Czy farmaceuci potrzebują społecznego uznania? Kilka refleksji na temat usług opieki farmaceutycznej

e-dtp.pl 6 dni temu

Minęło już ponad 30 lat od opublikowania słynnego artykułu Heplera i Strand, traktującego o możliwościach i obowiązkach związanych z opieką farmaceutyczną. Dlatego co najmniej paradoksalne wydaje się sprowadzanie kwestii wdrażania kompleksowych usług zarządzania farmakoterapią do pytania o to, czy usługi te są skuteczne lub czy farmaceuci potrafią nauczyć się skutecznego ich świadczenia? Mam tu na myśli – co warto wyraźnie podkreślić – model praktyki ukierunkowanej na opiekę nad pacjentem, zaproponowany przez Cipolle, Strand i Morley, a nie liczne działania kliniczne, którym nadano jedynie etykietę „opieki farmaceutycznej”, choć niekoniecznie podzielają one jej filozofię, metodologię czy – co najważniejsze – zasadę przejmowania odpowiedzialności za te działania.

Integracja opieki farmaceutycznej z systemem opieki zdrowotnej

Obecnie dysponujemy już rozbudowanym zapleczem metodologicznym, wykraczającym poza pierwotne propozycje profesorów z Uniwersytetu Minnesoty. Mamy także różne możliwości kształcenia specjalistów oraz dowody kliniczne i ekonomiczne potwierdzające skuteczność rozwiązań prowadzonej opieki farmaceutycznej. Mimo to ich trwała integracja z systemami opieki zdrowotnej na całym świecie pozostaje ciągle bardzo ograniczona. Z czego to wynika? Nie chcę tutaj ponownie analizować barier i czynników sprzyjających wdrażaniu opieki farmaceutycznej, ponieważ napisano na ten temat już wiele artykułów. Raczej chciałbym się zastanowić nad adekwatnym pytaniem, które powinno być zadane, skoro opieka farmaceutyczna nie weszła od tylu lat w standardy praktyki zawodowej farmaceutów.

Społeczna legitymizacja i mandat zawodowy farmaceutów

Czy możliwe jest, iż od lat po prostu źle formułujemy pytanie? Być może zamiast skupiać się wyłącznie na przeszkodach uniemożliwiających wprowadzanie usług opieki farmaceutycznej, powinniśmy zapytać, dlaczego systemy opieki zdrowotnej nie uznały tego obszaru za wystarczająco istotny, by włączyć go w swoje struktury. Jak widać nie wystarczą odpowiednie kompetencje (wiedzieć, jak to zrobić), czy zapisy prawne (mieć prawo do wykonywania danej czynności) – trzeba również zyskać społeczną legitymizację i zostać niejako „namaszczonym” do pełnienia danej roli.

Określona profesja może dysponować niezbędną wiedzą, a choćby formalnym upoważnieniem do wykonywania określonych czynności, a mimo to nie uzyskać w pełni uznania, iż ​​wskazana potrzeba społeczna mieści się w zakresie jej kompetencji. Czyż nie jest to właśnie sytuacja nas – farmaceutów? W gruncie rzeczy mówimy tu o czymś na kształt społecznego mandatu. Różne profesje nie istnieją jedynie dlatego, iż dysponują specjalistyczną wiedzą. Istnieją, ponieważ społeczeństwo dostrzega, iż pewne problemy wymagają uwagi i akceptuje to, iż konkretna grupa zawodowa powinna wziąć na siebie odpowiedzialność za ich rozwiązywanie. Mandat ten nie jest ustalany jednostronnie przez sam zawód – kształtuje się on historycznie i wymaga uznania ze strony pacjentów, przedstawicieli innych zawodów, instytucji oraz systemów opieki zdrowotnej.

Nie, środowisko danego zawodu nie może samo sobie przyznać takiego mandatu. My, farmaceuci, możemy mówić o tym, iż jesteśmy niezbędni, pokazywać nasze kompetencje, rozwijać różnorodne usługi i prowadzić badania naukowe. I faktycznie to wszystko robimy, przynajmniej w takim zakresie, na jaki pozwala nasze obecne społeczne usankcjonowanie tych działań. Jednak prawdziwa legitymizacja zakłada uznanie tych działań przez innych: pacjentów, inne profesje, instytucje, płatników oraz całe społeczeństwo. Czy mamy to wszystko? jeżeli chodzi o indywidualną wiarygodność w oczach pacjentów – być może tak.

Finansowanie opieki farmaceutycznej a potrzebe społeczne

Często wskazuje się na kwestię wynagrodzenia jako przyczynę braku usług opieki farmaceutycznej. Tymczasem wynagrodzenie może być zarówno skutkiem, jak i przyczyną. Często powtarza się, iż usługi farmaceutyczne nie są wdrażane, ponieważ nie są finansowane. Warto jednak odwrócić to pytanie. A co, jeżeli nie są finansowane, ponieważ nie zyskały jeszcze społecznego uznania, niezbędnego do wejścia w system finansowania bez dalszych dyskusji na ten temat? Wszak brak wynagrodzenia nie świadczy o braku społecznego uzasadnienia; otwiera natomiast drogę do hipotezy znacznie ciekawszej niż czysto ekonomiczne wyjaśnienie – do koncepcji potrzeby społecznej, idei równie starej, jak sama opieka farmaceutyczna.

Pharmaceutical Care wyłoniła się właśnie dzięki powiązaniu naszego zawodu z konkretną potrzebą społeczną: ograniczeniem zachorowalności i umieralności związanych ze stosowaniem leków. Jednakże zidentyfikowanie potrzeby społecznej i zaproponowanie profesjonalnej odpowiedzi na nią nie jest równoznaczne z tym, iż społeczeństwo nadało danemu zawodowi mandat do przejęcia odpowiedzialności za ten obszar.

Jurysdykcja zawodowa nad problemami farmakoterapii

Kluczowe pytanie dotyczy tego, kto sprawuje jurysdykcję nad problemami wynikającymi z farmakoterapii. Prowadzi to do kolejnego istotnego pojęcia: jurysdykcji zawodowej. Sama wiedza na temat danego problemu nie wystarczy; zawód wymaga uznania jego autorytetu oraz odpowiedzialności za podejmowanie działań w danej dziedzinie. Zatem zasadnicze pytanie brzmi: kto posiada jurysdykcję nad problemami wynikającymi z farmakoterapii? Kto dysponuje uznanym społecznie autorytetem do podejmowania decyzji w kwestiach związanych ze stosowaniem leków. Lekarz, ponieważ je przepisuje? Farmaceuta jako specjalista od leków? Cały zespół? A może nikt?

Kompleksowe zarządzanie farmakoterapią (CMM) jako wyzwanie relacyjne

Comprehensive Medication Managment, CMM (kompleksowe zarządzanie farmakoterapią) nie ogranicza się do postulatu, by farmaceuta jedynie „pomagał”. CMM zakłada, iż farmaceuta przejmuje odpowiedzialność zawodową za potrzeby pacjenta w zakresie farmakoterapii. Wiąże się to z zajęciem oraz wynegocjowaniem określonego obszaru kompetencji zawodowych. W rezultacie wdrożenie tego rozwiązania może okazać się wyzwaniem natury relacyjnej, a nie tylko technicznej. W tym ujęciu trudności we wprowadzaniu tych usług mogą nie wynikać wyłącznie z kwestii zasobów, szkoleń czy modeli organizacyjnych. Mogą one również dotyczyć podziału kompetencji: proponujemy bowiem przejęcie odpowiedzialności zawodowej, która musi znaleźć swoje miejsce wśród obowiązków już rozdzielonych i usankcjonowanych w ramach systemu opieki zdrowotnej.

Opieka farmaceutyczna z perspektywy zdrowia publicznego

Byłoby jednak błędem postrzeganie tego wszystkiego wyłącznie jako problemu dotyczącego zawodu farmaceuty. Skoro potrzebą społeczną, która uzasadniła powstanie koncepcji opieki farmaceutycznej, była zachorowalność i śmiertelność związana ze stosowaniem leków, to brak skutecznej odpowiedzi zawodowej na to zapotrzebowanie niesie za sobą konsekwencje wykraczające poza samą grupę zawodową farmaceutów. Problemy związane z farmakoterapią wciąż powodują szkody, których można by uniknąć, a także zwiększają zużycie zasobów i podnoszą koszty funkcjonowania systemów opieki zdrowotnej. jeżeli zatem brak społecznego uznania utrudnia trwałe wdrożenie i finansowanie praktyki mogącej pomóc w ograniczeniu tych problemów, to kwestia ta przestaje być jedynie sprawą zawodową samych farmaceutów. Może się stać również problemem z zakresu zdrowia publicznego.

Podsumowanie i wnioski

Podsumowując, należy podkreślić, iż to właśnie w relacjach między różnymi podmiotami opieki zdrowotnej negocjowane są granice działań, zakres uprawnień decyzyjnych, odpowiedzialność za efekty terapii oraz ostatecznie, instytucjonalne i ekonomiczne uznanie tej odpowiedzialności. Być może najważniejszym wyzwaniem stojącym przed opieką farmaceutyczną nie jest wykazanie, iż farmaceuci potrafią wziąć na siebie odpowiedzialność za wyniki farmakoterapii. Być może prawdziwe wyzwanie polega na tym, by społeczeństwo dostrzegło i zaakceptowało fakt, iż powinni oni taką odpowiedzialność ponosić.

Autor: Prof. Manuel Machuca – Head of the Department of Clinical and Health Sciences. Universidad Loyola Andalucía. Pharmaceutical Care and CMM services. Social determinants of health and medicalization of poverty

Źródło: Tekst został opublikowany 19.08.2026 r. na stronie: manuelmachuca.com

Tłumaczenie: z języka hiszpańskiego mgr farm. Ewa Zygadło-Kozaczuk, tekst udostępniony za zgodą autora na platformie e-dtp.pl

Idź do oryginalnego materiału