Premier Kanady Mark Carney przedstawił rozwiązania, które w przyszłości mogą przełożyć się na wyższe opłaty za wydanie kanadyjskich paszportów.
Zgodnie z nowymi regulacjami, od 31 marca cena paszportu będzie automatycznie powiązana ze wskaźnikiem cen konsumpcyjnych (CPI). Oznacza to podwyżkę na poziomie 2,7 proc.
Opłata za pięcioletni paszport dla osób składających wniosek na terytorium Kanady wzrośnie do 123,24 USD, natomiast za dokument dziesięcioletni do 164,32 USD. W przypadku wniosków składanych poza granicami kraju koszt dziesięcioletniego paszportu wyniesie 267,02 USD.
Resort Imigracji, Uchodźców i Obywatelstwa Kanady zaznaczył, iż jest to dopiero początek zmian. W kolejnych latach ceny mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, ponieważ obecne stawki – jak podkreślono – nie pokrywają pełnych kosztów funkcjonowania programu paszportowego. Wśród wydatków wymieniono m.in. wynagrodzenia pracowników, koszty administracyjne, przetwarzanie wniosków oraz inwestycje w technologie.
Według ministerstwa wskazane elementy odpowiadają łącznie za około 85 proc. całkowitych kosztów programu. Nie podano jednak, jaka byłaby wysokość opłaty za paszport, gdyby uwzględnić wszystkie te wydatki w pełnym zakresie.
Podwyżki mogą szczególnie dotknąć osoby o niższych dochodach, rodziny wielodzietne, studentów, młodych ludzi, uchodźców oraz osoby korzystające z pomocy konsularnej w trudnej sytuacji życiowej.
Od stycznia do listopada 2025 roku rząd otrzymał 4,19 mln wniosków paszportowych i wydał około 4,02 mln paszportów oraz innych dokumentów podróży.
Jedną z krytyczek nowych zasad jest Michelle Rempel Garner, która zwraca uwagę, iż wielu obywateli wciąż walczy z problemami związanymi z terminowym rozpatrywaniem wniosków.
W ostatnich latach administracja miała trudności z obsługą dużej liczby aplikacji, zwłaszcza po zakończeniu pandemicznych ograniczeń w podróżowaniu i wzroście zainteresowania wyjazdami zagranicznymi.
Choć jakość obsługi uległa poprawie, państwo było zmuszone zwrócić około 40 mln USD z tytułu opłat paszportowych, ponieważ nie dotrzymano standardów dotyczących czasu realizacji wniosków.
Obecnie obowiązują zasady, zgodnie z którymi jeżeli wydanie paszportu przekroczy 10 dni, wnioskodawca otrzymuje zwrot 25 proc. opłaty, a jeżeli procedura trwa 11 dni lub dłużej – 50 proc.
W 5478 przypadkach dokonano zwrotów na łączną kwotę niemal 315 tys. USD, gdy przetworzenie 22 063 paszportów zajęło ponad 30 dni.
Rząd zapowiada jednak dalsze działania mające poprawić standard obsługi. Minister usług obywatelskich Terry Beech ogłosił, iż jeżeli wniosek nie zostanie rozpatrzony w ciągu 30 dni, paszport będzie wydawany bezpłatnie.
Od złożenia tej deklaracji minął rok, jednak zapowiadane rozwiązanie nie zostało dotąd wprowadzone w życie.
Równocześnie wchodzi w życie decyzja Rady ds. Globalnych, przewidująca zwrot opłaty konsularnej za wnioski o dokumenty podróży nierozpatrzone w ciągu 30 dni. Nowe przepisy zaczną obowiązywać w tym samym czasie co zmienione zasady zwrotów za opóźnienia w wydawaniu paszportów.












