Co czuje w sklepie dziecko z autyzmem? Ten film dla wielu jest przeszywający

mamadu.pl 2 dni temu
Dla większości z nas wizyta w galerii handlowej to nic nadzwyczajnego – codzienna rutyna, chwila relaksu lub szybkie załatwienie sprawunków. Jednak dla osoby w spektrum autyzmu to często walka o przetrwanie w świecie pełnym dźwięków, świateł i zapachów, które atakują ze wszystkich stron.


Zwykłe zakupy są nie do zniesienia


Wyobraź sobie, iż idziesz do galerii handlowej. Dla większości ludzi to zwykłe miejsce – sklepy, światła, muzyka w tle, gwar rozmów, zapach kawy unoszący się z kawiarni. Teraz pomyśl, iż wszystkie te bodźce są wzmocnione dziesięciokrotnie. Dźwięki odbijają się echem w głowie, światła migoczą i kłują w oczy, zapachy są tak intensywne, iż wręcz duszą. Tak właśnie może wyglądać rzeczywistość osoby w spektrum autyzmu.

Osoby neurotypowe często potrafią selekcjonować informacje – słyszą rozmowę przyjaciela, ale ignorują hałas tła. W przypadku osoby autystycznej ten filtr nie działa. Wszystkie dźwięki, obrazy, zapachy i dotyk są równie intensywne. Szelest papierków, szuranie butów, dźwięki kas, rozmowy – wszystko naraz uderza w mózg, tworząc kakofonię, z której nie można uciec. To nie tylko męczące – to może być wręcz bolesne.

Kolory w galerii są jaskrawe, reklamy migają, podłoga odbija światło. Oczy nie mają się gdzie zatrzymać, wzrok przeskakuje z jednego detalu na drugi – fragment nadruku na koszulce, buty nieznajomego, ruch ręki sprzedawcy. Mózg próbuje przetworzyć wszystko jednocześnie, a to kosztuje go naprawdę dużo energii.

Przeciążenie sensoryczne to stan, w którym mózg nie radzi sobie z nadmiarem bodźców. Dla osoby autystycznej może to oznaczać silny stres, dezorientację, a choćby ból. W przypadku spektrum autyzmu każdy zmysł działa inaczej – niektóre osoby mają nadwrażliwość słuchową, inne wzrokową, jeszcze inne dotykową czy węchową. Coś, co dla neurotypowych osób jest neutralne, dla autystów może być nie do zniesienia.

Świat w nadmiarze


Wełniany sweter może wydawać się drapiącą zbroją, której nie da się ignorować. Zapachy z kilku sklepów mieszają się, powodując mdłości. Neonowe światła sprawiają, iż oczy bolą tak, jakby ktoś celował w nie ostrym światłem. Hałas jest jak nieustanny szum, w którym każda pojedyncza nuta dźwięku jest równie głośna jak wszystko inne.

Doskonale zobrazowano to w filmie udostępnionym na profilu @vargasdailys na Instagramie z 2022 roku. Pokazuje on bardzo dobitnie odbiór świata z perspektywy osoby autystycznej. Możemy poczuć, jak zmysły są bombardowane w galerii handlowej przez bodźce, których nie da się wyciszyć ani odfiltrować. Sceny przechodzenia przez korytarz sklepów ukazują, jak przeciążający może być taki spacer.



Społeczeństwo wciąż za mało wie o tym, jak funkcjonują osoby autystyczne. Najczęściej zagłębiamy się w to dopiero wtedy, gdy mamy w swoim otoczeniu osobę w spektrum. Warto zwracać uwagę na pewne sygnały. jeżeli widzisz osobę, która np. nagle zakrywa uszy, zaczyna się kołysać lub szuka ucieczki – nie oceniaj. Może właśnie mierzy się z przeciążeniem sensorycznym. Dla niej to nie jest "fanaberia" ani "przesada". To realny dyskomfort, który może prowadzić do napadu paniki.

Proste gesty mogą pomóc – pomocne jest to, iż coraz więcej miejsc ma godziny ciszy (np. sklepy wielkopowierzchniowe). Poza tym pomocne jest danie przestrzeni i niezadawanie nachalnych pytań. Czasem choćby zrozumienie, iż ktoś nie chce wejść do centrum handlowego, bo to dla niego zbyt wiele, może być kluczowe. Może dzięki takim filmom następnym razem spojrzymy na osoby autystyczne z większym zrozumieniem. A to ma znaczenie – bo akceptacja zaczyna się od świadomości.

Idź do oryginalnego materiału