Po kilku dniach urlopu zwykle śpimy lepiej, więcej się ruszamy i rzadziej spoglądamy na zegarek. Znika napięcie, które towarzyszy codziennej pracy, a organizm stopniowo odzyskuje energię. Nie chodzi jednak wyłącznie o brak pacjentów, telefonów i obowiązków. Podczas wakacji często nieświadomie zaczynamy lepiej traktować własne ciało.
Powrót do gabinetu nie musi oznaczać natychmiastowego porzucenia tych zachowań. Nie wszystkie wakacyjne zwyczaje da się przenieść do codziennego harmonogramu, ale choćby niewielkie zmiany mogą pomóc ograniczyć zmęczenie i przeciążenia związane z wielogodzinną pracą przy fotelu.
1. Więcej ruchu i lepsza regeneracja
Podczas urlopu mamy więcej czasu, spacerujemy, pływamy, zwiedzamy lub wykonujemy inne aktywności, podczas których pozycja ciała regularnie się zmienia. W gabinecie stomatologicznym sytuacja wygląda zupełnie inaczej: dentysta może przez wiele godzin utrzymywać pochyloną głowę, uniesione barki i asymetryczną pozycję tułowia. Te same grupy mięśni są stale napięte, podczas gdy pozostałe pozostają niemal bezczynne.
Nie zawsze uda się znaleźć czas na trening w środku dnia, ale można regularnie przerywać długotrwałe pozostawanie w pozycji statycznej. Krótki spacer pomiędzy pacjentami, przejście schodami, rozmowa telefoniczna prowadzona na stojąco lub kilka spokojnych ruchów barków i tułowia pozwalają zmienić obciążenie mięśni. Takie przerwy nie zastąpią ergonomicznego stanowiska pracy, ale mogą być jego ważnym uzupełnieniem.
2. Dbanie o odpoczynek, zanim pojawi się wyczerpanie
Podczas urlopu pozwalamy sobie na dłuższy sen i spokojniejszy początek dnia. Po powrocie gwałtownie jednak wracają późne wieczory, wczesne pobudki i próby nadrobienia prywatnych obowiązków po zakończeniu pracy.
Sen odgrywa istotną rolę w regeneracji fizycznej, funkcjonowaniu poznawczym i odczuwaniu bólu. Nie każdy może pozwolić sobie na późne wstawanie, ale regularna pora zasypiania i zapewnienie sobie odpowiednio długiego snu są bardziej realne. Odpoczynek nie powinien być nagrodą po wykonaniu wszystkich zadań, ale stałym elementem profilaktyki przeciążenia.
3. Wyjście na zewnątrz i prawdziwa przerwa
Wakacje naturalnie zwiększają kontakt ze światłem dziennym i świeżym powietrzem. W dni robocze wiele osób wychodzi z domu rano, spędza kilka lub kilkanaście godzin w zamkniętych pomieszczeniach, a następnie wraca prosto do kolejnych obowiązków.
Nie potrzeba długiej wyprawy, aby choć na chwilę przerwać ten schemat. Kilkuminutowy spacer przed rozpoczęciem pracy, kawa wypita na zewnątrz albo spacer po okolicy w czasie przerwy mogą stać się stałym elementem dnia. Regularny kontakt z naturalnym światłem wspiera rytm dobowy, jakość snu i samopoczucie, dlatego warto korzystać z niego nie tylko podczas urlopu.
4. Rzeczywista przerwa obiadowa
W gabinecie posiłek często przegrywa z opóźnieniem, dokumentacją albo telefonem, który trzeba wykonać przed przyjęciem kolejnego pacjenta. Zdarza się również, iż jest jedzony w pośpiechu przed komputerem lub zastępowany szybką przekąską.
Przerwa powinna oznaczać choć krótkie odejście od fotela, ekranu i podejmowania kolejnych decyzji. Spokojny posiłek pozwala nie tylko uzupełnić energię, ale także na chwilę zmniejszyć obciążenie psychiczne. o ile w grafiku regularnie nie ma na niego miejsca, problemem może nie być brak samodyscypliny, ale sposób organizacji całego dnia pracy.
5. Regeneracja wpisana do kalendarza
Na urlopie bez większego problemu planujemy spacer, pływanie, masaż lub spotkanie z bliskimi. Po powrocie te same aktywności stają się pierwszymi punktami, z których rezygnujemy, gdy pojawiają się dodatkowe obowiązki.
W przypadku regeneracji jest większa szansa, iż stanie się ona regularnym nawykiem – o ile zostanie zaplanowana tak samo jak wizyta, szkolenie czy spotkanie. Nie musi oznaczać kosztownych zabiegów ani wielu godzin wolnego czasu. Może nią być trening, spacer, zajęcia ruchowe, spokojny wieczór bez pracy lub spotkanie z osobą, przy której można naprawdę odpocząć.
Chodzi raczej o to, aby organizm nie musiał czekać na kolejny wyjazd, by zapewnić sobie sen dobrej jakości, odpowiednią ilość ruchu i odpoczynek, których potrzebuje przez cały rok. Wakacje mogą przypomnieć, co poprawia nasze samopoczucie. Największym wyzwaniem pozostaje zachowanie choć części tych nawyków po ponownym założeniu fartucha.
Źródło: https://www.dentistryiq.com/








