Chiński przemysł farmaceutyczny przez długi czas bazował na produkcji leków generycznych, odtwarzaniu sprawdzonych terapii i dostarczaniu tańszych składników do globalnych łańcuch dostaw. Innowacje były domeną Stanów Zjednoczonych i Europy. Ostatnie lata pokazują, iż sytuacja uległa zmianie. Chińskie przedsiębiorstwa opracowują leki, które mogą konkurować z terapiami zachodnich koncernów. Co więcej, niektóre z nich (np. iwonescymab) osiągają znaczącą sprzedaż na rynkach międzynarodowych.
Chiński przemysł farmaceutyczny przeznacza 1,03 bln dolarów na badania i rozwój
Aktualna pozycja Chin nie jest wyłącznym rezultatem niskich kosztów produkcji. Fundamentem sukcesu stała się długofalowa strategia przemysłowa, która stanowi połączenie:
- rozwoju kadr,
- finansowania nauki,
- reform regulacyjnych.
Wedle danych OECD Chiny przeznaczyły w 2024 r. na badania i rozwój około 1,03 bln dolarów (po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej). Tym samym po raz pierwszy udało im się wyprzedzić USA. Nakłady Stanów Zjednoczonych wyniosły wówczas mniej więcej 1,01 bln dolarów. Niniejsze inwestycje oznaczają wzrost potencjału naukowego kraju. Chiny nie tylko kształcą dużą liczbę specjalistów z dziedzin nauk ścisłych i technologii. Zachęcają też wykształconych naukowców do powrotu do kraju oraz stają się atrakcyjnym miejscem pracy dla obcokrajowców.
Równie istotną kwestią były reformy regulacyjne, które rozpoczęły się w 2015 r. Celem reform było m.in. dostosowanie krajowych standardów do aktualnych wymagań międzynarodowych, przyspieszenie badań klinicznych i procedur rejestracyjnych oraz wsparcie młodych firm biotechnologicznych. Biotechnologia jest jednym z priorytetów chińskiej polityki gospodarczej, czego dowodzi częste finansowanie np. parków innowacji czy infrastruktury produkcyjnej. Co więcej, Chiny wykorzystują fundusze inwestycyjne, które pomagają przyciągnąć prywatny kapitał.
Ponad 30% udział Chin w globalnym portfelu rozwijanych leków
Chiny są nie tylko rynkiem do produkcji i sprzedawania leków. Powoli stają się istotnym miejscem dla powstawania nowych terapii. Chińska przewaga tkwi w potężnej skali systemu badawczego oraz sprawności organizacyjnej badań klinicznych. Równie istotną kwestią jest dostęp do dużej populacji pacjentów oraz szybkość ich rekrutacji. Szacuje się, iż procesy rekrutacyjne w Chinach przebiegają od dwóch do pięciu razy szybciej niż w innych lokalizacjach (zależnie od rodzaju terapii).
W 2021 r. udział Chin w światowym portfelu leków będących w trakcie opracowywania wynosił 18%. Na początku tego roku udział Chin wzrósł do 31%. Większe znaczenie jest szczególnie widoczne we wczesnych etapach rozwoju nowych terapii. W 2015 r. chińskie ośrodki odpowiadały za jedynie 8% programów rozwoju produktów leczniczych na wczesnym etapie, podczas gdy udział USA stanowił aż 48%. Z kolei w 2024. wartości te uległy zmianie do odpowiednio 32% i 37%. Trzeci kwartał 2025 r. pokazuje, iż Chiny zdołały wyprzedzić Stany Zjednoczone.
Wyraźna zmiana nastąpiła też w badaniach onkologicznych. Udział Chin w globalnych badaniach klinicznych zwiększył się z 25% (2016 r.) do 55% (2025 r.). Dla porównania, udział USA w tym samym okresie zmalał z 27% do 14%.
Wzrost pozycji wśród światowych firm biofarmaceutycznych
Chiny przestał być zbiorem niewielkich producentów leków generycznych. Ostatnie kilka lat (2023-2026) pokazuje wyraźny wzrost liczby firm biofarmaceutycznych zajmujących się działalnością badawczą. W tym czasie udział chińskich firm z tego sektora wzrósł z 13% do 19%, a europejskich zmalał z 25% do 17%. Tegoroczne zestawienie IDEA Pharma jest na to dobrym dowodem. Chińskie firmy Hengrui Pharmaceuticals i BeOne Medicines znalazły się wśród 30 firm farmaceutycznych wyróżnionych w tym plebiscycie pod względem innowacyjności.
Kluczową rolę dla rozwoju sektora biofarmaceutycznego odgrywa finansowanie. W latach 2019-2024 firmy z Chin zdołały pozyskać łącznie 26 mld dolarów z funduszy private quity i venture capital. Dzięki temu ponad 80 chińskich przedsiębiorstw weszło na giełdę. Poza finansowaniem istotną kwestią pozostaje zmiana przepisów z 2018 r. Tym samym wiele firm biotechnologicznych mogło zadebiutować na giełdzie, choć jeszcze nie osiągały wystarczających przychodów.
Chiński przemysł farmaceutyczny to spora wartość umów licencyjnych
Przez długi czas zagraniczne koncerny farmaceutyczne były skoncentrowane na sprzedawaniu własnych produktów na rynku w Chinach. Dziś chińska farmacja nie tylko eksportuje gotowe leki, ale i coraz częściej udziela zagranicznym partnerom prawa do rozwijania lub komercjalizacji innowacyjnych terapii. Dowodzą tego liczby. W latach 2016-2025 odnotowano wzrost liczby transakcji z 10 do 186. Z kolei wartość umów licencyjnych między od 2021 r. do 2025 r. zwiększyła się z 13,9 mld dolarów do 137 mld dolarów.
W 2024 r. chińskie firmy odpowiadały za 31% innowacyjnych aktywów w portfelach leków pozyskiwanych na licencji przed duże koncerny farmaceutyczne. Z kolei w pierwszej połowie 2026 r. blisko połowa dużych umów licencyjnych dotyczyła projektów pochodzących z Chin. Bardzo dobrym przykładem jest strategiczna umowa zawarta między AstraZeneca a CSPC Pharmaceutical Gropup za licencję na innowacyjne leki na otyłość i choroby metaboliczne. Szacuje się, iż wartość tej transakcji wyniesie około 18,5 mld dolarów.
Chiny coraz większym priorytetem dla producentów leków
Chiński rynek zwiększa nie tylko liczbę opracowywanych leków czy udzielanych licencji. Chiny stają się miejscem, w którym debiutują innowacyjne terapie i nowe produkty lecznicze. W 2004 r. zaledwie 3,3% leków wprowadzano najpierw na chiński rynek, a w 2024 r. wynik ten wzrósł do 28,7%. W tym samym czasie odsetek pierwszych premier leków w USA spadł z 45,9% do 37,8%, a w Europie z 26,2% do 8,5%. Warto dodać, iż coraz więcej firm odpowiedzialnych za premiery nowatorskich leków pochodzi z Chin. W latach 2004-2024 liczba przedsiębiorstw z siedzibą w Chinach wzrosła z 1,7% do 26,2%.
Wzrost znaczenia kraju jest uwarunkowany usprawnieniem procedur dotyczących zatwierdzania leków i procesu ich refundacji. Chiński rząd stara się zapewnić pacjentom znacznie szybszy dostęp do innowacyjnych terapii. Równocześnie negocjuje z producentami obniżki cen, aby leki zostały objęte systemem ubezpieczenia zdrowotnego.







![Tak świętowaliśmy podczas gali Portretów Polskiej Medycyny [WIDEO]](https://pliki.rynekzdrowia.pl/i/24/94/02/249402_r0_940.jpg)









