W najnowszym badaniu naukowcy postanowili sprawdzić, czy występowanie zespołu niespokojnych nóg wiąże się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju choroby Parkinsona. Choć oba schorzenia związane są z dysfunkcją układu dopaminergicznego, dotychczasowe dane kliniczne nie pozwalały jednoznacznie określić, czy istnieje istotny związek między nimi.
Zespół niespokojnych nóg. Dwie postacie RLS
Zespół niespokojnych nóg (RLS – restless legs syndrome) to zaburzenie, którego głównym objawem są nieprzyjemne doznania czuciowe w obrębie kończyn dolnych. Pacjenci opisują je jako uczucie dyskomfortu, mrowienia, swędzenia lub napięcia w okolicy podudzi. Typową cechą choroby jest to, iż poruszanie nogami przynosi chwilową ulgę. Objawy natomiast nasilają się w spoczynku i zwykle pojawiają się wieczorem lub w nocy.
Wyróżnia się dwie postacie RLS:
- postać idiopatyczną – o nie w pełni poznanej etiologii; przypuszcza się, iż jest związana z dysfunkcją szlaku dopaminergicznego w ośrodkowym układzie nerwowym;
- postać wtórną – rozwijającą się w przebiegu innych schorzeń, takich jak niedokrwistość z niedoboru żelaza, przewlekła choroba nerek, polineuropatia, cukrzyca, stwardnienie rozsiane czy choroby układu sercowo-naczyniowego.
Zespół niespokojnych nóg a ryzyko choroby Parkinsona. Badanie
W leczeniu RLS stosuje się często agonistów dopaminy. Są to leki należące do tej samej grupy farmakologicznej, która wykorzystywana jest również w terapii choroby Parkinsona. Postanowiono sprawdzić, czy występowanie zespołu niespokojnych nóg wiąże się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju choroby Parkinsona.
Do analizy wykorzystano dane pochodzące z obszernej bazy National Health Insurance Service (NHIS), obejmującej lata 2002–2019. Baza ta zawiera szczegółowe informacje demograficzne i socjoekonomiczne, dane dotyczące historii chorób i diagnoz, a także szczegółowe zestawienia dotyczące korzystania z opieki zdrowotnej.
Na podstawie tych danych zidentyfikowano osoby z rozpoznanym zespołem niespokojnych nóg. Do badania włączono wyłącznie pacjentów z wiarygodnie potwierdzonym rozpoznaniem RLS. Wykluczono natomiast przypadki RLS zdiagnozowane na samym początku okresu obserwacji oraz osoby, u których chorobę Parkinsona rozpoznano przed wystąpieniem objawów RLS.
Ostatecznie do analizy zakwalifikowano 9919 pacjentów z RLS oraz 9919 osób z grupy kontrolnej.
Badacze przeprowadzili dwie główne analizy. W pierwszej oceniano, czy osoby z RLS mają zwiększone ryzyko rozwoju choroby Parkinsona w porównaniu z grupą kontrolną. W drugiej analizie pacjentów z RLS podzielono w zależności od rodzaju stosowanego leczenia. Badacze chcieli sprawdzić, czy ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona różni się w zależności od terapii. Taki podział pozwolił rozróżnić dwie potencjalnie odmienne postaci RLS. Pierwsza to postać idiopatyczna, związana z dysfunkcją układu dopaminergicznego. Druga to postać wtórna, wynikająca z innych schorzeń, takich jak niedokrwistość z niedoboru żelaza czy choroby nerek. Dzięki temu badacze mogli sprawdzić, czy zwiększone ryzyko choroby Parkinsona dotyczy wyłącznie postaci dopaminergicznej, czy również innych przypadków RLS.
Zwiększone ryzyko rozwoju choroby Parkinsona przy RLS
Badanie wykazało, iż pacjenci z zespołem niespokojnych nóg mają zwiększone ryzyko rozwoju choroby Parkinsona w porównaniu z osobami zdrowymi. W okresie obserwacji choroba Parkinsona rozwinęła się u 1,6% osób z RLS oraz u 1,0% osób z grupy kontrolnej.
W analizie obejmującej 15 lat średni czas do rozpoznania choroby Parkinsona wynosił 14,88 roku u pacjentów z RLS oraz 14,93 roku w grupie kontrolnej. Różnica ta była niewielka, ale statystycznie istotna. Oznacza to, że osoby z RLS były diagnozowane z chorobą Parkinsona nieco częściej i wcześniej niż osoby bez tego zaburzenia.
Najciekawsze obserwacje dotyczyły jednak rodzaju leczenia. Wykazano, iż pacjenci z RLS nieleczeni agonistami dopaminy mieli wyższe ryzyko rozwoju choroby Parkinsona niż osoby przyjmujące te leki. Wynik ten sugeruje, iż związek między RLS a chorobą Parkinsona nie wynika wyłącznie z zaburzeń w układzie dopaminergicznym. Leczenie dopaminergiczne nie zwiększało ryzyka, a choćby mogło je nieznacznie obniżać.
RLS i chorona Parkinsona – mechanizmy odpowiedzialne za związek
Autorzy badania podkreślają, iż poza zaburzeniami w układzie dopaminergicznym, inne czynniki mogą stanowić wspólne podłoże patofizjologiczne zarówno dla zespołu niespokojnych nóg, jak i choroby Parkinsona. Jednym z potencjalnych mechanizmów jest udział miejsca sinawego, czyli struktury mózgu związanej z układem noradrenergicznym. Zmiany degeneracyjne w tej okolicy obserwuje się zarówno u pacjentów z chorobą Parkinsona, jak i z RLS. To natomiast sugeruje, iż zaburzenia w układzie noradrenergicznym mogą stanowić wspólne ogniwo łączące te dwa schorzenia.
Dodatkowo RLS często prowadzi do przewlekłych zaburzeń snu, które same w sobie mogą zwiększać ryzyko rozwoju choroby Parkinsona. Przykładowo upośledzeniu ulega funkcjonowanie układu glimfatycznego, który odpowiada za oczyszczanie mózgu z toksycznych metabolitów i działa głównie podczas snu. Niedobór snu może zatem prowadzić do gromadzenia się patologicznych białek, takich jak α-synukleina, charakterystycznych dla choroby Parkinsona.
Kolejnym potencjalnym mechanizmem łączącym oba schorzenia jest niedobór żelaza. Żelazo odgrywa kluczową rolę w syntezie i transporcie dopaminy. Jego niedobór natomiast (częsty u pacjentów z RLS) może zaburzać funkcjonowanie układu dopaminergicznego. Może również sprzyjać rozwojowi zmian typowych dla choroby Parkinsona.
Każde nowe odkrycie tego rodzaju stanowi istotny krok w kierunku pełniejszego zrozumienia mechanizmów leżących u podstaw choroby Parkinsona i RLS. Pogłębianie wiedzy o ich wspólnych szlakach może w przyszłości przełożyć się na skuteczniejsze metody diagnostyki i leczenia.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie JAMA Network Open.












