Co z dokumentacją pacjentów po śmierci lekarza? Prezes UODO chce zmian w prawie

dentonet.pl 22 godzin temu

Śmierć lekarza prowadzącego indywidualną praktykę może oznaczać dla pacjentów problem z dostępem do dokumentacji medycznej. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) zaapelował do ministerstwa zdrowia o kompleksowe uregulowanie zasad jej przejmowania i przechowywania. Wśród proponowanych rozwiązań znalazły się m.in. obowiązek przekazywania dokumentacji oraz możliwość wprowadzenia sankcji za jego niewypełnienie.

Co dzieje się z dokumentacją medyczną, gdy lekarz umiera, a jego praktyka nie jest kontynuowana przez inny podmiot? To nie tylko problem organizacyjny, ale także kwestia ochrony danych osobowych i praw pacjentów. Zwrócił na nią uwagę prezes UODO Mirosław Wróblewski, który wystąpił do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy z wnioskiem o podjęcie działań legislacyjnych.

Impulsem do interwencji była m.in. sprawa pacjentki, która po śmierci lekarza prowadzącego indywidualną praktykę nie mogła uzyskać dostępu do swojej dokumentacji medycznej. Zdaniem prezesa UODO, obecne przepisy nie określają wystarczająco precyzyjnie, jak należy postępować w takich sytuacjach. Problem może dotyczyć również pacjentów gabinetów stomatologicznych, w których dokumentacja zawiera nie tylko informacje o stanie zdrowia, ale także dane dotyczące diagnostyki, przebiegu leczenia i wykonanych zabiegów.

Kto odpowiada za dokumentację po śmierci lekarza?

Zgodnie z art. 30a ust. 3 pkt 3 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, jeżeli po śmierci lekarza wykonującego zawód w ramach praktyki zawodowej nie ma podmiotu przejmującego jego zadania, obowiązek przechowywania i udostępniania dokumentacji medycznej spoczywa na adekwatnej okręgowej izbie lekarskiej.

Problem polega jednak na tym, iż przepisy nie określają szczegółowo procedury realizacji tego obowiązku. W rezultacie poszczególne izby lekarskie przyjmują własne rozwiązania, m.in. w formie uchwał regulujących sposób przejmowania dokumentacji. Niektóre z nich przewidują konieczność złożenia wniosku przez osobę posiadającą dokumentację, którą może być również spadkobierca zmarłego lekarza. Inne nie wskazują takiego trybu.

Takie rozbieżności budzą zastrzeżenia organu nadzorczego, zwłaszcza iż dokumentacja medyczna zawiera dane szczególnej kategorii, objęte ochroną na podstawie art. 9 RODO. Ich przetwarzanie musi mieć odpowiednią podstawę prawną i odbywać się zgodnie z określonymi zasadami.

– Izby lekarskie, wydając akty wewnętrzne, kształtujące zasady przetwarzania danych wrażliwych, podejmują zatem działania, które budzą zasadnicze zastrzeżenia Prezesa UODO z punktu widzenia wymagań zgodnego z prawem przetwarzania danych wynikających z art. 6 ust. 1 i 3 oraz art. 9 ust. 2 rozporządzenia 2016/679 – wskazano w piśmie prezesa Urzędu.

Jak podkreślono, śmierć lekarza i związane z nią zmiany w rejestrach samorządu zawodowego powinny uruchamiać działania zmierzające do zabezpieczenia dokumentacji oraz zapewnienia pacjentom możliwości realizacji ich praw. Tymczasem brak szczegółowych regulacji może utrudniać ustalenie, kto posiada dokumentację i w jaki sposób należy ją przekazać.

UODO chce jasnych procedur i możliwości nakładania sankcji

Prezes UODO zwrócił uwagę, iż prawa pacjentów do dostępu do dokumentacji medycznej oraz informacji o własnym stanie zdrowia podlegają ochronie zarówno na gruncie RODO, jak i przepisów prawa cywilnego. Odpowiedzialność za dokumentację po zmarłym lekarzu w sytuacji określonej w ustawie spoczywa na adekwatnej okręgowej izbie lekarskiej. Jej status administratora danych daje podstawę do podejmowania działań niezbędnych do zabezpieczenia informacji i realizacji praw osób, których dane dotyczą.

W wystąpieniu do ministerstwa zdrowia Mirosław Wróblewski zaproponował kompleksowe uregulowanie procedury przejmowania dokumentacji. Nowe przepisy miałyby zobowiązać samorząd lekarski do ustalenia, kto po śmierci lekarza posiada dokumentację, a także określić zasady jej pozyskiwania, zabezpieczania i przechowywania.

Zmiany powinny obejmować również osoby, które dysponują dokumentacją po zmarłym lekarzu. Konieczne byłoby określenie obowiązku jej przekazania adekwatnej izbie lekarskiej, a także sposobu egzekwowania tego obowiązku w przypadku odmowy lub zaniechania. Prezes UODO zaproponował ponadto rozważenie wprowadzenia sankcji karnych za niewywiązywanie się z obowiązków związanych z przekazywaniem dokumentacji.

– Luk regulacyjnych nie powinny zastępować akty wewnętrzne samorządu zawodowego, które nie mogą stanowić o wysokich gwarancjach dla ochrony danych szczególnych kategorii – podkreślono w piśmie.

Dla pacjentów jasne zasady postępowania z dokumentacją oznaczałyby większą pewność, iż po śmierci lekarza przez cały czas będą mogli uzyskać dostęp do informacji potrzebnych np. do kontynuowania leczenia. Na razie wystąpienie prezesa UODO jest jednak propozycją zmian legislacyjnych.

Źródło: https://uodo.gov.pl/

Dobra komunikacja z pacjentem uwzględniająca uzyskanie zgody na leczenie, odpowiednie ubezpieczenie i adekwatnie prowadzona dokumentacja medyczna – to, zdaniem mec. Pawła Strzelca, podstawowe zasady minimalizowania ryzyka prawnego w codziennej pracy lekarzy dentystów. – Tylko dobra, obszerna, zawierająca wszelkie elementy dokumentacja medyczna jest narzędziem obrony praw lekarzy w ewentualnym sporze sądowym – podkreśla.

Idź do oryginalnego materiału