Czekając na wypłaty…

termedia.pl 19 godzin temu
Zdjęcie: 123RF


Dyrektorzy szpitali zaczynają mieć problemy z wypłacaniem wynagrodzeń swoim podopiecznym – w połowie roku może być jeszcze gorzej, bo rządzący nie rezygnują z podwyżek zapisanych w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.



Przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy coraz częściej słyszą o opóźnieniach w wypłatach dla lekarzy kontraktowców – mówi o tym w „Dzienniku Gazecie Prawnej” przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Sebastian Goncerz, dodając, iż kłopoty dotyczą także stażystów zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.

Przewodnicząca OZZL Grażyna Cebula-Kubat przyznaje w rozmowie z „DGP”, iż obsuwy o dwa czy trzy miesiące zaczynają być smutną normą.

– Dyrektorzy szpitali nie mogą nie wypłacić pieniędzy w ramach umów o pracę, bo jeżeli do dziesiątego dnia miesiąca zatrudnieni na etatach nie dostaną pieniędzy, organizacje związkowe mają prawo zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy, która nakłada na szpital wysoką karę. Kontraktowcy natomiast nie są w żaden sposób chronieni – mówi ekspertka, dodając, iż problemy z wypłatą wynagrodzeń dla kontraktowców, szczególnie za dyżury, dotyczą większości lecznic.

Problem będzie coraz większy, bo szpitale, szczególnie te mniejsze, powiatowe, tracą płynność finansową – i nie zniknie, mimo iż jeszcze jesienią 2024 r. wydawało się, iż przedstawiciele organizacji zrzeszających zarządzających szpitalami przekonają minister zdrowia Izabelę Leszczynę do zamrożenia ustawy przynajmniej na ten rok.
Jednak nic takiego się nie wydarzy.

– Ustawa zostanie zrealizowana – i to najprawdopodobniej w najkosztowniejszym z wariantów, uwzględniającym również podwyżki dla pracowników zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. Rząd wie, iż zmiany dotyczące ustawy podwyżkowej skutkowałyby protestami przed Kancelarią Premiera, a tego chce uniknąć, zwłaszcza przed wyborami prezydenckimi – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Szokujące pensje lekarzy – Lekarzy z zarobkami powyżej 100 tys. zł mam trzynastu, w tym pensja jednego siega prawie 200 tys. zł – to specjalista, który zgodził się pracować w szpitalu na wyłączność – wylicza dyrektor dużego szpitala.
Idź do oryginalnego materiału