Co z asystencją osobistą? Wiceminister rodziny w Radiu ZET: Zgadzam się, iż jest zdecydowanie za późno

razemztoba.pl 19 godzin temu

Na asystencję osobistą i ustawę regulującą tę kwestię czekają osoby z niepełnosprawnościami i ich rodziny. Prace nad projektem realizowane są długo, co przyznała w Radiu Zet Monika Sikora, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Dziś (4.09) w Sejmie asystencja osobista spadła z porządku obrad. – (Projekt – przyp. red.) został wykreślony na wniosek KO, chcieli bardziej się zapoznać z poprawkami, ostatnie prace w komisji były w środę, faktycznie nie było dużo czasu – oceniła Sikora.

– Głosowanie ma być na kolejnym posiedzeniu Sejmu za dwa tygodnie. Co do harmonogramu to nie zmieni nic, bo senat i tak zbiera się pod koniec września – zapewniła wiceminister.

Przyznała, iż „asystencja jest zdecydowanie za późno, iż te prace trwały bardzo długo, patrząc od momentu, kiedy zaczęliśmy”. – Fakt, iż strona społeczna zajęła sporo czasu, też posłowie, chcieliby ustawa ta była najlepsza z możliwych – przekonywała Monika Sikora w programie Beaty Lubeckiej „Trzy pytania na koniec dnia” w Radiu ZET.

– Potrzebujemy jeszcze roku na przygotowanie takiego systemu informatycznego, żeby to dobrze działało, to więc od 2028 roku te świadczenia będą – wskazała.

Zdaniem minister „jest to bardzo skompilowanie działanie, stworzenie systemowego rozwiązania w sprawie asystencji”. – Prace w komisji trwały wiele miesięcy, ja się cieszę, iż jesteśmy już na końcowym etapie prac – podkreśliła.

– Mam nadzieje, iż w sprawie asystencji już nic się nie wykrzaczy i iż będziemy mogli też liczyć tu na wsparcie pana Prezydenta – przyznała Sikora.

Źródło: Radio Zet

Idź do oryginalnego materiału