Jeszcze niedawno malaria i denga wydawały się problemem odległych krajów. Europa czy Ameryka Północna pozostawały poza głównym obszarem zagrożenia. Dziś ten podział przestaje być tak oczywisty. Ocieplający się klimat i ekspansja komarów sprawiają, iż choroby dotąd uznawane za egzotyczne pojawiają się tam, gdzie wcześniej praktycznie ich nie notowano.