Dawid Kacprzyk znalazł nową pracę? Media: Przyjmuje pacjentów

polsatnews.pl 1 godzina temu

Dawid Kacprzyk, bohater afery wokół Szpitala Południowego, miał znaleźć nową pracę. Jak podaje portal Niezależna, lekarz od około tygodnia przyjmuje pacjentów w Centrum Medycznym w Jaktorowie pod Warszawą. Ma tam pracować jako lekarz wspomagający POZ. Polsatnews.pl próbował skontaktować się z placówką.

Radny Dawid Kacprzyk/Facebook
Dawid Kacprzyk miał podjąć pracę w placówce medycznej w Jaktorowie

Według ustaleń portalu Niezależna Dawid Kacprzyk został zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie, około 40 kilometrów od Warszawy. Dziennikarze portalu udali się na miejsce po sygnałach od czytelników. Pacjenci mieli otrzymywać recepty wystawione przez Kacprzyka.

Centrum Medyczne w Jaktorowie jest prywatną placówką, która ma umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia i świadczy podstawową opiekę zdrowotną.

"Kacprzyk jest w niej zatrudniony od tygodnia. Przyjmuje od tego czasu jako lekarz wspomagający POZ. Jest wpisywany w grafiki" - podaje Niezależna.

Media: Dawid Kacprzyk ma przyjmować pacjentów w Jaktorowie

Portal twierdzi, iż do Kacprzyka można umówić się na wizytę za pośrednictwem rejestracji - zarówno na miejscu, jak i telefonicznie. Dziennikarze mieli również potwierdzić jego zatrudnienie u pracowników placówki.

Kierownik Centrum Medycznego w Jaktorowie miał odmówić Niezależnej rozmowy. Polsatnews.pl również próbował skontaktować się z placówką. Przekazano nam, iż osoba mogąca udzielić mediom informacji nie jest już dziś jednak obecna.

ZOBACZ: Dawid Kacprzyk reaguje na zarzuty. "Dalsze milczenie byłoby przyzwoleniem"

Zgodnie z ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej lekarzem POZ może być m.in. specjalista medycyny rodzinnej, lekarz odbywający szkolenie w tej dziedzinie, a także - po spełnieniu określonych warunków - lekarz posiadający specjalizację z medycyny ogólnej lub pediatrii.

Afera wokół Szpitala Południowego

Dawid Kacprzyk znalazł się w centrum zainteresowania po czerwcowych publikacjach portalu Zero dotyczących nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie, gdzie pełnił funkcję koordynatora SOR.

Według ustaleń portalu Kacprzyk, będący w trakcie specjalizacji z anestezjologii, miał w ubiegłym roku zarobić 1,6 mln zł. Zero informowało również, iż na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki

.

W związku ze sprawą Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego. Jedno dotyczy oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych, drugie - nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował w czwartek, iż rozpoczęte latem kontrole w szpitalu najprawdopodobniej potrwają do października.

Pod koniec czerwca Naczelna Izba Lekarska rozpoczęła postępowanie wyjaśniające dotyczące Dawida Kacprzyka. Lekarz ma aktywne prawo wykonywania zawodu.

WIDEO: "Z tego zdania kilka wynika". Zandberg gorzko o wystąpieniu Tuska
Idź do oryginalnego materiału