie zawsze jest standardem w praktyce klinicznej. Dotyczy to m.in. testów wielogenowych i kompleksowego profilowania genomowego (CGP), które w wielu krajach europejskich są stosowane od lat, podczas gdy w Polsce przez cały czas dominują modele ograniczonej diagnostyki. Co istotne, najważniejsze znaczenie ma nie koszt pojedynczego badania, ale konsekwencje braku pełnej diagnostyki.
Eksperci zwracają również uwagę na konieczność lepszej organizacji systemu, w tym rozwój wyspecjalizowanych ośrodków kompetencji, szczególnie w obszarach takich jak rak płuca, gdzie diagnostyka i leczenie wymagają wysokiej koordynacji. Brak takiego podejścia oznacza nie tylko dłuższą ścieżkę pacjentki, ale także niższą efektywność całego systemu. Poprawa wyników leczenia wymaga podejścia systemowego – obejmującego zarówno wcześniejsze wykrywanie chorób, dostęp do nowoczesnej diagnostyki, jak i kompleksową opiekę nad pacjentką.
Raport wskazuje najważniejsze kierunki zmian, które obejmują pełną integrację diagnostyki (molekularnej i immunohistochemicznej) z procesem leczenia, koncentrację leczenia w wyspecjalizowanych ośrodkach oraz traktowanie diagnostyki jako inwestycji w skuteczność terapii, a nie koszt. “Nie możemy mówić o nowoczesnym leczeniu onkologicznym bez nowoczesnej diagnostyki. Dziś w Polsce wciąż zdarza się, iż decyzje terapeutyczne podejmowane są bez pełnego obrazu biologii choroby. Tymczasem w wielu krajach Europy takie podejście jest standardem od lat. Polki nie mogą na to dłużej czekać” – podkreśla Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe i inicjatorka Koalicji Onkozdrowia Kobiet.









.webp)

![Świadectwo Jacka Magiery: wiele rzeczy w naszym życiu przygotował Bóg [WIDEO]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/pap_20251112_0JDcko.jpg)




